Czytasz posty znalezione dla frazy: radio terapia





Temat: diagnoza
Diagnoza

złośliwy słowotwór
język na chwilę zatrzymany
życie ustaje przed oczami
na jedynej trwodze
czy uda się odeprzeć
potop myśli

radio - terapia
inna alchemia
ciało wykrzykuje istnienie

życie toczy cię
staczasz boje
z niewypowiadalnym

boże przebacz

Przeglądaj więcej postów





Temat: diagnoza


Diagnoza

złośliwy słowotwór
język na chwilę zatrzymany
życie ustaje przed oczami
na jedynej trwodze
czy uda się odeprzeć
potop myśli

radio - terapia
inna alchemia
ciało wykrzykuje istnienie


dotad swietne....
(naprawde dawno nie czytalem
tak zgrabnej zabawy slowem)


życie toczy cię
staczasz boje
z niewypowiadalnym

boże przebacz


a tu byc moze dalej swietne,
ale ja nie bardzo widze co to ma wspolnego
z "pierwsza czescia" - dla mnie to juz tylko
fatalne zakonczenie swietnie zapowiadjacego sie
wiersza. (ale byc moze tylko dlatego ze nie
"zlapalem" wszytskiego co chciales przekazac)

pozdrawiam

Przeglądaj więcej postów





Temat: diagnoza
Użytkownik Łukasz Surzycki <lsurzy@poczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9ok9tp$cl@news.tpi.pl...


Diagnoza

złośliwy słowotwór
język na chwilę zatrzymany
życie ustaje przed oczami
na jedynej trwodze
czy uda się odeprzeć
potop myśli

radio - terapia
inna alchemia
ciało wykrzykuje istnienie

życie toczy cię
staczasz boje
z niewypowiadalnym

boże przebacz


Mam nadzięję, że jest i przebaczy. Smutnie tak strasznie.

Przeglądaj więcej postów



Temat: ...:::?Wilcza kora, a rak płuc?:::...
Witam wszystkich serdecznie !!!

Proszę o radę, jestem chory na raka płuc(z rozpoznania choroby: c 45).
Leczę sie chemio i radio terapią, dodatkowo stosując na własną ręke terapię
"Wilczą Korą".
Lekarze twierdzą,że nie należy stosować czegoś takiego przy leczeniu,
natomiast człowiek od którego nabywam "Wilczą korę" twierdzi, że nie ma
żadnych przeciwskazań.
Co miesiąc inwestuję w "Wilczą korę" około 700 zł...
Co o tym wszystkim sądzicie ???

Przeglądaj więcej postów



Temat: ...:::?Wilcza kora, a rak płuc?:::...


Witam wszystkich serdecznie !!!

Proszę o radę, jestem chory na raka płuc(z rozpoznania choroby: c 45).
Leczę sie chemio i radio terapią, dodatkowo stosując na własną ręke
terapię
"Wilczą Korą".
Lekarze twierdzą,że nie należy stosować czegoś takiego przy leczeniu,
natomiast człowiek od którego nabywam "Wilczą korę" twierdzi, że nie ma
żadnych przeciwskazań.
Co miesiąc inwestuję w "Wilczą korę" około 700 zł...
Co o tym wszystkim sądzicie ???

Przeglądaj więcej postów



Temat: Dotyczy tarczycy
Dotyczy tarczycy
Zadałam to pytanie na forum o chorobach tarczycy, ale jak dotad pozostalo bez odzewu. Dlatego ponawiam tu:
Prawie rok temu urodziłam zdrowego chlopca. Wkrotce po tym szczęsliwym
dniu zdiagnozowano u mnie nowotwór. Zostalam poddana leczeniu (chemio i radio- terapia). Teraz jestem prawie pół roku po
leczeniu i właśnie dzis zrobilam badanie TSH. Okazalo sie być ono poniżej normy <0,05 ulU/ml, przy normie 0,25- 5,0. Badanie
to zrobiłam, gdyż moje ostatnie dwa cykle były bardzo długie (36 dzień cyklu i 49). Przy tym miesiączki trwały dwa dni i były.
skąpe. Dodam, że w czasie leczenia nie mialam miesiączki. Co o tym sądzicie? Jutro pójde do mojego lekarza rodziennego, ale
chcialabym wiedzieć o co ewentualnie zapytac. Czym może grozic tak niski poziom TSH? Przeglądaj więcej postów



