Czytasz posty znalezione dla frazy: raj podatkowy





Temat: Cypr-raj podatkowy
CYPR - RAJ PODATKOWY
Terminy firma offshore czy raj podatkowy kojarzone są w Polsce zazwyczaj z
przestępstwami podatkowymi, praniem  brudnych pieniędzy i oszustwami
finansowymi. Jest to błędne uogólnienie nie mające potwierdzenia w
rzeczywistości.
Są to najczęściej przedsiębiorstwa międzynarodowe lub z tych krajów, gdzie
obciążenia podatkowe są nadmierne. Niepłacenie podatków jest przestępstwem,
unikanie ich płacenia - cnotą.
Mało kto wie, że większość banków, oraz znaczna ilość spółek zajmujących się
działalnością międzynarodową  ( w tym również polskich) zakłada własne firmy
offshore  w celu wykorzystania szeregu przywilejów i korzyści jakie oferują
raje podatkowe. Ocenia się, że w chwili  obecnej ponad 60% światowych
aktywów zarządzanych jest przez tego typu struktury.
Według szacunkowych danych, rocznie na świecie powstaje około 100 tysięcy
spółek typu offshore,  a na Cyprze, o którym będzie mowa, biznes rosyjski
założył kilkanaście tysięcy spółek. Z oczywistych przyczyn nie podaję danych
dotyczących polskiego biznesu ale mogę zapewnić, że również korzysta z
dobrodziejstw Rajskiej Wyspy.
W przypadku Cypru z licznych udogodnień jakie daje posiadanie spółki
cypryjskiej należy wymienić następujące:
1. Jedyny podatek, który płaci właściciel spółki na Cyprze to podatek
dochodowy wysokości 4,25%.
2. Polska i Cypr podpisały umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.
3.Cypr podpisał umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania z 25 państwami,
przy czym  między innymi w przypadku Rosji i Bułgarii umowy przewidują 0%
opodatkowania, stąd wynika obecność rosyjskiego biznesu na Cyprze oraz fakt,
że Rosjanie czy Bułgarzy chętniej zawierają kontrakty ze spółkami
cypryjskimi niż z innymi.
4.Struktura offshore pozwala na prowadzenie wszelkiej działalności
międzynarodowej, tj. między innymi: zakładanie i dysponowanie kontami w
zagranicznych bankach, podpisywanie kontraktów, wystawianie faktur,
inwestowanie w dowolnych krajach, bez konieczności fizycznej obecności
udziałowców na Cyprze.
5.Formalności związane z założeniem spółki cypryjskiej trwają od 3 do 4
tygodni i nie wymagają fizycznej obecności zainteresowanych na Cyprze.
Do rejestracji spółki cypryjskiej potrzeba jedynie :
-dwóch udziałowców,
-fotokopii strony z danymi osobowymi z paszportów,
-opinii z banku kraju zamieszkania udziałowca, że jest wiarygodnym
biznesmenem.
W przypadku potrzeby zachowania anonimowości, możliwe jest wyznaczenie
cypryjskich dyrektorów, przy utrzymaniu całkowitej kontroli i własności
spółki.

W świetle prawa polskiego, w odniesieniu do osób krajowych w rozumieniu
polskiego prawa dewizowego, istnieje kilka ograniczeń, z którymi należy się
zapoznać przed podjęciem decyzji o utworzeniu spółki.

Jarosław Grabowiecki
Pełnomocnik spółki cypryjskiej Skystyle Trading Ltd
e-mail:  jgr@yahoo.com

Przeglądaj więcej postów





Temat: Skomentujcie dla Computerworld :-)


dot wrote:

Czesc, jestem dziennikarka Computerworlda i strasznie interesuje mnie, co
sadzicie na temat zachowania amerykanskich gield, szczegolnie Nasdaq.


Najlepiej zadzwon na Nasdaq i tam sie wypytaj.


Wystarczyla wiadomosc o inflacji i stopach i taka nerwowosc ??


Poza tym byl szczyt IMF i World Bank.

 Wierzycie w


to, ze wszyscy zaczna sie domagac od dot-com'ow zyskow do wykazania w ciagu
roku ? I co wtedy ? Jak to wplynie na Rozluckiego np., ktory mowil o
ulatwieniach dla spolek internetowych chcacych wejsc na warszawska gielde ?


Na swiecie liczba dotkomow i dotnetow jest juz tak duza
a nowe tworza sie np. w Nimeczech za 1- DM wpisu do rejestru
dzialalnosci gospodarczej, ze po wstepnej globalizacji handlu
90% dotcomow zbankrutuje, gdyz na rynku jest jedynie miejsce dla
wielkich monopolistow.

Wynika to z prostej matematycznej relacji wiekszosci.
Towar nie moze byc sprzedawany taniej w kazdej firmie.
Znajdzie sie firma ktora zaprezentuje oferte najtansza wobec kilku
tysiecy dotcomow i wtedy ona przejmie rynek,
a reszta zbankrutuje, gdyz koszty przerosna ew. spodziewane zyski.


Pojawil sie temat wartosci spolek internetowych - ma ktos pomysl, jak oni
zamierzaja szacowac wartosc takich spolek ?? :-)


Najskuteczniejsza metoda wyceny to usilowanie wniesienia dotcomu jako
zastawu bankowego, ustanowienie hipoteki, zastaw lombardowy.
Niech sie wtedy bank czy komornik martwi czy spolka jest warta miliony
dolarow czy tysiace zlotych.

Metody ksiegowe wartosciuja spolki wedlug zysku na akcje.
Obecnie spolki sa srednio przewartosciowane wedlug P/E 3000 %.

Tajemnica prosperity spolek internetowych jest dosyc prosta.

Spolki te ksieguja koszty reklamy jako inwestycje a te finansuja
leasingiem i emisja akcji.
Dlatego nie wykazuja zysku, nie placa podatkow, a nowe emisje akcji
finansuja te inwestycje.

Wystarczy troche doswiadczenia urzednikow skarbowych,
aby uznali taka ksiegowosc za metode unikanie placenia podatkow
i wszystko powroci do normy.

Dla urzedow skarbowych firmy internetowe sa nie wiadomo czym, stad
mozliwosc podatkowych interpretacji.

W Stanach handel internetowy jest dodatkowo zwolniony jeszcze kilka lat,
stad hossa, bo nie placa podatkow.

Ale inne firmy juz to widza i prostetuja, gdyz musza placic podatki
i nie moga ksiegowac kosztow reklamy jako inwestycji.
A wlasnie portale internetowe pelnia role reklamy ze swoimi
baneromaniami.
Tyle ze spolkom udalo sie wmowic urzedom skarbowym ze to inwestycje
a nie reklama sama w sobie.

Strad odliczanie inwestycji od zysku brutto
i stad zerowe podatki.

Wiekszosc firm internetowych na swiecie wykazuje straty a dobrze zyje i
inwestuje.
Teraz juz wiecie, skad to sie dzieje.

Nie trzeba placic podatkow od handlu, nie trzeba placic podatkow
od zyskow, bo ich nie wykazuja.

Spolki internetowe to ten wlasnie raj podatkowy.

Dariusz

Chodzi mi o wszelkie wolne

wnioski i gdybania. Zapraszam

Dorota


Przeglądaj więcej postów





Temat: Male podatki za granica
Witaj
Nie musisz otwierać firmy na Cyprze, mogę ci tanio załatwić w Panamie.
Tam one i tak są tanie ale jedną mogą ci załatwić prawie bezpłatnie tylko ty
opłacisz podatek za ten rok( 150 USD ) bo w lipcu kończy się termin. Ja mam
trzy takie i jedna nie jest mi już potrzebna. Miałem zamiar ją trzymać ale
jeżeli zechcesz to ci mogę odstąpić. Koszt 100 USD ( wszystkie dokumenty in
blanco to jest akcje itp. , konto bankowe, stempel ) jedynie czego nie ma to
in blanco upoważnienia. To cię będzie kosztować ( nowe upoważnienie ) o ile
dobrze pamiętam 45 USD, no i ten podatek za lipiec 2002 do czerwiec 2003 w
wysokości 150 USD. Masz podatki z głowy na rok. I jeżeli faktycznie będziesz
mieć zamówienia to warto.
Aha, nazwa tej która jest do sprzedania to Group Galaxis Corporation.
Możemy zrobić i coś innego. Ja wystawię faktury a ty mi oddasz ileś tam
procent.
Pozdrawiam
Andrzej
PS. Ja będę od poniedziałku po obiedzie do środy w Polsce więc jeżeli masz
ochotę możesz dzwonić na numer 0603 164665. Ja będę na ścianie wschodniej,
Mazury. Będę tam na kongresie. Jeżeli byś był zainteresowany to daj znać. To
mogę wziąć z sobą. Albo innym razem. Ewentualnie drogą pocztową.
Jeżeli drogą pocztową to możemy zrobić tak. Ja ci wyślę dokumenty, ty
prześlesz pieniądze, wtedy ja stempel i zamówię dla ciebie pełnomocnictwo.
Ja niczym nie ryzykuje. I ty niczym.
Hej

----- Original Message -----
From: " Karol Adamczyk" <dipl@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
Newsgroups: pl.biznes
Sent: Friday, June 07, 2002 9:17 PM
Subject: Male podatki za granica

Użytkownik " Karol Adamczyk" <dipl@NOSPAM.poczta.gazeta.plnapisał w
wiadomości Mam pytanie odnosnie rozliczania sie za moje uslugi z podmiotem
zagranicznym
w Czechach: dostalem dosc duze zamowienie za 9000 EURO a zapowiadaja sie
dalsze i zastanawiam sie jak je rozliczyc, zeby nie zaplacic niepotrzebnie
duzych podatkow:

1. Zalozyc firme w czechach jako cudzoziemiec, ale wtedy bym musial zrobic
takie duze koszty a minimum podatek tam jest 15 %.
2. Zalozyc firme na cyprze, bo to raj podatkowy, ale nie wiem jakie sa
koszty - ktos cos moze poradzic odnosnie tego?
3. Wystawic fakture na nieistniejaca firme w Polsce i miec nadzieje, ze
Urzedy Skarbowe w Czechach i Polsce nie wymieniaja faktur i nie
wspolpracuja?
4. Jako obywatel polski wystawic umowe o dzielo? Ale to chyba najdrozej
wyjdzie. Chociaz sa umowy pomiedzy Polska a Czechami o ograniczeniu
podwojnego podatkowania.
5. Wystawic fakture na kogos w polsce i zaplacic mu podatek od tego - 16
%.
6. Cos jeszcze?