Temat: TSH < 0,05
TSH < 0,05
Witajcie. Dziś trafilam na Wasze forum i leczę na pomoc. Prawie rok temu urodziłam zdrowego chlopca. Wkrotce po tym szczęsliwym dniu zdiagnozowano u mnie ziarnicę złośliwą. Zostalam poddana leczeniu (chemio i radio- terapia). Teraz jestem prawie pół roku po leczeniu i właśnie dzis zrobilam badanie TSH. Okazalo sie być ono poniżej normy <0,05 ulU/ml, przy normie 0,25- 5,0. Badanie to zrobiłam, gdyż moje ostatnie dwa cykle były bardzo długie (36 dzień cyklu i 49). Przy tym miesiączki trwały dwa dni i były skąpe. Dodam, że w czasie leczenia nie mialam miesiączki. Co o tym sądzicie? Jutro pójde do mojego lekarza rodziennego, ale chcialabym wiedzieć o co ewentualnie zapytac. Czym może grozic tak niski poziom TSH? Przeglądaj więcej postów



Temat: dziwne to wsystko....
dziwne to wsystko....
Zaczelo sie od tego ze jak nic to rak jelita grubego z przerzutami
do watroby, po scyntygrafi jeden na kregopslupie i jakies dwa w
nadnerczach. Jeden lekarz mowi operujemy, wycinamy raka jelita i
leczymy, drugi mowi, najpierw podleczmy chemio i radio terapia.
Tato trafil na oddzial chemioterapi, juz chemia byla naszykowana,
ale lekarz prowadzaca mowi zeby moze przeswietlenie pluc zrobic, i
ze wezly jakies takie powiekszone. Na przeswietleniu ze jakies
zmiany w plucach, biopsja z wezla - drobnokomorkowy rak pluc.
Pluca czyste, umiejscowil sie w wezlach chlonnych srodpiersia i dal
przerzuty. Na sczescie chemie do leczenia raka jelita wstrzymali,
naszykowali cisplatyne.
Dzis zaczela sie druga chemia...
Po dzisiejszych wynikach i badaniu ogladowym, wychodzi na to ze
wezly sie pomniejszyly, watroba tez.
Kurcze co jest? Nie trafialam na taki opis przypadku... czego sie
spodziewac? poniewaz nie trafilam na taki przypadek to jakis taki
optymizm we mnie.. a moze jednak to wcale nie znaczy nic dobrego?...
kurcze trudne to wszystko....
Przeglądaj więcej postów



Temat: Ginekolodzy się jednoczą
i ciekawe bo jest to jedyny szpital który nie jest zadłużony a procedury
znacznie tańsze niz np onkologia - ale tam wiadomo kto jest dyrektorem - ciekawy
jaki dług ma onkologia
jak nie robi nic poza onkologia to jeszcze miesiąc i trzeba będzie polowe
onkologi zamknac - nie będzie zresztą potrzebna - reszte moga zrobic inne oddziały
zostanie im chemioterapia i radio terapia - reszta im nie jest potrzebna - i
wrócimy do rozsądku - miał to byc szpital NATO - na całą Europe i dalej - w
maniakalnych pomysłach oczywiście tzw Twórców pałacyku a nie szpitala Przeglądaj więcej postów



Temat: Pomocy!
W internecie ukazała się nie tak dawno informacja o tym że Anastazja ma raka
piersi, jest po operacji, czuje się dobrze ale czeka ją dalsze leczenie
(chemioterapia lub radio-terapia nie pamietam ) Przeglądaj więcej postów



Temat: Co sądzicie o preparacie ANRY?
jak to jest ludziki?
wklejam wypowiedz o anry z forum raka
Tak, ANRY-t to cholerna LIPA !!!!
Wiem bo moja mama stosowała to badziewie.

Kiedy dwa latat temu wykryto u niej nowotwór sutka poddała się decyzjom lekarzy
onkologów - chemia, radio terapia. Niestety nie zdecydowała się na usunięcie
nowotworu. Nie pomogły nasze prośby, błagania i groźby. Po prostu podjęła taką
decyzję.
Efekt leczenia onkologicznego był nijaki - w kwietniu 2006r mama
dostała "obigówkę"... a więc wypis z Instytutu. Zakończono leczenie. Koniec.

Zdesperowane wyszukałayśmy ten cudowny specyfik. Pełne nadziei pojechałyśmy na
spotkanie z lekarzem, ktory miał "prowadzić " mamę. Wszystko odbyło sie niby
profesjonalnie. Zbadał mamę, obejrzał ranę, pogadał o definicjach, pogadał o
skutkach nowotworów..itd. Na koniec wraz z preparatem zainkasował - bagatela
400 pln.
Wyszłyśmy więc z maleńką buteleczką tego cudownego specyfiku, trzema butelkami
witamin i diteą.
Leczenie - o ile można nazwać leczeniem, zostało rozpoczęte. bardzo w to
wierzyłyśmy - jak tonący brzytwy.
Usiłowałam rozmawiać ze słynną kontynuatorką dzieła Rybczyńskiego... i
usłyszałam:
" jednemu się uda, innemu nie. Przecież kropelki nie uleczą" - zamarłam.
Zrozumiałam, że to zwykła banda oszustów żerująca na ludzkich nieszczęsciach.

Moja mama zmarła pomimo ANRY, pomimo opieki hospicyjnej, w bólach i z
przerażeniem... bo taki jest ten cholerny świat !!!!!!!!
bo tacy są ludzie, pazerni, pyszni, zadufani...

To boli.

Ale proszę nie nabierajcie się na specyfiki... to zwykły szmelc.

Pozdrawiam
Córka.



Na mnie anry zadzialalo a jak sie to ma do nowotwora.Nie slychac o osobach
wyleczonych w necie a Pani T mowi ze tyle tego jest z tego co wiem.
Chcialabym wierzyc ze anry leczy raka i tu pare przeykladow bylo jak zwierzaki
elapsz i mel6 .Wierze co mowia ale widze tez wypowiedzi jak te powyzej.
Dziala wiec czy nie, a moze poprostu czasem dziala a czasem nie?
Wierze tez ze ludzie potrafia myslec ze wziecie anry wystarczy a pala, zle
jedza itd.
Moze sie ktos wypowie?elapsz?ktokolwiek? Przeglądaj więcej postów



Temat: czy Anry pomaga czy to lipa
Tak, ANRY-t to cholerna LIPA !!!!
Wiem bo moja mama stosowała to badziewie.

Kiedy dwa latat temu wykryto u niej nowotwór sutka poddała się decyzjom lekarzy
onkologów - chemia, radio terapia. Niestety nie zdecydowała się na usunięcie
nowotworu. Nie pomogły nasze prośby, błagania i groźby. Po prostu podjęła taką
decyzję.
Efekt leczenia onkologicznego był nijaki - w kwietniu 2006r mama
dostała "obigówkę"... a więc wypis z Instytutu. Zakończono leczenie. Koniec.

Zdesperowane wyszukałayśmy ten cudowny specyfik. Pełne nadziei pojechałyśmy na
spotkanie z lekarzem, ktory miał "prowadzić " mamę. Wszystko odbyło sie niby
profesjonalnie. Zbadał mamę, obejrzał ranę, pogadał o definicjach, pogadał o
skutkach nowotworów..itd. Na koniec wraz z preparatem zainkasował - bagatela
400 pln.
Wyszłyśmy więc z maleńką buteleczką tego cudownego specyfiku, trzema butelkami
witamin i diteą.
Leczenie - o ile można nazwać leczeniem, zostało rozpoczęte. bardzo w to
wierzyłyśmy - jak tonący brzytwy.
Usiłowałam rozmawiać ze słynną kontynuatorką dzieła Rybczyńskiego... i
usłyszałam:
" jednemu się uda, innemu nie. Przecież kropelki nie uleczą" - zamarłam.
Zrozumiałam, że to zwykła banda oszustów żerująca na ludzkich nieszczęsciach.