Bardzo prosze o podpowiedzi,
Karol Adamczyk

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/


Przeglądaj więcej postów



Temat: Zdrajca Dzindzic postrzelony w Belgradzie
(...)


| Jeżeli to pierwsze, to trzymajmy się z
| daleka. Jeżeli to drugie, to wskakujmy. Obecnie w mojej ocenie wygrywa
| tendencja pierwsza, ale być może konflikt spowodowany wojną z Irakiem
| doprowadzi do przesilenia. Tak czy inaczej: nie ma się gdzie spieszyć.
| Bo z ekonomicnzeog punktuw idxzenia bardziej nam się opłaca tkwić
| okrakiem na barykadzie - czyli pozostać państwem stowarzyszonym z UE,
| stroniąc od brukselskiego socjalizmu.
moim zdaniem nie do konca tak jest. 1. Polska serio juz w unii jest.. polski
rynek nie jest sztucznie chroniony przed konkurencja..


I bardzo dobrze.


wszyscy moga u nas
inwestowac..


I bardzo dobrze.

(...)


ludzi..) Nie dostajemy jednak bonusow, ktore ida wraz z czlonkowstewem..
chocby wolnego przeplywu ludzi...


Chwila, moment. Skutkiem członkowstwa będzie odcięcie nas od wolnego
przepływu ludzie za wschodu. Tanich towarów, taniej siły roboczej.
Poddanie nas rygorom regulacyj unijnych. Co do wolnego ruchu do państw
unijnych - AFAIK do układu z Schengen na razie nie wchodzimy - to o co
chodzi? Prawo do pracy? Im za kilka lat zacznie brakować pracowników (w
niektórych gałęziach już brakuje). Niezlaeżnie od naszej decyzji i tak
będą nas brać do roboty - bo ktoś musi ichnich emerytów utrzymywać. Albo
my, albo gastarbeiterzy z państw o dodatnim przyroście naturalnym. No to
kogo byś wolał dopuścić do rynku pracy: Polaków, czy muzułmanów (w grę
wchdzą jeszcze Ukraińcy czy Rosjanie)?


| - jakie roziwązania europejskie chciałbyś zaimportować? Normalizowanie
| wszytskiego od krzywziny bananów poprzez średnicę prezerwatyw do
| marchewki jako owocu? WPR? Ujednolicenie stawek podatkowych? Zwiększenie
| akcyzy na benzynę? Dziękuję, postoję, wolę różnorodoność i konkurencję.
krzywizna bananow akurat mnie nie obchodzi.
Moja dzialka to euro, wiec o tym moge cos napisac. Moim skromnym zdaniem
europa pojdzie w kierunku zjednoczenia gospodarczego i wspolnej waluty..
euro serio jest dobrym pomyslem, ktory ma stanowic taka oddolna rewolucje.
Bo wspolna waluta wymusi ujednolicenie podatkow (bo inaczej irlandia sie
bedzie rozwijala 10 razy szybciej niz niemcy.. niemcy musza obnizyc
podatki), systemow opieki spolecznej, systemow emerytalnych..czyli
wszystkiego z czym zwiazany jest gospodarczy rozwoj kraju.


Ja nie chcę, aby Polska rozwijała się w tempie Niemiec! Polska jest na
to za biedna - musimy się rozwijać kilka razy szybciej! To jest
moźżliwe. Ale warunkiem jest nieprzywiązywanie polskiej szalupy do
nabierającego wody Titanica. Euro czy dolaryzacja - być może.
Ujednolicenie podatków - zabójstwo. Jeżeli wchodzić do Unii, to na
warunkach irlandzkich - jako quasi raj podatkowy. Inna rzecz, że to
zakłada dojście w Polsce do władzy ludzi rozumniejszych od rządzących w
ciągu ostatnich 60 lat.


| - polski system emerytalny jest lepszy od europejskich, zgoda.
| Zbankrutuje później od nich, ale tylko dlatego, że mamy młodsze
| społeczeństwo. Ale zbankrutuje. Jak każdy system repartycyjny.
a dlaczego ma zbankrutowac? kazdy placi wlasna emeryture :) a ta minimalna
kwota , majaca rzeczywiscie pokrycie z obecnych skladek jest do
sfinansowania az do poziomu 2 emerytow na 1 pracujacego.. czyli isnieje
mozliwosc bankructwa ale jest ona czysto teoretyczna.


A skąd wniosek, że inwestycje FE nie zbankrutują? One zdaje się mają
obowiązek ładować część wpływów w obligacje państwa, czyż nie? Świetny
interes. Słuchaj, w skali mikro moglibyśmy się licytować ad mortum
usrandum, ale rzecz sprowadza się do prostej konstatacji: nasze
emerytury powstaną z pracy naszych wnuków, zgoda (ktoś w tych fabrykach
kupowanych przez FE musi pracować)? No to w miarę starzenia się
społeczeństwa to musi osiągnąć punkt, w którym system strzeli. Zmiana
będzie fazowa, szybka i brutalna. Mam nadzieję nie dożyć.


| Jeżeli w Anglii utrzyma się przy władzy przynajmniej blairowskie
| skrzydło LP, a we Włoszech i Hiszpanii ugrupowania centrolewicowe
| (prawicy tam praktycznie nie ma) - OK. Jednakże równowaga jest bardzo
| krucha, kurs antyamerykański bardzo silny, ja tam wolę trzymać z
| silniejszym. A w konflikcie Europy z Ameryką - wygra ta ostatnia.
no oczywiscie ze trzymac z hameryka. Tylko to nie przeszkadza wejsc do unii
:)


Też zgoda: jeżeli wchodzić do unii to jako koń trojański. Szczerze
mówiąc bardzo mnie zdziwiła nasza władzuchna takim rozegraniem i
kontraktu tysiąclecia i zachowaniem w kwestii irackiej. Jedyny pozytyw,
jaki mógłbym o nich powiedzieć: kwestie polityki zagranicznej mogli byli
rozwiązać dużo gorzej.

pzdr

TRad

Przeglądaj więcej postów



Temat: Wyjazd za granice - samochod ciezarowy


Hej,


Hej.


Ciezarowka to nie jest od razu TIR. Nie raz widzialem w Swiecku
ciezarowki "TIR'y" i ciezarowki bez oznaczenia TIR (ktore oznacza costam),
ktore byly odprawiane inaczej na innych terminalach. Daleki znajomy ktory
jezdzi do Niemiec VW LT raz przjezdza jako tzw. "TIR" (ma wtedy zalozona
plakietke-obowiazuje go inne przepisy celne i tranzytowe)) a raz
przejezdza
przez zwykle przejscie dla aut osobowych.


To zależy jeszcze od "kilku" innych drobnostek, ale generalnie teraz się
liczy to, przez jakie przejście przejeżdża.
Jeśli jest to przejście przeznaczone dla ruchu towarowego (są nawet takie,
które dopuszczają ruch towarowy tylko do 3,5 t D.M.C.) może jechać pasem
przeznaczonym dla osobówek, byle nie posiadał towaru podlegającego odprawie
celnej.


Ja 5 dni temu przejezdzalem przez Sucha Hore (przejscie turystyczne
Polska-
Slowacja na Podhalu) w celu uzupelnienia zapasow do mojego barku :-)))))))
Krate mam zdjeta (lezy na podlodze bagaznika), co jest zbrodnia potworna,
ale
sluzby nawet nie zainteresowaly sie samochodem (generalnie ostatnio na
granicach nikt mnie nie sprawdzal, nawet do paszportu nie patrzyli) - moze
mialem szczescie.


Tylko szczęście, bo mam wrażenie jakby Straż Graniczna z każdym dniem
dopiero nabierała rozpędu w utrudnianiu nam życia. Ale być może to efekt
coraz częstszych awantur z "niepoprawnymi" turystami (granica południowa).

Z tego co mowili znajomi, ktorzy zrobili maly wypad do Berlina w ten
weekend
(przez Swiecko, zakratowana Octavia) przejechali bez zadnych problemow.


Oczywiście, bo Świecko nie jest przejściem przeznaczonym wyłącznie dla ruchu
turystycznego.

A moze ktos wie jak jest w Cieszynie? Czy celnicy i SG sa tam bardzo
upierdliwi? Robia jakies problemy? Pytam bo bede tam niedlugo przejezdzal.


Na przejściu w Cieszynie Boguszowicach (to główne na 1) absolutnie żadnych.
Jeśli
pojedziesz w inny dzień niż sobota gorąco polecam. Sprawna odprawa, celnicy
całkiem "swoje" chłopy (celniczki też ;-) ), musisz ciężko podpaść żeby
poproszono Cię na "pas rezerwowy", ale tu też bez paniki. Możesz mieć i 10
kratek w różne wzorki, nikogo nie interesuje. W soboty kolejka czasem na 3
godziny, ze względu na pielgrzymki czeskich i polskich konsumentów - do
wieczora.
Przez przejście w centrum miasta, lub innych "turystycznych" z kratą nie
masz szans.

W zwiazku z tym zawracaja takie
auta z granicy i kaza jechac do odprawy razem z TIR'ami.
Kolejna totalna bzdura i paranoja polskich przepisow prawnych.

Kolejny argument zeby ile sil w nogach (kolach) spieprzac z tego kraju!!!


Z tego jedynego powodu to jeszcze nie, ale biorąc pod uwagę wszystkie
szykany, które najczęściej dotyczą tych najbardziej przedsiębiorczych -
jakiś raj podatkowy by się przydał ;-).


P.S.
Ostatnio sie dowiedzialem, ze zakratowanych kombi nie mozna przewiezc
dlugich
przedmiotow: nart, wanny, trumny. Odkrecenie kraty (nawet jesli pozostaje
ona w
samochodzie) powoduje natychmiastowa utrate homologacji i klopoty ze
skarbowka
(oczywiscie w przypadku jesli Polucjanci doniosa)!


Niestety tak :-(((((((( .

Pzdr.
Wawa


Pozdrawiam Piotr

Przeglądaj więcej postów



Temat: Gujana tylko przez telefonistke


Właśnie, jak wygląda sytuacja z połączeniami do francuskich
departamentów zamorskich?


Kosztuje. W ciagu dnia sprawdze ile, bo moglo zmienic sie od tych kilku lat,
ale nie sa to ani rozmowy krajowe, ani tym bardziej lokalne.


ZTCP, to poza Reunionem i Gwadelupą jest jeszcze Nowa Kaledonia,
Polinezja, Martynika i jakaś połać Anarktydy ze stacją badawczą.


Jeszcze jest St. Martin, wraz ze St. Barthelemy, raj podatkowy holendersko
francuski, Mayotte (jedna z czterech wysp Komorow, ktora nie "wybrala
wolnosci" podczas referendum, i nie weszla w sklad niepodleglego panstwa K),
Wyspy Kergulena, i cos niewielkiego u wybrzezy Kanady, zwane St Pierre et
Miquelon. Tyle pamietam.

Uwaga: departamentami (DOM) sa Gwadelupa, Martynika (wyspy na Karaibach),
Gujana (Am. Pld) i Reunion (Ocean Indyjski), reszta to TOM (Terytoria
Zamorskie), o roznym stopniu autonomii. Np. na Mayotte dozwolone jest
wielozenstwo - we Francji ! - i prawodawstwo lokalne silnie opiera sie na
niepisanych prawach plemiennych.