Moja mama zmarła pomimo ANRY, pomimo opieki hospicyjnej, w bólach i z
przerażeniem... bo taki jest ten cholerny świat !!!!!!!!
bo tacy są ludzie, pazerni, pyszni, zadufani...

To boli.

Ale proszę nie nabierajcie się na specyfiki... to zwykły szmelc.

Pozdrawiam
Córka.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Ginekolodzy się jednoczą
Możesz mi pokazać, który szpital onkologiczny w Polsce nie jest zadłużony? Procedury onkologiczne są niedoszacowane w całem Polsce!

> zostanie im chemioterapia i radio terapia
Na radioterapii i chemioterapii ponad 80% zwolnień. Przeglądaj więcej postów



Temat: Jak wyglada chemio i radio terapia ? :(
Jak wyglada chemio i radio terapia ? :(
Czy ktos moze mi opisac przebiec chemio i radio terapi ?
Jak to wyglada ? :( Przeglądaj więcej postów



Temat: Fizyka medyczna

"Pawel F. Gora" <g@if.uj.edu.plwrote in message


MacGyver wrote:

Ważniejsze jest co innego: Co mianowicie cię w fizyce medycznej
pociąga? Fizyka medyczna często jest w Polsce nauczana tak, jakby ów
fizyk miał być _technikiem_ obsługującym sprzęt medyczny (zobacz
PIERWSZA pozycja na stronie UAM), co jest cokolwiek bez sensu
i co nie ma wiele wspólnego z fizyką medyczną/ fizyką biologiczną
uprawianą na Zachodzie.


Musze powiedziec, ze jest to chyba jedena z tych rzeczy, ktora przyciaga
studentow (chodzi o obsluge
aparatury medycznej).
Lekarze bardzo czesto nie znaja sie na aparaturze medycznej, nie znaja
podstaw fizycznych jej dzialania. Ktos powie po co?, przeciez to tylko
narzedzie!
Rezultatem tej postawy jest niemoznosc pelnego wykorzystania wszystkich
opcji aparaturowych. Lekarze potrafia ja obslugiwac ale nie potrafia czesto
prowadzic przy jej pomocy badan naukowych.


Zastosowania fizyki i metod wywodzących się
z fizyki do problemów biologicznych jest szalenie ciekawe i dość
często nie ma *nic* wspólnego z obsługą sprzętu medycznego, nie
trzeba też do tego studiować przedmiotów czysto medycznych: cóż
fizykowi po kursie anatomii (z konieczności bardzo okrojonym wobec
tego, czego uczą lekarzy), cóż fizykowi po kursie fizjologii
(jak wyżej)?


I tak w szpitalach czesto pracuja fizycy, czy chca czy nie chca na anatomii
musza sie znac. Przyklady?
- eksperymenty MRI, SPECT, CT,
- USG,
- radio-terapia,
i wiele innych metod, gdzie bez fizyka lekarze tylko rozkladaja rece (no
moze z wyjatkiem USG).


Fizyk ma się znać na fizyce, współpracujący z nim
lekarz ma się znać na medycynie, biolog na biologii i pracując
_razem_ mogą osiągnąć coś nowego; prawda, musi upłynąć dużo czasu
(czasami parę lat) aby wypracować wspólny język, ale doswiadczenia
wielu znanych mi osób wskazuje, że ani formalny kurs przedmiotów
medycznych nie jest potrzebny fizykowi, ani formalny kurs fizyki
(uniwersytecki, nie licealny!) nie jest potrzebny lekarzowi.


Oczywiscie!
Po co poszerzac fizykowi horyzonty?