I tylko DOM naleza do UE. Z czego wynika, ze po wejsciu Polski do UE,
Wojewodztwo Swietokrzyskie bedzie takim samym euroregionem, jak Reunion,
Wyspy Kanaryjskie czy Berlin lub Region Paryski ... Szczerze mowiac juz
teraz jest to imponujacy bajzel, ciekawe co bedzie po rozszerzeniu.
Osobiscie nie narzekam, bedzie wiecej tlumaczen, natomiast wyobrazam sobie w
polskiej rzeczywistosci "pania z urzedu" w dowolnej gminie w glebokiej
Polsce zobowiazana do przestrzegania zasad nie do objecia jej wyobraznia i
zupelnie jej nieznanych na plaszczyznie mentalnej, jak np. poszanowanie
petenta, przestrzeganie terminow, odpowiadanie wyczerpujaco i na temat, czy
chocby codzienne mycie sie albo tez praca efektywna przez X godzin, na ktore
ma podpisana umowe. I naprzeciw niej inwestora z Holandii czy Danii,
pragnacego otrzymac jakis papier, zgodnie z przepisami wspolnymi dla
wszystkich...

Co do telekomow, France Telecom mial misje publiczna zapewniania dostepu do
telefonu na rownych zasadach wszystkim i wszedzie (czyli instalacja linii i
jej dzialanie w okreslonym czasie, takim samym wszedzie, i po okreslonej
cenie, tez takiej samej nawet w zagubionej wsi w Masywie Centralnym lub w
Alpach) - i rzeczywiscie to robili ! Kwestia wyboru: utrzymywano monopol,
dosc drogi dla wszystkich, ale za te cene zapewniajacy taki sam dostep do
swiadczen dla wszystkich i po tej samej cenie. Innymi slowy monopol nie mial
prawa powiedziec BMT albo pociagnij sobie sam swoje brakujace 5 km druta,
albo zaplac za nie 300 tys FRF ...
Nie wiem natomiast, czy stosowalo sie to do terytoriow zamorskich,
podejrzewam, ze tez....

Solidne OT, przepraszam. To jeszcze jedno: dla Francuzow jezdzacych na
wakacje do Francji za morza, najwiekszym i dosc przykrym zaskoczeniem byly
identyczne jak w metropolii zolte skrzynki pocztowe i charakterystycze budki
telefoniczne: czar egzotyzsmu ulatnial sie bezpowrotnie. Ze juz nie wspomne
o szyldzie urzedu skarbowego :-)))

MM

Przeglądaj więcej postów



Temat: Gujana tylko przez telefonistke
"Maciek Marchewczyk" <m@webmedia.plnapisał:


Jeszcze jest St. Martin, wraz ze St. Barthelemy, raj podatkowy
holendersko
francuski,


A jest coś takiego, ale ja nie jestem takim krezusem, który miałby coś
ukrywać przez US i wymiarem sprawiedliwości.
Z resztą...  zawsze pozostają Bahamy i Kajmany.  ;-)


Np. na Mayotte dozwolone jest
wielozenstwo - we Francji !


Za to podajrze na Polinezji karany więzieniem jest sex analny.  ;-


I tylko DOM naleza do UE. Z czego wynika, ze po wejsciu Polski do UE,
Wojewodztwo Swietokrzyskie bedzie takim samym euroregionem, jak
Reunion,
Wyspy Kanaryjskie czy Berlin lub Region Paryski


E e e, Euroregion ZTCP musi być obszarem, który leży na granicy
przynajmniej dwóch państw, np. Euroregion Kapraty (PL,SK,UA,RO).
Jakiś czas temu Stomma w Polityce pisał o tym, że Rzeczypospolitej
należy się kawałek ziemi u wybrzeży Afryki, ale Stomma to stary lewak,
więc nie ma się co opierać na jego postawach roszczeniowych.  ;-)


natomiast wyobrazam sobie w
polskiej rzeczywistosci "pania z urzedu" w dowolnej gminie w glebokiej
Polsce zobowiazana do przestrzegania zasad nie do objecia jej
wyobraznia i
zupelnie jej nieznanych na plaszczyznie mentalnej, jak np.
poszanowanie
petenta,


Zdaje się, że "pewna firma", o której dzień w dzień rozprawia się na tej
grupie będzie miała z tym spore problemy.  ;-)


przestrzeganie terminow, odpowiadanie wyczerpujaco i na temat, czy
chocby codzienne mycie sie albo tez praca efektywna przez X godzin


E, nie przesadzajmy.  Wejście do UE nie spowoduje w (PL) rewolucji tak,
jak nie spowodowało jej na portugalskiej prowincji.
Miałem okazję obejrzeć taką tamtejszą dziurę, malutkie miasteczko z
bezrobociem, odrapanymi domami, prymitywnym targiem rolnym (gdzie na
pewno nie przestrzegało się unijnych zasad higieny), rozklekotanymi
samochodami Fiat/Seat 18 lat i wszechotaczającym marazmem.
Jest to zdecydowanie terytorium UE, ale "dobrobyt" i sposób działania
administracji tam nie lepszy, niż na polskiej prowincji.


I naprzeciw niej inwestora z Holandii czy Danii,
pragnacego otrzymac jakis papier, zgodnie z przepisami wspolnymi dla
wszystkich...


Najtrudniej będzie takiemu zrozumieć, że Polska to jest taki kraj, gdzie
sprzedaje się komuś grunt z nieuregulowanym prawem własności, albo gmina
wydaje pozwolenie na budowę domu na działce budowlanej, na której na 7
lat ma przebiegać ulica.
Znam takie przypadki.
Podobnie taki Holender nie zrozumie, że jeśli powstaje osiedle domków
jednorodzinnych pod stoilicą, to _żaden_ operator telekomunikacyjny nie
ma ochoty tego osiedla podłączyć.


 Innymi slowy monopol nie mial
prawa powiedziec BMT albo pociagnij sobie sam swoje brakujace 5 km
druta,
albo zaplac za nie 300 tys FRF ...


Cieszmy się, że TPSA nie każe mieszkańcom nowowybudowanego osiedla
stawiać za własne pieniądze wyniesienia (kupionego oczywiście od TPSA),
podłączać do przez firmę należącą do lokalnego kierownika TPSA, która
następnie przejmuje wyniesienie na swoją własność.
Energetyka była i jest w tej dziedzinie mistrzem.


Solidne OT, przepraszam.


Nie ma sprawy. Tyle ostatnio było off-topiców o softy do komórek, że
miło o czymś sensownym pogadać.  :)

Pozdrawiam,

Rico.
warsc@post.pl

Przeglądaj więcej postów



Temat: Gujana tylko przez telefonistke


| Jeszcze jest St. Martin, wraz ze St. Barthelemy, raj podatkowy
holendersko
| francuski,

A jest coś takiego, ale ja nie jestem takim krezusem, który miałby coś
ukrywać przez US i wymiarem sprawiedliwości.
Z resztą...  zawsze pozostają Bahamy i Kajmany.  ;-)


Albo Monako: wyjete niedawno ze strefy telekomunikacyjnej francuskiej (juz
nie jest +33), ale ciagle ten sam raj podatkowy.
Co ciekawe, to powszechna tendencja: Liechtenstein tez juz nie jest
szwajcarskim +41 ...

Nawet ostatnio ogladalem oferty nieruchomosci w Monako: 12 tys EUR / m2...
vrrr ... ale zero podatku dochodowego :-)))


| Np. na Mayotte dozwolone jest
| wielozenstwo - we Francji !

Za to podajrze na Polinezji karany więzieniem jest sex analny.  ;-


Francuskiej ? niemozliwe, coz tam innego robic :-))) gdy znudza Ci sie juz
fenomenalne krajobrazy i turkusowa woda? Stamtad to naprawde wszedzie
daleko, a wszystko (co nie rosnie na miejscu albo wlasnie czego nie mozna
samemu sobie zrobic, lub z niewielka pomoca innych) potwornie drogie...

(...)

E e e, Euroregion (...)


Slusznie, mialem na mysli "region europejski".


| natomiast wyobrazam sobie w
| polskiej rzeczywistosci "pania z urzedu" w dowolnej gminie w glebokiej
| Polsce zobowiazana do przestrzegania zasad nie do objecia jej
wyobraznia i
| zupelnie jej nieznanych na plaszczyznie mentalnej, jak np.
poszanowanie
| petenta,

Zdaje się, że "pewna firma", o której dzień w dzień rozprawia się na tej
grupie będzie miała z tym spore problemy.  ;-)


Patrz moj niedawny post. Wlasnie otworzylem polecony od "wiadomej firmy"
:-)))



(... Portugalia i energetyka)
Wybieram sie obejrzec, bo mam dosc tutejszego klimatu (i geograficznego, i
ludzkiego), a tam dobre zarcie i mila pogoda... Zobaczymy. Sporo innych
miejsc mozna tak opisac :-))), ale ja mam dosc nieprzyjaznego otoczenia.
Niech przykladem bedzie moja dzisiejsza przygoda z TP SA. Nic tak nie
przeszkadza, jak drobiazgi, co powiedziec, gdy cale srodowisko w ktorym tu
sie znajdujemy sklada sie z nieprzyjaznych drobiazgow, zas powolnosc w
postepie rokuje nadzieje pewnej normalnosci dla naszych prawnukow...


| Solidne OT, przepraszam.

Nie ma sprawy. Tyle ostatnio było off-topiców o softy do komórek, że
miło o czymś sensownym pogadać.  :)


Alez jak masz 16 lat to najwazniejsze (oprocze tej najwazniejszej :-)) )
jest to, jak (i jak czesto) dzwoni Ci komora ... :-))))

Z innych zamorskich: ostatnio Mauritius pociagnal takie druty, ze ma ponoc
rewelacyjna jakosc dostepu. Tez monopol, w dodatku panstwowy ...

MM

Przeglądaj więcej postów



Temat: Zniesienie PITu i CITu?
Wow, nie wiem co powiedzieć...

http://biznes.onet.pl/0,121446326,wiadomosci.html

"(...)
Wczoraj na konferencji prasowej minister finansów Jacek Rostowski
zapowiedział, że jego resort rozpoczął prace nad rządowym projektem ustaw,
które mogą zrewolucjonizować polski system podatkowy. - Nasz pomysł jest
bardzo prosty - mówił Rostowski - chcemy całkowicie zrezygnować z podatku
dochodowego, zarówno od firm jak i osób fizycznych. Ciężar opodatkowania
przeniesiemy na VAT i podatek akcyzowy.

Na pytanie czy system w nowym kształcie zapewni odpowiednio duże wpływy do
budżetu Rostowski odparł, że wedłgu analiz sporządzonych w ministerstwie
szybszy rozwój gospodarczy przyniesie gwałtowny wzrost konsumpcji co w
efekcie zwiększy kwoty pobierane z tytułu akcyzy i VATu. Już teraz stanowią
one około 70 procent łącznych dochodów państwa. - Prócz tego, będziemy
mogli znacząco zmniejszyć zatrudnienie w sektorze budżetowym. Podatek
dochodowy jest skomplikowany i trudny do rozliczenia, a jego obsługa dużo
kosztuje, także po stronie aparatu skarbowego. VAT czy różnego rodzaju
akcyzy nie sprawiają takich problemów, można je naliczać w zasadzie
automatycznie.

Rzecznik ministerstwa twierdzi, że gotowy projekt zmian w ordynacji
podatkowej, ustawie o podatku dochodowym i innych ustawach, które musiałyby
ulec modyfikacji, przekazane zostaną do sejmowej komisji finansów jeszcze w
maju. - Jeśli dobrze pójdzie, jeszcze w październiku obudzimy się w
zupełnie nowej Polsce. Chcemy zdążyć przed zakończeniem czeskiej
prezydencji w UE. Wiemy, że Czesi, Słowacy i inne kraje "nowej" Unii
przyglądają się bacznie naszym działaniom i że są skłonni skopiować pomysł
u siebie jeśli okaże się trafiony. Wiadomo jednak, że nie będzie łatwo. Już
dziś słyszymy głosy polityków z Francji i Niemiec, mówiące o dumpingu
socjalnym, nieludzkim ultraliberalizmie i podkopywaniu europejskich zasad
państwa opiekuńczego. Jesteśmy jednak zdeterminowani doprowadzić naszą
inicjatywę do końca, zwłaszcza, że nie musi ona oznaczać cięć w wydatkach
socjalnych. To raczej forma racjonalizacji istniejącego porządku.

Co na to nasi politycy? - Nie muszę chyba mówić, że byłem głównym
pomysłodawcą - chwali się poseł PO Janusz Palikot. - Rozmawiałem z Jackiem
już w grudniu, a sama idea chodziła mi po głowie jeszcze przed wygranymi
przez PO wyborami w 2007. Cieszę się, że PO zaczyna wypełniać przedwyborcze
obietnice. - dodaje. Ministerstwo i Palikot mogą liczyć na poparcie PiSu. -
Jesteśmy zwolennikami państwa silnego i dbającego o najbiedniejszych. Żeby
jednak rozdawać, należy wpierw zarobić. - stwierdził Jarosław Kaczyński. -
Chcemy aby Polska była krajem silnym bogactwem swoich obywateli. Oczywiście
nie pozwolimy aby najuboższym stała się krzywda. Minister Rostowski pytał
nas o zdanie i wie, że zagłosujemy na "tak" jeśli w nowym systemie
zapewnione będą środki na walkę z biedą i patologiami.

Innego zdania jest SLD. - To skandaliczny pomysł, rodem z XIX wieku. -
oburza się poseł Wojciech Olejniczak - typowa zagrywka pod bogaty elektorat
PO. Chcą zrobić z Polski raj podatkowy dla bogaczy uciekających przed
podatkowym obowiązkiem. A gdzie tutaj zwykły człowiek? Gdzie dbałość o
odrzuconych przez dziki kapitalizm? Wiemy, że nasze głosy to za mało by
zablokować projekt w Sejmie ale chcemy by podobne działania zostały
ukrócone na poziomie europejskim. Porozumieliśmy się już w tej sprawie z
socjalistami i tworzymy szeroki front w Parlamencie Europejskim. PO liczy
na czeską prezydencję, ta jednak nie będzie trwała wiecznie.
(...)"

Ciągle jeszcze nie wierzę...

Przeglądaj więcej postów



Temat: Pielęgniarki dowcipne...


Kira wrote:
Dlatego też skokiem się tego nie da zrobić. My też za jakiś
czas będziemy po 60 zauważ, chcesz wtedy zdychać czy posiadać
jednak _działające_ ubezpieczenie?


Czytałaś może książkę pt. "Ania z Zielonego Wzgórza"? Przypomij sobie
dlaczego umarł Mateusz... (bank funkcjonujący na zasadach "funduszu
emerytalnego" zbankrutował, z dnia na dzień okazało się że odłożone na
starość pieniądze nie istnieją).

Jeżeli gwarantem wypłat emerytur jest państwo... cóż, różne rzeczy mogą się
zdarzyć. Jeżeli jednak emeryturę ma wypłacać prywatna firma pana Józka, to
dlaczego uważasz że gość wywiąże się jak trzeba? Prezesi funduszy mają
circa po piędziesiąt lat - za 40 lat pewnie nie da się ich pociągnąć do
odpowiedzialności za roztrwonione między innymi na finansowanie papieskich
wizyt pieniądze (to fakt - fundusze finansują nie tylk dość drogie wydatki
na służbowe luksusy - auta, drogie biurowce etc. - ale także na rozmaite
"imprezki", koncerty i reklamę).

Pomyśl, to nie boli - sprawdź także ile konkretnie wpływa na rozmaite konta
osobiste (śmieszne pieniądze, nie gwarantujące "dostatniej starości na
wysokim poziomie").


Tym, że dotyczy opcji iż nie każdy i nie zawsze będzie piękny
młody i bogaty...? W ogóle nie wiem skąd Ci to wyskoczyło...


Przeczytaj raz jeszcze i powoli: jeżeli kogoś stać na naprawdę dobre
ubezpieczenie, to musi być dość zamożny; jeżeli te wpłaty mają przynieść
jakiś znaczący procent to musi być młody (59-latek raczej na tym że zacznie
odkładać na starość nic nie zyska); a jeżeli jest i młody i bogaty - to
dlaczego nie miałby być piękny?! Wszak stać go nawet i na operację
plastyczną ("komunijne uszy"), na dobre kosmetyki i ogólnie na życie niemal
takie jak w reklamach i TV-szołach.

Problem jest jak ubezpieczyć zapitych bezrobotnych z post-PGR-owskich wsi...
Albo miastowych którzy stracili już prawo do pobierania zasiłków dla
bezrobotnych.

Łatwe i proste jest leczyć czystych, zdrowych i bogatych. Trudniej pomóc
tym, którzy nie są samodzielni finansowo, chorzy i... po prostu zawsze (od
1989 roku) byli biedni.


Czarodziejów tu chyba za wielu nie ma, więc to co mamy teraz
to mamy teraz i z tym nie zrobisz kompletnie nic. Natomiast


Fajnie. Czarodziejów nie ma: 60% społeczeństwa po prostu powinno zdechnąć
twoim zdaniem. Bo tylu mniej więcej jest ludzi którzy są za biedni, aby
mogli zapłacić sami za siebie.

Nie obraź się - być może masz rację! Ale nie zwalnia to mnie - czyli
człowieka myślącego - od szukania takich rozwiązań, które będąc w zgodzie z
moim światopoglądem zapewnią mi tzw. spokój sumienia.

To że ty nie potrafisz wskazać niczego konstruktywnego nie oznacza jeszcze
że nie można nakarmić wszystkich dzieci, leczyć wszystkich chorych itd.
itp. I w tym właśnie nadzieja - jest szansa że przy solidarnej walce o
przetrwanie wygra całe społeczeństwo - a nie tylko garstka która dorobiła
się najczęściej w niezbyt jasny sposób, a ktrórej obiecuje się raj
podatkowy.


będzie trzeba znów podnieść, bo kupa ludzi ucieknie Ci w szarą
strefę i gówno z nich ZUS dostanie a nie pieniądze.


Masz rację - jeżeli nie będzie kary śmieci za niepłacenie ZUS-u, to tak.

Widzisz jakąś niemożliwość w zaostrzeniu kar i kontroli - czy też zwyczajnie
wolałabyś "liberalne" przymykanie oczu na wszelkie gospodarcze przekręty?


A nie czaruj się, sobie nasze kochane władze nie zabiorą żeby
staruszków ratować. Takie bzdury to oni tylko przy kampani...


Prawdopodobnie masz rację. Ale... nigdy nie mów nigdy. Jeżeli a priori
zakładasz klęskę (programów socjalnych) to nigdy nie odniesiesz zwycięstwa.
Tymczasem wybierać nam przyjdzie między kandydatem złym - a kandydatem
jeszcze gorszym. Czysty minimax.

Sławek

Przeglądaj więcej postów



Temat: 1% podatku na partie


Pawel "O'Pajak" wrote:
Powitanko,

| Nie. Uwazam, ze w przypadku wprowadzenia systemu, opisanego przez TR
| lobbowanie nie zniknie, dostanie za to mase wytrychów, które sprowadzą
| kraj do rangi republiki bananowej.

Juz jestesmy taka republika. 1% od podatku od PITu (wiec firmy placace
inny podatek sie na to nie lapia) moze to wlasnie zmienic.

| A panowie z Coca-Cola przebiliby twoje finansowanie tysiąckrotnie. Po
| czym wprowadziliby ludzi, ktorzy rozkradaliby kraj ustawowo z większą
| skutecznoscią niż zlomiarze opuszczone domy. Nastepne wybory - ty
| bylbys biedniejszy, oni jeszcze bogatsi, więc oni znowu wygrywają. Z
| kraju zostalby poligon - raj podatkowy dla wybranych bogatych,
| fasadowa marionetkowa republika w srodku Europy.

Nie wiem skad przypisywanie kapitalistom zlych intencji. W ich interesie
jest dobrobyt obywateli, bo dzieki temu ludzie beda wiecej kupowac.


Kapitalista chce zarobic, znaczy wyciagnac maksimum dobr po minimalnej
cenie, nieprawdaz? Liczy sie _tylko_ zysk. Z historii, przyklad republik
bananowych lub monopoli pokazuje ze jesli ludzie nie zadbaja o swoje
prawa i nie ogranicza kapitalistow to kapitalista to wykorzysta.
I nie ma sie co dziwic.


Nie sa tez zainteresowani rozwojem biurwokracji.


Teoretycznie. W praktyce biurokracja jest poteznie rozbudowana, znajoma
pracujaca w miedzynarodowej korporacji wydawniczej zglosila
zapotrzebowanie na sluzbowy laptop, otrzymala go po 3ech m-cach. Na
zgodzie widnialy podpisy kilkudziesieiu osob, z czego wiekszosc spoza
granicy.


Tak sie wiec sklada, ze wspomniana Coca-Cola dzialalaby takze w moim interesie.


Nie, Coca cola dzialalaby tylko w swoim interesie, i np. zabronilaby
kupowania pepsi, wody mineralnej i piwa.


Szkoda wiec, ze nie moze.


Bogu dzieki ze nie moze.


Obecnie z moich podatkow sa finansowane partie, ktore przekrocza 3% prog
wyborczy. Tak sie sklada, ze dzialaja one na moja szkode i tego kraju.
Nie mam na to zadnego wplywu, nie moge im nie dac pieniedzy. Nikt nie
moze odebrac im pieniedzy, jesli np. poparcie dla tych partii spadnie
pomiedzy wyborami.