Taką nowoczesną fizykę medyczną - wymieniam pierwsze z brzegu
zastosowania fizyki teoretycznej: kodowanie informacji w DNA,


- genetyka (biologia)


transport w kanałach jonowych, modelowanie błon komórkowych,


- symulacje komputerowe (fizyka teoretyczne)


dyfuzja na błonach wewnątrzkomórkowych


- symulacje komputerowe (MD i inne)


rezonans stochastyczny w reakcjach enzymatycznych,


? pierwsze z brzegu ?


wzmiankowane tu niedawno badanie
rytmu serca metodami nieliniowej analizy szeregów czasowych,


jak najbardziej


modelowanie rozprzestrzeniania się epidemii, radiacyjne uszkodzenia
DNA


- genetyka, stochastyczne skutki promieniowania (badania raczej
statystyczne)


, transport elektronowy w złożonych cząsteczkach organicznych -


- fizyka, spektroskopia

A zaraz potem nagrody Nobla i kilka publikacji w Nature :-)


- na ogół nie naucza się jej na kierunku "fizyka medyczna". Naucza
się zaś na fizyce teoretycznej, innych medycznie przydatnych rzeczy
naucza się na fizyce jądrowej (nie medycznej!), jeszcze innych
na fizyce ciała stałego. Tak więc zastanów się co cię _naprawdę_
interesuje.


- Czy na fizyce jadrowej ucza jak projektowac przestrzenny rozklad dawek
promieniowania w radioterapii w poszczegolnych przypadkach?

A w Polsce smutna rzeczywistosc, kolejki do lekarzy, brak pieniedzy itd...i
leniwi lekarze

Pozdrawiam,
ksmx

Przeglądaj więcej postów



Temat: rak szukam pomocy
On Jan 28, 11:33 am, kingusia@poczta.onet.pl wrote:


Błagam o pomoc moja mama ma raka otrzewnej, jelita cienkiego i
prawdopodobnie żołądka, lekaże nie dają żadnych szans,


To jest typowa diagnoza w rozlanym na jame otrzewnowa raku.


czy jest ktoś
kto mógłby mi pomóc może istnieje jakaś cząstka nadzieji że jeszcze
można próbować coś zrobić,


Tak. Podawac srodki przeciwbolowe i odbarczac nadmiar plynu z jamy
otrzewnowej poprzez naklucia.


jmoże jest ktoś komu udało się z tego wyjść może są lekarze którym nie jest obojętne


1) mimo ze statystycznie w nowotworze np. trzustki od czasu diagnozy
pozostaje nie wiecej niz pol roku do zgonu widzialem kiedys osobnika
ktory to zolty jak cytryna i chudy jak szczapa zyl po 2 latach.

2) to nie jest obojetnosc tylko dzialanie najlepsze dla pacjenta.
Jesli zobaczysz jak wyglada nacieczona nowotworem jama otrzewnowa albo
watroba usiana przerzutami to zrozumiesz ze tego nie da sie ani wyciac
ani wyskrobac lyzka. Chemio czy radio-terapia to nie jest magiczny
pocisk ktory dziala na kazdy nowotwor w kazdym stadium. Nie ma sensu
pakowac chemo w wyniszczonego umierajacego pacjenta tylko po to aby
szybciej zszedl.

3) unikaj scierwojadow
W takich sytuacjach scierwojady rzuca sie na Ciebie i Mame proponujac
a to Zielska Cudowne a to Diety Lecznicze oczywiscie oczekujac $$$ za
nawet nie proby leczenia tylko za najzwyklejsze naciaganie. Zaplacisz
slono za wyciag z byc moze odmiany madagarskiego rumianku o  zerowym
dzialaniu na nowotwor i nawet gdyby szaman X sprzedawal butelkowana
"wode lecznicza" ze swojej muszli klozetowej  zabarwiona barwinikiem
landrynkowym to i tak nie zorientujesz sie co podajesz choremu. Zero
kontroli, zero potwierdzonych rezultatow.

4) Nie wiem jakie sa dokladne wyniki  proby kliniczne w okreslonym
typie nowotworu Twojej Mamy ale mozesz poszperac o photodynamic
therapy ktora stosowano w wewnatrz-otrzewnowych nowotworach:

The Lancet Oncology
Volume 5, Issue 8 , August 2004, Pages 497-508
The present and future role of photodynamic therapy in cancer
treatment
Stanley B Browna, et al.