Jakby Ci to wytlumaczyc, partie to narzedzie do prowadzenia polityki
przez obywateli - polityki czyli decydowaniu przez ludzi o swoich
sprawach. Narzedzie to ksztalcilo sie przez wieki. Jak na razie jest to
najlepsze narzedzie jakie do tej pory wymyslono i opracowano.
Alternatywy dla braku partii to anarchia lub despotyzm.


I moga za moja kase p*lic w Sejmie, czy mi wolno
pracowac w niedziele, czy nie.


Moga, bo ludzie dali im do tego mandat.
lisu

Przeglądaj więcej postów



Temat: Unia...


Łukasz 'torero' Karcz wrote in message


<3944C2DB.F3CE7@friko7.onet.pl...


Hiszpania z jednego z największych eksporterów mleka po wstąpieniu do
UE w bezpośrednim efekcie wspólnej polityki rolnej położyła na tyle
przemysł mleczarski, że teraz też jest na czele, tyle że importerów.


A to ciekawe (nie wiem jak w Hiszpanii wyglada sprawa mleka), ale od
jakichs kilku lat slysze o wielkich sukcesach gospodarczych rzadu Aznara
(dobrze zapamietalem nazwisko?).

(...)
Sorry ze obcinam, ale za dlugo juz ta dyskusja trwa. :-)


btw. Jakim prawem UE wtrąca się do Heiderowej obniżki cen paliwa? Och
pardon, to nie jest 'naruszenie suwerenności' - to jest 'ochrona rynku
unijnego' albo jakieś inne słowo - wytrych. A już wiem! Bo Heider
wielkim faszystą jest!!


Nie potrafie nic na ten temat powiedziec, bo nie slyszalem o sprawie z
paliwem...


| Trzeba chciec i miec pieniadze... Sadzisz, ze Norwegia albo
Szwajcaria
| bedzie CHCIALA w imie zywnosci Ukrainy placic na dostosowanie
zacofanej
| gospodarki innych krajow?

A tutaj właśnie myślisz kategoriami etatysty. Tutaj nie chodzi o to,
żeby coś sobie dawać czy wyciągać od kogoś szmal czy finansować jakieś
porąbane pomysły. Chodzi o to, żeby stworzyć JEDNOLITY OBSZAR CELNY z
niskimi podatkami, może jakiś raj podatkowy. Nikt by tam nikomu nie
dawał 'money for nothing'.


No nie, teraz to przesadziles... Dlaczego stosujesz inne miary dla
innych panstw. To gdy chodzi o inny kraj to: "Tutaj nie chodzi o to zeby
coś sobie dawać czy wyciągać od kogoś szmal czy finansować jakieś
porąbane pomysły. Chodzi o to, żeby stworzyć JEDNOLITY OBSZAR CELNY z
niskimi podatkami, może jakiś raj podatkowy", ale gdy chodzi nie o
Szwajcarie, Szwecje tylko o Niemcy, Francje, UK, to wtedy jest wrecz
przeciwnie??????????????


| Tak jest w wiekszym lub mniejszym stopniu na calym swiecie.

Ale w reszcie świata jest tak w mniejszym stopniu. A tutaj w większym.


Wzglednie czy bezwzglednie? Wzglednie - tak, bezwzglednie - nie.


Buchachachacha... Nasz parlament już teraz robi co mu Bruksela każe i
z automatu zatwierdza wszystkie ustawy, ale to się oczywiście zmieni
po przystąpieniu do Unii. ROTFL!


Slyszales o parlamencie europejskim, jego prawach, o kadencyjnym
przewodnictwie panstw? Chyba nie bardzo...


| Mylisz mieszanie w gospodarce z politycznym strwarzaniem tej
gospodarce
| warunkow do wolnej gry - bez granic, bez ograniczen.

Polityczne stwarzanie warunków itd. to inna nazwa na etatyzm. Łapy
precz od gospodarki.


Niestety nie! czysty liberalizm nigdzie sie nie sprawdzil.


| To jest naprawde rzecz drugorzedna. W dobie marketingu globalnego,
| internetowego, bardziej sie liczy jakie jest opakowanie niz to czy
jest
| smaczne, czy nie.

A segmentacja rynku siedzi i zawija to wszystko w serberka...


Segmentacja tez nie ma tu nic do rzeczy, skoro towar jest o podobnej
cenie ale lepiej i szybciej podany, a jakosc - wcale nie jestem taki
przekonany, ze az tak drastycznie nizsza...


Chirac jeszcze kilka lat temu mówił o 2001, teraz mówi o 2006.


No i ...?


| Przyznasz, ze mimo wszystko jednak wszystkim jest lepiej jak nam?

Bo są 50 lat do przodu. A dlaczego sondaże w większości krajów UE
ujawniają rosnącą niechęć do instytucji UE?


 Nie znam tych sondazy. Trudno mi sie do nich odniesc. moze rosnie takze
poparcie dla UE. Przeciez to mozliwe.
Jesli jednak nawet tak jest to juz pisalem, ze to zupelnie zrozumiale.
Panstwa bogate maja wiecej do stracenia przy przyjmowaniu nowych
czlonkow jak panstwa biedne typu Polska. Tez bym nie chcial przyjmowac
wielkiego biednego brata.

Przeglądaj więcej postów



Temat: Liberałowie kontra UE


| Po co? Wiesz, jak powstała NAFTA? Żadnych centralnych urzędów, norm,
| koncesji, ujednolicania rynków i ustawodastwa. Po prostu wolny handel. Co
| wogóle oznaczają "wspólne warunki"? Czy to, że wszystkie państwa muszą
mieć
| tak samo wysokie podatki?

Nie , w krajach NAFTY nie ma wcale koncesji (media na przyklad),
ograniczen
gospodarowania i wolnosci osobistej - to w jakim kraju lezy Nowy York na
przyklad, on jest poza NAFTA ? I moze skonczyc z demagogia o tym, ze UE
kaze
podniesc podatki ? Niektorzy mowia, ze UFO istnieje...


Ale, ale. Oczywiste jest, że w krajach członkowskich NAFTA jest jak jest.
Chodzi mi tylko o to, że na poziomie całej organizacji nie ma ujednolicania
rynku, nie ma rozbudowanych centralnych struktur. Po prostu: znosimy cła i
handlujcie sobie. Są oczywiście pewne zasady ale nie ma tu żadnego
porównania z UE. Co zaś do opodatkowania: wybacz ale w projekcie konstytucji
są zapisy o, uwaga, "full employment policy" i "social marker economy".
Ciekawe jak do tych zapisów będą miały się próby liberalizacji
poszczególnych gospodarek. Wraz z ujednolicaniem rynku przyjdą naciski co do
kształtu np. systemu socjalnego, a ten trzeba z czegoś utrzymać. Nie mogę
też jakoś uwierzyć, że UE będzie się spokojnie przyglądać, gdy któryś z
członków zechce sobie zorganizować u siebie mały raj podatkowy :-).


| A jak to się ma do UE, która, patrząc na projekt jej konstytucji, chce
| ograniczyć prawo poszczególnych państw do regulowania swojej polityki
| podatkowej? Po co ci jednolity, uregulowany rynek, skoro WOLNY rynek jest
| zawsze jednolity (przez wzgląd na minimum regulacji)?

Jak na razie wyglada ze z tej konstytucji beda nici :P


Ależ będzie. Myślę, że wieku politykom zależy na silnym, "demokratycznym"
ustroju w Europie. Wiesz jak jest z biurokracją - samoczynnie rośnie jak rak
i wkracza na coraz to nowe obszary. Zawsze potrafi uzasadznić swoją
obecność.


| Wolnej konkurencji to niema nigdzie pisałem o konkurencji nie idealnej
ale
| realnej, któa się zwiększy dla naszego kraju. Im więcej konkurencji to
tym
| więcej gospodarności.

| Dlaczego się zwiększy, pytam? Jak wejście do przeregulowanej organizacji
| może ZWIĘKSZYĆ konkurencję i wolność? JAK? Większosć działań
dostosowawczych
| doprowadziła do zmniejszenia konkurencyjności naszej gospodarki.

Wiekszosc dzialan, ktore podpieto pod "dzialania dostosowywawcze" -
zwiekszonego VAt na budownictwo u nas UE nie wymyslila - Kolodko(?)
zablysnal ot co i probuje wina zwalic na UE. I co jak co, ale w UE jest o
wiele wieksza konkurencja (poza rolnictwem) - pierwszy lepszy przyklad:
wolny rynek dostaw energii (mozesz u nas wybrac dostawce ?),


Nie mogę i mam nadzięję że będę mógł. Ale czy do tych decyzji potrzebna jest
UE? Na zasadzie przymusu - i owszem.


telekomunikacyjny (mozesz u nas bez problemu ominac TPSA - nie mowie o
zwyklym telefonie a i z tym jest problem?), lotniczy , transportowy.


Cóż, UE poradziła sobie z tym zupełnie niedawno, a duże, narodowe telekomy
mają się dobrze (może nie do końca po drenażu, jaki w ich kieszeniach
zrobiły licencje na UMTS). Ponownie: czy do deregulacji potrzebujemy UE?

Przeglądaj więcej postów



Temat: Zwyciestwo?


wydaje mi sie ze w obecnej dobie globalizacji taki izolacjonizm
(polityczny
i gospodarczy) jest samobojstwem (vide: chociazby przytaczana przez Ciebie
Bialorus) pomimo ze nas za bardzo w unii nie chca, pozostanie poza ta
struktura nie jest rozwiazaniem naszych problemow, z kim bedziemy
handlowac??? (tylko nie mow mi ze Stanami bo ta alternatywa jest dla mnie
smieszna)


Przeciez nikt nie mowi, ze jak nie wejdziemy do Unii to odrazu mamy zerwac z
nia wszystkie stosunki, te dyplomatyczne i handlowe. Jezeli rynek UE bylby
naprawde wolny, to nie broniliby tak go. Np. zaporowe cla na importowane
produkty, doplaty do rolnikow. Co tak bardzo baliby sie naszych tanich
pomidorkow albo ziemniaczkow? Pewnie tak, wiec zaraz dodaliby, ze owe
warzywka nie spelniaja jakis tam norm jakosciowych, sa zle przechowywane czy
sadzone. Oni juz tam potrafia takie rzeczy wymyslac.


mysle ze wejscie do struktur unijnych da nam szanse na zmiane pewnych
nawykow wpojonych w socjalizmie - nierobstwa, nieustannego marnotrastwa,
dla
mnie to jest swietna szansa dla inteligentnych i energicznych ludzi ktorzy
nie boja sie wyzwan i nie narzekaja na kazdym kroku. ( pewne partie ciesza
sie taka popularnoscia bo polacy to taki narod , ktory ma niezmienna
roszczeniowa postawe do calego swiata, ktory boi sie wszystkiego co nowe,
niepewne i wymaga jakiegos wysilku ) zasada dodatkowosci wymaga wlasnie
tego
wysilku z naszej strony, mam nadzieje ze dzieki niej nauczymy sie wreszcie
wlasciwego gospodarowania srodkami...


No pewnie, ze tak. Czy 35 godziny tydzien pracy we Francji, ma stac sie
symbolem przesiebiorczosci i zaradnosci? Zapewne tez niemieckie zasilki dla
bezrobotnych, sa wystarczajaco motywujace zeby podjac prace. Ciekaw jestem
rowniez, jaki bedzie pozytek dla nas ludzi ktorzy pozostana tutaj w Polsce,
ze jakis Jan Kowalski, absolwent Uniwerka czy SGH wyjedzie za granice?
Zaden, w naszym interesie jest by ci najlepsi zostali w kraju. Zeby
pracowali na lepsze jutro, swoje i nasze. Nalezaloby stworzyc odpowiednie
warunki do rozwoju gospodarczego. Ech, taki rok 1989 - ale to se ne vrati.


jest szansa na wieksza stabilnosc polityczna i gospodarcza, a to przeciez
oznacza wiecej zagranicznych inwestorow.
nie jestem slepa zwolenniczka integracji, zdaje sobie sprawe z ogromnych
kosztow spolecznych jakie wiaza sie z calym tym procesem ale wedlug mnie
to
jedyna szansa dla tego biednego kraju.
pozdrawiam
miinka


Nie do konca. Zapowiada sie na wojne gospodarcza USA - Europa. [mowa o
stali, doplatach dla amerykanskich rolnikow, jeszcze USA chca podebrac stad
Turcje] Bez watpienia USA wyjda z niej zwyciesko. Tam oglada sie 2 razy
kazdego dolara nim sie go wyda. Od czasow studenckich pracuje sie tam i uczy
zaradnosci. A Europa stawia na nauke. Potem emigracja jest tylko w jedna
strone, ludzie wyksztalceni uciekaja do USA, a nie odwrotnie.
Inwestorzy? Zapomnij, niemiec nie jest glupi. Nie zainwestuje pieniedzy w
kraju, gdzie nie bedzie mogl potem zamknac swojej fabryki, bo mu ja
zablokuja. Lub wyciagna go na taczki albo pobija. Nie ma tu pewnosci jutra.
Przepisy nie sa jasne. Podatki wysokie, brak perspektyw na lepsze jutro.
A jedyna szansa dla nas i bede to powtarzal - najlepiej stworzyc raj
podatkowy. Dopiero pojawia sie inwestorzy. I trzeba poczekac na wydarzenia w
Rosji. W tym roku nadwyzka budzetowa, za sprawa podatku liniowego. No tak,
ale dla euroentuzjastow nie mozna patrzec na wschod, bo tam w koncu ta
Bialorus, ktora rzekomo mamy zostac jak nie wejdziemy.

Pozdrawiam,
Marcin

Przeglądaj więcej postów



Temat: Odp: ROR obowiazkowy - niecenzuralne
Hej!

"Tomasz Radko" <t@priv2.onet.plwystukał w


| | Zapomnij - nie ma takiej szansy.
| Jest.
| Nie ma.
| A jednak - kilkukrotnie się z tym spotkałem.
wiesz, na medycynie profesor zapytal parę studentów, jaka częśc ciała
może zwiekszyć średnicę dziesięciokrotnie. Studentka odpowiedziała:
'Penis" - student: "Źrenica". Profesor powiedział: "Pan zdal, a Pani się
zdawało".


I to jest klasyczny przykład oceniania według własnej miarki. Z pewnością
ów profesor był już nieco starszy, a studentka miała dobrą rękę do tkanek... ;-)


| IMO - nie masz racji - to tak, jakby były same królowe w mrowisku...
| Po to plan, abyś nie przekroczył moich praw, które są mi znane.
| Już widzę te rozbiórki zabytkowych obiektów i rosnące w ich miejscu
| "gargamele"...
Nie bardzo Cię rozumiem. Jakie krolowe?


Wyobraź sobie społeczność, w której każda jednostka czuje się wyłącznym
dysponentem i centralnym punktem całości...


Co do zabytków - jeżeli sa
cenne, to nie po to ktoś zapłacił za nie krocie, aby je rozbierać.


Co zrobił! Płacił krocie?! Wybacz, ale chyba nie wiesz, o czym mówisz...
Obecnie zabytki są w złym stanie - kupuje się je za grosze, do tego
dostaje połowiczne umorzenie. Ale jakby nie - czy sądzisz, że średniowieczna
kaplica na wzgórzu uchowa się, jeśli upatrzy sobie to miejsce jakiś
nowobogacki dresiarz?


Jeżeli natomiast juz je kupił - ma święte prawo zrobić z nimi wszystko!
Nie podoba się? Trzeba było kupić ruderę przed nim! założyc fundację:
Ratujmy Zabytki Przed Zdziczałymi Zwolennikami Wilczego Kapitalizmu a'la
TRad!


No dobra - ja tu o zdobyczach cywilizacyjnych naszej kultury, a Ty
znowu swoje... No to inaczej - postawisz dom, a ja go będę "obudowywał"
wysypiskami śmieci - pasuje? ;-)


| Pewnie - chciałbyś żyć w takim socjaliźmie... ;-P
| Wolałbym juz Koreę  ;-)))))))
| Dobrze, że podkreśliłeś swą "żartowność" - chciałbyś _takiego_
| socjalizmu"... ;-P
Jak w Korei Pd? wolałbym od polskiego czy unijnego :-)


A kto mówił o Południu?


| A gdzież coś takieog poroponuję? Toz napisałem: sprywatyzowac - utrzyma
| się? Dobrze. Nie? Też dobrze.
| Ale bez związków utrzyma się z pewnością.
Nie wiem. Od decydowania co sie utrzyma, a co nie, jest rynek.


Rynek, powiadasz? A wyobraź sobie, że to w pewnym sensie rynek
decyduje o tym, że gdzieś jest "socjalizm unijny", a gdzieś indziej
raj podatkowy... Spójrz na to tak - wszak polityk jest towarem,
który usiłuje się sprzedać - jeśli potrafi przekonać do siebie
"kupujących", to znajduje się w ciągłym obiegu, jeśli nie - wypada z niego.
IMO polityk nie różni się specjalnie od kosmetyków dla dzieci...
A co Ty postulujesz? Otóż chcesz, aby z obiegu zniknął towar, który
znajduje zbyt i chciałbyś zastąpić go mniejszą ilością produktów
niepopularnych. I czy to jest według Ciebie wolny rynek? ;-)


| | transportu kołowego jest sztucznie obniżana przez bandycką akcyzę!
| Nawet nie wiem, czy są, czy nie, ale chodzi o fakt. Poza tym - akcyza za
| paliwka być imo powinna. A dlaczego - przecież sam wiesz...
| Tia - rząd chce naszego dobra. A nam zostało go tak mało...
| Całe 60%, pomijając ZUS... ;-)
Zdaje sie zapomniałeś o VAT, akcyzie, cłach i apru podobnych
przyjemnościach. Z uwzględnieniem ZUS szacuję, że  dla etatowca procent
wynosi około 20-25%.


Nie - nie zapomniałem, tylko wrzuciłem to od worka obciążeń
nie wynikających bezpośrednio z zarobków.
BTW: czy guma do żucia nadal jest objęta akcyzą?

Przeglądaj więcej postów



Temat: Podatki
Witam
Pierwsze wrazenie - pomieszanie gospodarki z polityka.
To jest IMO bardzo grozne dla stabilnosci tej pierwszej.

Paweł Sobkiewicz <p@post.plw wiadomooci 38A129AB.F62D8@post.pl
oznajmił/a:


Witam ponownie,

Ciekawa wymiana poglądów. Mam jednak kilka wątpliwooci.
Wydaje mi, że uczynić raj podatkowy z blisko czterdziestomilionowego kraju to
czysta
abstrakcja. Podatek dochodowy w każdym, takiej rozmiarów, organiYmie istnieć
po
prostu musi.


Takie jest i moje zdanie. Nie sadze, zeby w obecnych warunkach mozliwa byla
rezygnacja z p.d. Uwazam, ze wrecz niewskazana. "Polak potrafi" zakombinowac na
rózne sposoby. Rezygnacja z indywidualnych zeznan podatkowych daje
nieograniczone wprost mozliwosci "zarabiania".


Odpowiedzią na pytanie jaki ma mieć postać skala podatkowa jest w gruncie
rzeczy
pytaniem o cel. Skala re/degresywna jest dobra by wspierać rozwój. Każdy
będzie
chciał zarobić więcej by zmniejszyć swoją stopę podatkową. Bardzo pozytywnym
jest
dla podatnika relacja zarobię więcej i mniej procent dochodu oddam fiskusowi.
Ten
system, podobnie jak podatek liniowy (którego jestem zwolennikiem), ma jedną
podstawową "wadę"  - jest za prosty. Nie da się zatem potargować z fiskusem.


Napisales to tak, jakby podstawowym celem podatnika bylo "targowanie sie" z
fiskusem. Choc niewatpliwie masz sporo racji. Skala regresywna daje IMO taka
mozliwosc. Podatnik liczy co mu sie bardziej oplaca: wykazac wszystkie dochody
bez wykazywania rachunków za leczenie, szkolenie itp i zaplacic 2-3 % mniejszy
p.d. niz wówczas gdy takie rachunki przedstawi, powiekszajac swoje koszty. Jest
wybór !!!


Tymczasem w naszym kraju mamy wysokie stawki podatków dochodowych od osób
fizycznych
czy nawet jeszcze prawnych i rygorystyczny, ale selektywnie, ZUS.


ZUS jest i bedzie nasza zmora jeszcze dlugi czas. Zbyt duze ma zobowiazania. Ale
to tylko moje zdanie i chetnie na ten temat bym podyskutowal. Moze ktos wie jak
mozna zrezygnowac z ZUS'u.


Z drugiej strony jest wiele powszechnie wykorzytywanych furtek w systemie
podatków
poorednich ( np. zakłady pracy chronionej) czy dotacji i nie ma chętnych by
temu
zapobiec.


To wlasnie tu polityka miesza sie z gospodarka. Wprowadzenie jednolitych zasad
dla wszystkich podmiotów jest podstawa do dalszych zmian.
Chetni sa - np ja - tylko, ze na razie nie mam mozliwosci. A nie mam dlatego, ze
oddajac glos w wyborach do parlamentu jedynie glosuje a nie  w y b i e r a m.
Popieram (przepraszam za "przemyt") ruch na rzecz JOW - Jednomandatowych Okregów
Wyborczych.


Ma to jednak, choć może to brutalne, jeden pozytywny aspekt. Dzięki
wykorzystywaniu
luk w systemie podatkowym powstają nwe kapitały, które biora udział w kreacji
następnych, a tego czynnika nie mamy w naszym kraju za dużo.
Z tego co napisałem powyżej wynika, że wprowadzenie w najbliższym czasie
przejżystego i prostego systemu w naszym kraju jest nierealne.
Zgadzacie się ze mną, czy macie inne odczucia.