Wg Medline sa ludziska w Warszawie ktorzy przynajmniej badaja to
podejscie:
 Antitumor Effects of Photodynamic Therapy Are Potentiated by 2-
Methoxyestradiol

A SUPEROXIDE DISMUTASE INHIBITOR*
Jakub Go&lstrok;abDagger §, Dominika NowisDagger , Micha&lstrok;
SkrzyckiÂś, Hanna CzeczotÂś, Anna Baranczyk-KuzmaÂś, Grzegorz M.
Wilczynski||, Marcin MakowskiDagger , Pawe&lstrok; MrózDagger ,
Katarzyna KozarDagger , Rafa&lstrok; KaminskiDagger , Ahmad
JaliliDagger , Maciej Kopec'Dagger , Tomasz Grzela**Dagger Dagger ,
and Marek JakóbisiakDagger


From the Departments of Dagger  Immunology, Âś Biochemistry, ||


Pathology, and ** Histology and Embryology, Center of Biostructure
Research, and the Dagger Dagger  Department of General and Vascular
Surgery and Transplantation, The Medical University of Warsaw, 02-004
Warsaw, Poland

Received for publication, September 6, 2002, and in revised form,
October 28, 2002

Pozdrowienia

Przeglądaj więcej postów



Temat: Czy homeopatia pomoże przy nowotworze ?
mamaadama4 napisała:

> Dawno mnie nie było i co widzę????????? Włos mi się na głowie zjeżył.

Mi - też - po przeczytaniu Twojego listu.
Co prawda nie jestem Akownikiem, a do niego bezpośrednio pijesz, ale jak
przeczytałem o "zbrodni", to mi pikawa skoczyła i muszę się odnieść do Twojego
listu.

Otóż:
1. Nikt nikogo tu do niczego nie namawia. Nikt nikogo nie zabił i nikt nikomu
nie broni leczenia konwencjonalnego. Padło pytanie o homeopatię w kontekście
nowotworu. Dzielimy się tu swoimi doświadczeniami i wiedzą. Ty masz jakieś
doświadczenia - i dobrze. Kto inny może mieć inne doświadczenia i też dobrze.
Więc słowo "zbrodnia" jest tu mocną przesadą, wręcz przegięciem. Waż proszę
słowa przed ich napisaniem.

2. Co do "dowodów". Jak Ty to sobie wyobrażasz? Że lekarze znajdą ze stu
chorych na raka i będą losowo jednym dawać chemię innym homeopatię, a jeszcze
innym placebo. Wybacz, gdybym był lekarzem, to nigdy bym nie wziął udziału w
takich badaniach ze względów moralnych. Pacjent ma prawo wiedzieć czym i jak
jest leczony, więc nie ma mowy o obiektywnych badaniach.
A nawet gdyby znaleźć tych stu ochotników i byliby oni leczeni homeopatią, to
jestem pewien, że przynajmniej kilku z nich byłoby wyleczonych. I co z tego
miałoby wyniknąć? Że homeopatia działa lub nie działa?

3. Nie neguję Twoich doświadczeń z nowotworami, ale czy sądzisz, że tylko Ty
się z nimi spotykasz? Wg statystyk co czwarty człowiek ma lub będzie miał
nowotwór. Z tego wynika jasno, że każdy z nas w bliższej lub dalszej rodzinie
spotkał się z tą chorobą i ma jakieś na ten temat zdanie. A już na pewno osoby
zajmujące się leczeniem takie doświadczenia muszą mieć. Jest po prostu
fizycznie nie możliwe, żeby zajmując się tym tematem nie mieć takich przypadków.

4. Podatność nowotworów na lecznie konwencjonalne jest bardzo silnie
uzależniona od typu raka. Rak rakowi nie równy. Np. prawidłowo leczony metodami
konwencjonalnymi (chemio- i radio- terapią) rak jądra u mężczyzn daje ponad 90
procentową skuteczność leczenia. Ale np. w niedrobnokomórkowym raku płuc
wykrytym w fazie nieoperacyjnej (stopień IIIB, tj. obecne cechy T4 lub N3),
leczenie konwencjonalne z założenia nie prowadzi do wyleczenia, ale jedynie do
przedłużenia czasu przeżycia, natomiast w stopniu IV (obecne cechy M1) -
leczenie konwencjonalne jest z założenia paliatywne (to mówią BADANIA i
DOWODY). Gdybym był w tej sytuacji - nie wahałbym się ani chwili przed
sięgnięciem po metody niekonwencjonalne.
www.viamedica.pl/gazety/gazeta7/darmowy_pdf.phtml?indeks=28&indeks_art=493&VSID=304ffd35c16e1b25d39389ebb21e9bed


5. Tak więc nie stawiajmy granic. Wszystko zależy od konkretnej sytuacji, a
pacjent powinien mieć możliwie najwięcej informacji, aby móc wybrać jego
zdaniem metodę dla niego najlepszą.



Stefan

Przeglądaj więcej postów



Temat: a$ wszystkich ktorzy...

  kbagin@poczta.onet.pl byl mnie wywołał z nazwiska  , tak bym milczał
 3074.00000005.3b962@newsgate.onet.pl        


| ... ktorzy pietnuja MON, wojsko...
| ktorzy uwazaja ze zjedli wszystkie rozumy na temat wojska...

| dlatego sie nie wtracam. Krew mnie troszke zalewa ale nie chce sie klocic z
| goscmi, ktorzy sprawe wojska znaja czytajac Superekspres. Musieli by
troszke
| ponapierac na Kaliskiego to by troszke uszczkneli tego wszystkiego, ale co
ja
| sie bede klocil z nimi...


< Widocznie może winieneś , zrobic -wdech -wydech-i policzyć do ....  


Oj, ludzie...? Pogadajcie troche z Julkiem Widera


< Kondzio ...a powiedz mi serdeńko , czego Ty chcesz od mojej osoby???
  Z kim i o czym mam rozmawiać?? wiesz wszak _głupi_ jestem
  Tak dla wyjasnienia ,wlasnie jestem w trakcie leczenia przeżutow
  na obu nerkach , wiec troche swiece ,połaczyłem chemio z radio terapią
  i jestem bardziej głupszy niz zwykle :) taniej kosztuje mnie leczenie
  za granica niz w kraju... ale to moja sprawa

  Kondzio co chcesz wiedziec ?
  Jak bylo?
  Co mozna zrobić ?
  Jak wykonczyc czlowieka w wojsku?
  Jak mozna upodlic kogoś bezkarnie?
  Jak tuszuje sie w MW przestępstwa ?
  Jak mlodzi ludzie popełniaja samobojstwa , albo samookaleczenia?
  ewentualnie jak są wykanczani ?
  Ja to wiem , z własnego doswiadczenia , nie literackiej fikcji

  Kondzio a moze chcesz wiedziec
  jak działaja spec sluzby wobec takich jak ja
  jak przebiega proces dochodzenia prawdy
  jak wojsko umie mataczyc , kłamać zniewarzać w trakcie procesu?
  jak bezsilny jest Prezydent jako zwierzchnik wojska  
  jak działa wymiar sprawiedliwosci w odniesieniu do takich spraw

  Kondzio a moze chcesz wiedzieć
  jak sie umiera mając dwadziescia lat ?
  jak sieczuje czlowiek , ktoremu powiedziano ze nigdy nie bedzie chodzil
  majac lat dwadziescia?
  jak "przyjemnie" jest byc wielokrotnie operowanym ?
  jak milo przezyc udar mozgu połaczony z paralizem i jak się wychodzi
  z tego
  jak fajnie byc ,częściowo sparalizowanym i walczyć z tym przez pietnascie lat
  jak milo i przyjemnie jest wyć zbolu ....
  jak milo jest wiedzieć ze mozna sobie pomoc , kolejna operacja , jeden
  maly szkopol tej operacji nie mozna przeprowadzić w Polsce a za granica
  to kosztuje kilkaset tysiecy dolarow (opinia bieglych)