Pozdrawiam
Paweł


Nie uwazam luk w jakimkolwiek prawie za czynnik kreatywny. Swiadcza one (luki)
albo o braku wiedzy i umiejetnosci przewidywania prawodawcy albo o z góry
zalozonym "kombinatoryzmie". Ludzi, którzy w ten sposób traktuja swoje obowiazki
wobec nas wszystkich nalezaloby  d o z y w o t n i o  pozbawic mozliwosci
sprawowania funkcji publicznych.
IMO czas wprowadzenia tych zmian ma olbrzymie znaczenie. Im pózniej tym gorzej.
Dla nas... i naszych dzieci.

Pozdrawiam
LeS

Przeglądaj więcej postów



Temat: Marcin: Peace Plan For Israel
Marcin: Peace Plan For Israel
sorki że powtarzam, ale wydaje mi się że stworzyłem rzecz wielką...
plan pokojowy dla Izraela
plan nie jest stronniczy i rasistowski lecz rozsądny i biorący pod uwagę
pewne uwarunkowania których nie dostrzegają:

Arabowie
Żydzi
i ci z Polaków którzy kibicują jednej stronie a drugiej nienawidzą




1. ogłosić że Arabowie w Izraelu nie są obywatelami i będą odtąd traktowani
jak wszyscy inni obcokrajowcy, ale nie zostaną im odebrane posesje i własność
ew. wprowadzić niekorzystne ustawy finansowe które skoniłyby ich do wyjazdu
(ale nie rasistowskie) do innego z 25 państw


2. anektować jak najwięcej Judeii i Samarii, tyle ile tylko się da
i szybko osiedlić tam 1-2 miliony nowych przybyszów do Ziemi Ojców

jeśli ktoś wygrywa wojnę to musi zdobyć teren, każda inna sytuacja jest
nieracjonana, nielogiczna i prowadzi do ***demoralizacji*** (przekonania że
można wywoływać wojny i zabijać tysiące-miliony ludzi bezkarnie i bez
żadnych konsekwencji)

100.000 (sto tysięcy) Arabów którzy w takiej sytuacji znaleźliby się na
zachodniej stronie płotu, wytransferować (zresztą nie wiem czy aż tyle by
ich było, jest ich z 4 miliony ale wszystko w 2-3 miastach) do tych 2-3
miast

teren anektować w takiej manierze aby Arabom zostawić te ich 3 główne miasta
i teren pomiędzy tymi miastami, oraz teren na wschód, aby mieli granicę z
Jordanią conajmniej 20 kilometrową


3 ogrodzić się bardzo mocnym i wysokim płotem

4 zamknąć granice z Gazą(niech jeżdzą do braci egipskich, po co mają się
pchać do Żydów jeśli ich tak nienawidzą) i nowym okrojonym "zachodnim
brzegiem"


5 Arabom uznającym się za "Palestyńczyków" zapodać pomysł unii gospodarczej
ich kraju z Jordanią, w ramach humanitarnego gestu; bo sami by na to przy
swoich wątłych elitach intelektualnych pewnie nie wpadli i zmarliby z głodu
ew. fuzji tych państw, co pewnie i tak by nastąpiło: 70% Jordańczyków to
Arabowie twierdzący że są "Palestyńczykami"

6 cieszyć się!
Izrael szybko stałby się jednym z najbogatszych krajów świata
(wprowadzić nieskie podatki i zrobić z Izraela, nie tylko raj na ziemi ale i
raj podatkowy)


mój plan pokojowy najwięcej dałby Arabom którzy wkrótce mieszkaliby ze
swoimi braćmi w państwie Jordańska Palestyna :) ze stolicą w Ammanie

mój plan zapobiegłby dalszemu rozlewowi krwi a także dobrze wpłynął by na
Polskę!

gdyby granice z "Palestyną" były zamknięte to Polacy znaleźliby pracę w
Izraelu

ktoś musi zmywać z muszli klozetowych koszerne gówna...

Przeglądaj więcej postów



Temat: Rezolucja iracka przyjęta
piotr.ny napisał:

"Europejczycy a zwlaszcza Polacy potrzebuja taniej ropy jak powietrza. Trzeba
skonczyc z tym "za wolnosc nasza i wasza" i nie przejmowac sie Arabami. Jezeli
atak na Irak oznacza opanowanie tego kraju przez Texaco i masowe
wydobycie ropy to trzeba to poprzec. Los Iraku mnie nie obchodzi. Obchodzi mnie
aby polscy chlopi mogli kupic tani olej i nie blokowali drog."

Ha ha ha.
Piotrze, Piotrze.
Bardzo patriotycznie z Twojej strony. W zasadzie kogo obchodzi los Iraku, no
nie? A ropa jest chlopom potrzebna. Wiec zabrac Arabom rope!

No dobrze, a teraz na powaznie.
Ceny ropy i paliw ropopochodnych zaleza w Europie od chciwosci i fiskalizmu
poszczegolnych panstw. A skladnik ceny zalezacy bezposrednio od ceny brent jest
niewielki. Wiekszosc to PODATKI. Panial?

Podejme sie przedstawic pewne swobodne rozumowanie na ten temat:
Zalozenia:
Po pierwsze ropa to kontrakt Iraku z Rosja i Francja.
2. Koszt konfliktu szacunkowo wyliczony na 200 miliardow dolarow.
3. Nigdy dotad nie udalo sie przeprowadzic wojny zgodnie z poczatkowym
szacunkiem kosztow.
4. Nigdy dotad nie bylo tak niskich stop procentowych w USA.
(mam na mysli ostatnie powojenne dzieje)
5. Deficyt USA to jakies 3,000 miliardow dolarow.
6. Irak juz przezyl wojne z USA 91 roku. Zginelo kupe Irakijczykow.
Nie wiem czy liczba 100,000 osob jest adekwatna. Ja tego dokladnie nie
pamietam. Mysle ze ofiar bylo wiecej a nie chce mi sie dzisiaj kopac po
internecie. Calkowita liczba ludnosci Iraku to 24mln.

Teraz dodajmy 2+2:

Najpierw dochodzi do agresji USA na Irak. Potem okazuje sie ze wojna troszke
sie przedluza bo Francja i Rosja po cichu i majac na wzgledzie swoje podpisane
z Saddamem kontrakty pomaga Irakowi. Albo nie pomaga USA. Np. wykorzystuja
swoje wplywy aby nikt nie udzielil pomocy USA w zakresie korzystania z
lokalnych baz wojskowych. Konflikt zostaje przeniesiony do Irackich miast i
zaczyna sie kosztowna okupacja Iraku przez USA marines.
Irakijczycy tym razem walcza jak Lwy. Dlaczego? Ano dlatego ze w poprzedniej
wojnie kazdemu w rodzinie Amerykanie kogos zabili. Wszyscy moze i maja w Dupie
Saddama ale fakt pozostaje faktem. Smierc to smierc. Zemsta to podstawa.
A USA to chyba nikt nie lubi.
Koszty rosna. Zakladam, ze po 6 miesiacach podskocza do 500 miliardow.
USA beda z tego powodu miec niezly problem. A nie sadze aby nagle ekonomia USA
rozkwitla z powodu wydatkow zbrojeniowych. Mam watpliwosci.
Teraz poniewaz stopy sa w USA niskie to inwestorzy zewnetrzni wycofuja kase.
(Czesc Arabow juz to zrobila) Dolar leci na pysk. Bilans wymiany handlowej
Europy z USA nagle staje sie niekorzystny dla Europy. Bezrobocie w Eurolandzie
wzrosnie. Rozwoj spadnie. Zreszta Soros na to wlasnie liczy.
Co z tego, ze ma proces skoro caly czas obstawia spadek US$$$$.
Dalej moje przewidywania nie siegaja. To staje sie bowiem zbyt skomplikowane.
Jedynie nasuwa mi sie wniosek, ze na pewno na tej wojnie straci UE.
Najwiecej.
Zyskaja na pewno Chiny, ktorym ze wzgledu na niskie koszty produkcji i tak
bedzie sie oplacac produkowac na eksport do USA pomimo mniej korzystnego kursu
wymiany. Zyska tez paradoksalnie Rosja. Poniewaz ta Iracka wojna przetrzepie
amerykanskie kieszenie. Czesc inwestorow przeniesie sie do Rosji. Ale to pewne
uproszczenie.(raj podatkowy -tylko trzeba miec jaja zeby tam inwestowac!)
Sa jeszcze inne przyczyny, tylko tutaj brak miejsca na takie wywody, ja w
kazdym razie nie mam na to czasu, a w prasie duzo takich dywagacji.
Jaki z tego wniosek?
Ano Polska MUSI wejsc do Unii!! Ha ha ah hehehe...

No Muuuuusi. Bo nie ma innej Alternatywy. Jedynie Sluszna Droga.
Mowi Wam to cos?

Te brednie na temat humanizmu i ofiar ludzkich na nikim powaznym nie robia
wrazenia. Nikogo nie obchodzi Saddam. Jedynie czesc Amerykanow zastanawia sie
nad ew. destabilizacja regionu, koniecznoscia utrzymywania baz i wojska w Iraku.
Problemy z Kurdami. I ew. emigracja zarobkowa Irakijczykow. (przeciez USA
wprowadza demokracje i "wolnosc" wszedzie gdzie sie pojawi. Ha aha ha.
Irakijczycy na pewno beda stanowic zrodlo tanich samobojcow dla al-kaidy.
Chociaz dotad tego nie robili.

Ale amerykanie widza tylko dorazne korzysci. Licza pieniadze, ktore beda mieli
z tego szybko. A nie dlugofalowe konsekwencje.

Pa. Przeglądaj więcej postów



Temat: "Argumenty" eurofobow
Gość portalu: Nefilim napisał(a):

> Tak,bo nasie decydenci przebieraja rekani i nogami by tylko nie wprowadzic
> najcudowniejszego srodka zaradczego na recesyjna gospodarke jakim jest obnizka
> podatkow i uproszczenie systemu podatkowego. Oznacza to mniejsze zerowisko
> dla swin. Takie dzialania sa niby niezgodne z zasada harmonijnosci stref
> handlowych,gdyz nasze produkty byly by zbyt konkurencyjne wzgledem ich. Nie
> widzisz tu naprawde haczyka ? To nie jakas filozoficzna teoria,po prostu
> najlepsza metoda ozywania gospodarki oraz tworzenia miejsc pracy jest obnizka i
> uproszczenie podatkow a nie zalosne programy typu "pierwsza praca" czy "teraz
> przedsiebiorczosc". A wlasnie tego nie bedzie nam wolno zrobic w uni by nie
> powstal "raj podatkowy".

Co do koniecznosci zmian w systemie podatkowym masz oczywiscie racje, ale nie
opowiadaj bajek, ze Unia moze ich nam zabronic - nie prowadzi ona wspolnej
polityki fiskalnej. Zreszta popatrz na obecnych czlonkow Unii - rozpietosc
wysokosci podatkow jest tam calkiem pokazna.