  Kondzio jak i pozostala reszta szacownego grona  , zniklem z pregierza
  w czynnej formie ( czytam pregierz i go lubie)
  Zazdroszcze Wam   waszych problemow i klopotow , jednak nigdy nie chcialem
  wzbudzać litosci w stosunku do mojej osoby , jak i nigdy nie twierdziłem
  że wojsko jest zbędne , wręcz przeciwnie .
  Pytasz o wysokośc budżetu MON , odpowiedx znajdziesz na stronie internetowej
  MON , wiem iz budżet MW wynosi blisko Miliard zloty rocznie + inne wpływy
  Jeszcze jedno nie jestem rencista wojskowym , emerytem itp. szlachetna
  armia po okaleczeniu i doprowadzeniu mnie do kalectwa i smierci klinicznej
  wykopała mnie bez grosza , bez renty bez niczego .
  Tak więc nie objadam podatnika , kosztami mojego leczenia ,zycia itp.
  Takie jest to szlachetne , dumne wojsko
  Jeszcze jedno mi jest wstyd , po prostu wstyd za wojsko ,za prezydenta
  ministra obrony .
  Ta firma zafundowała mi , dokladnie taki sam los jak mojemu dziadkowi
  zafundowali rosjanie po 17 wrzesnie 39 roku ,  Tylko tamci byli agresorami
  a moi oprawcy marymarzami i oficerami Polskiej Marynarki Wojennej
  Miałem odwage , postawic sie w trakcie słuzby , po jej zakończeniu
  i obecnie , nie kłamalem i nie kłamie  

  Jeżeli ktoś ma jakies pytania do mnie prosze bardzo , czekam i obiecuje
  odpowiedzieć , jeszcze żyje :) wbrew logice i naturze ....
  jeżeli ktoś ma odwagę zapytać sie Zwierzchnika Sil Zbrojnych , Prezydenta
  Rzeczypospolitej Polskiej o jego stanowisko i 'Niemoc" niech to zrobi
  Można kierowaćpytania i do Dowodcy Marynarki Wojennej , Ministra Obrony
  Narodowej ( rzecznik MON wypowiadal sie na moj temat w TV Polsat)

  Ja osobiście "podziwiam " oficerów MW , ktorzy w pismach procesowych
  posuwają się do szkalowania mojej rodziny i matki , trzeba byc oficerem
  wojska aby uzywać takiego typu metod i innych równie obmierzłych
  podłych

  Kondzio , sory za taki ton  wypowiedzi , właśnie kontynuje radio i chemio
  terapie walczac z przezutami czegos na obu nerkach i jelitach , za
  pieniadze moich bliskich , nie was podatnikow  

, poczytajcie budzet MON,

  Okolo 4-miliardow dolarow USD , tylko tyle


spotkajcie kilku czterdziestoletnich emerytow po armii  gdzie im inwalidztwo


nie przeszkadza.

< sam znam mlodszego rentiera , jest nim byly moj dowodca KP-172 z Kołobrzegu
  dusza czlowiek , obiecal mi wyjście w trumnie widocznie jemu renta się należy
  zapomnieli go tylko odznaczyć medalem czy orderem ....a szkoda

 Przez nikogo nie zatrzymywani wejdzcie na


poligon albo do jakiejs jednostki, przejedzcie sie pociagiem z tlumem
zalanych
gowniarzy w zielonych mundurach.


< przedtem jednak poobserwujcie innych nie gowniarzy w kasynach ,
  oczywiście nie "zalanych "

 Potem mozemy podyskutowac, czy w polskiej


armii jest tak zajebiscie. Ja tam sie w kazdym razie nie pisze na te opcje.


< A nie jest ? I masz racje że się nie piszesz na taka opcje


Kondzio
k@premiera.com
http://www.autorally.w-wa.pl


  Widera Juliusz
  http://www.widerajuliusz.zeto.swidnica.pl/

Przeglądaj więcej postów