> Polityka jak i gospodarka to zabawa dla silnych. Jestes silny to cie powazaja.
> Jestes slaby to maja cie gdzies. Jak Polska bedzie miala dobra gospodarke
> i dobre towary to zawsze znajda sie na nie nabywcy w UE.

Ale najpierw trzeba miec te dobra gospodarke, a pozostanie poza UE wybitnie nam
utrudni jej poprawe.

> To nie zadne pompy tylko liberalizacja pomogla. Ale teraz UE ma wewnetrzne
> klopty. Glowni platnicy maja juz bardzo niskie PKB,wiec niby z jakiej racji maj
> a dawac na pomoc do jakies biednego panstwa,oslabiajac tym samym swoje wlasne
> fundusze ? To jest wlasnie mit UE. Jak UE nie zechce to nic nie da,chocby niewi
> em jak bardzo bylo to nam potrzebne. Ile do tej pory ujrzelismy euro z funduszu
> SAPRAD (0 euro) czy PHARE (6% calosci) ?

To juz tylko wina naszej postkomunistycznej biurokracji, ktora potrafi
zaprzepascic kazde pieniadze - zamiast bluzgac na UE, popatrzmy na siebie.

> To jest taka metoda,ze asygnujemy
> fundusz,tworzymy wysrubowane normy,ktorych wlasnie ten potrzebujacy spelnic nie
> moze,bo jakby mogl to juz by raczej ich nie potrzebowal,ale czlonkowie
> dystrybuujacy biora swoje pensje.Z 20 mln euro jakie nam maja przeznaczyc,glown
> i zainteresowani dostac maja 7 mln , reszta to koszty wlasne.

Zapominasz o jednym - Unii to wszystko jedno, czy jej kasa trafi do polskich
urzednikow, czy na inwestycje w Polsce - tak czy siak, Unia wychodzi na minus,
wiec nie plec bzdur o tworzeniu biurokratycznych barier, bo takie dzialanie po
prostu nie mialoby dla UE sensu.

> Tak,mozesz wierzyc naiwnie i w jednorozce . Kraje UE byly silne dzieki
> inercji,jakiej nabraly w czasach wzrostu bez konglomeratu UE. Teraz ustawodastw
> o UE hamuje ich dynamike.

W ktorym miejscu? Konkrety prosze, bo ogolnikami rzucac to nie sztuka.

> Bezrobocie w polsce wzrasta systematycznie od 1997 roku
> Od kiedy zaczelismy harmonizowac nasze prawo z ich.

Bezrobocie wzrasta z powodu sztywnego kodeksu pracy i wysokich podatkow. Co
unijne prawo ma tu do rzeczy? Albo mow konkretnie, albo siedz cicho.

> A jezeli chcialbys cos innego
> powiedziec,to mozna jeszcze dodac ze to co sie sprawdza w innych krajach(??),u
> nas nie musi. I nie sprawdza sie,co widac po stanie gospodarki.

Jeszcze nie weszlismy do Unii, a juz sie nie sprawdza? Nie badz taki do przodu;-). Przeglądaj więcej postów



Temat: Jak się zarabia na sanktuarium w Licheniu
576 mln zł Agora-Gazeta NIE zaplacila PODATKU
w 1999 roku !

Agora-Gazeta "ZAŁATWIŁA sobie" (czytaj - KORUPCJA) w Ministerstwie Finansoaw
ulgi podatkowej od sprzedanych obligacji w wysokosci 576 milionow zlotych

Do tej pory nikt i NIGDY nie wyjasnil na jakich PODSTAWACH Gazeta Wyborcza
otrzymala ta "ulge podatkoawą".

Pradopodobnie "dole" z ulgi podakowej otrzymali "pod blatem stolu" ci co ta
ulge "przyznali" Agorze-Gazeta.

Byla to bardzo glosna sprawa w 2001 i 2002 roku, gdyz gazeta Rzeczpospolita
DOMAGALA sie publicznego wyjasniena i uzasadnienia tego "ULGOWEGO"
potraktowania Gazety Wyborzcej przez koszerne Ministerstwo Finasow.

Potem GW sadziła sie z gazetą Rzeczpospolita i jakoś sie "dogadali" chyba
znowóz "POD STOŁEM" i jest już od ROKU CISZ na ten temat.

Przed TĄ ulga podakowa byly robione RÓŻNE RESZADY zmian Ministrow Finasow a
potem "zwolnono" JESZCE KILKA koszernych "firm" od podatkow w Polsce w 1999
roku, na czym Ponstwo Polskie stracilo ok. 6 milardow zlotych.

Ale o tym NIE WOLNO PISAĆ bo pisanie o przekretach KOSZERNYCH jest to
ANTYSEMITYZM.

Agora-Gazeta Wyborzca ZAŁATWIŁA SOBIE jeszcze inne "ULG" podakowe co dalo
laczna sume pieniedzy, ktore powinna ta "spolka" zaplacic do skarbu panstwa NA
LACZNA SUME ok. 1 miliarda zlotych.

O to własnie sie WKÓRWIŁ też Lepper że jest SPECJALNE "prawo" w Polsce dla
SKORUMPOWANYCH "koszernych wybrancow", ale Leppera za to OSMIESZONO i nazwano
tempakiem.

Na ten temat bylo bardzo duzo publikacji w prasie. Oto artykol na ten temat
pt. "Miliard w prezencie" (zalecam wydrukowanie tego artykulu):

www.glos.com.pl/archiwum/006/01wyda/wyda.htm

NIKT wtedy NIE NAKRECIL filmu pt. "Imperium Michnika i Łuczywo ROBIACYCH w
BALONA skarb Panstwa Polskiego i Polskich Obywateli"

Oto artykol pt. "Raj podatkowy dla wybranych" opublikowany w Rzeczypospolitej:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010210/ekonomia/ekonomia_a_1.html#1

Oto nastepny artykol pt. "Agora sie Wypiera"

Tak powiedzial na ten temat, KUTY NA CZTERY KOPYTA Pan Lepper:

"Zwolnienia z podatków. Chciałbym powiedzieć, że bardzo poważną pozycją
jest zwolnienie z podatków m.in. spółki ˝Agora˝, pana Michnika, wydającej
gazetę bardzo ˝propolską˝, antypolską, polsko-języczną. Następnie chodzi o
Orlen - w ubiegłym roku ulga podatkowa obejmowała kwotę prawie 6 mld zł, 60
bln starych złotych. Pytam, czym oni sobie zasłużyli na to, że dostali tak
dużą ulgę, takie zwolnienie? Sama ˝Agora˝ prawie 2 mld zł w czasie, kiedy w
tym roku obcinacie dopłaty do biletów, skracacie urlopy macierzyńskie.
Przecież to jest niemoralne. Jak można mówić, że w kraju nie ma pieniędzy."

Dalsza czesc jest tutaj:

ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/015/40151025.htm
Kwasnieski w ten sposob "zaplacil" swojemu kolesowi Michnikowi za "darmowa"
kampanie wyborcza prezydencka, dzieki ktorej 20% WYMANIPULOWANYCH Polakow
wybralo Kwasa na prezydenta, aby ten burek potem dopuscil sie NAJWIEKSZEGO
PRZESTEPSTWA OCZERNIANIA POLAKOW nazywajac Polski Narod od mordercow, gdy
NIGDY wina NIE ZOSTALA udowodnona:

arch.rp.pl/a/rz/2000/11/20001122/200011220050.html

Michnik PRAWDOPODOBNIE WKRÓTCE ZOSTANIE MINISTRM PODATKÓW i
dostanie 'NOBLA' za swój świnski spryt i robienie Polaków w BALONA Przeglądaj więcej postów



Temat: 576 mln zł Agora-Gazeta NIE zaplacila PODATKU
Gość portalu: Kleopatra napisał:

> w 1999 roku.
>
> Agora-Gazeta "wystarala sie" (czytaj - KORUPCJA)w Ministerstwie Finansoaw
> ulgi podatkowej od sprzedanych obligacji w wysokosci 576 milionow zlotych.
>
> Do tej pory nikt i NIGDY nie wyjasnil na jakich PODSTAWACH Gazeta Wyborcza
> otrzymala ta "ulge podatkoawa".
>
> Pradopodobnie "dole" z ulgi podakowej otrzymali "pod blatem stolu" ci co ta
> ulge "przyznali" Agorze-Gazeta.
>
> Byla to bardzo glosna sprawa, gdyz gazeta Rzeczpospolita DOMAGALA sie
> publicznego wyjasniena i uzasadnienia tego "ULGOWEGO" potraktowania Gazety
> Wyborzcej przez koszerne Ministerstwo Finasow.
>
> Przed ta ulga podakowa byly robione RESZADY zmian Ministrow Finasow a
> potem "zwolnono" kilka koszernych "firm" od podatkow w Polsce w 1999 roku,
na
> czym Ponstwo Polskie stracilo ok. 6 milardow zlotych.
>
> Agora-Gazeta Wyborzca otrzymala jeszcze inne "ulgi" podakowe co dalo laczna
> sume pieniedzy, ktore powinna ta "spolka" zaplacic do skarbu panstwa NA
> LACZNA SUME ok. 1 miliarda zlotych.
>
> Takie bylo i jest nadal "prawo" w Polsce dla SKORUMPOWANYCH "wybrancow".
>
> Na ten temat bylo bardzo duzo publikacji w prasie. Oto artykol na ten temat
> pt. "Miliard w prezencie" (zalecam wydrukowanie tego artykulu):
>
> <a
href="http://www.glos.com.pl/archiwum/006/01wyda/wyda.htm"target="_blank">ww
> w.glos.com.pl/archiwum/006/01wyda/wyda.htm</a>
> Gdyby nie byla to prawda co napisal GLOS, to Gazeta Wyborcza by zaskarzyla
> GLOS do sadu o znieslawienie.
>
> NIKT wtedy NIE NAKRECIL filmu pt. Imperium Michnika i Luczywo okradajacych
> skarba Panstwa Polskiego"
>
> Oto artykol pt. "Raj podatkowy dla wybranych" opublikowany w
Rzeczypospolitej:
> <a
href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010210/ekonomia/ekonomia_a
>
_1.html#1"target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010210/ekonomia/
> ekonomia_a_1.html#1</a>
>
> Oto nastepny artykol pt. "Agora sie Wypiera"
>
> Tak powiedzial na ten temat, KUTY NA CZTERY KOPYTA Pan Lepper:
>
> "Zwolnienia z podatków. Chciałbym powiedzieć, że bardzo poważną pozycją
> jest zwolnienie z podatków m.in. spółki ˝Agora˝, pana Michnika, wydającej
> gazetę bardzo ˝propolską˝, antypolską, polsko-języczną. Następnie chodzi o
> Orlen - w ubiegłym roku ulga podatkowa obejmowała kwotę prawie 6 mld zł, 60
> bln starych złotych. Pytam, czym oni sobie zasłużyli na to, że dostali tak
> dużą ulgę, takie zwolnienie? Sama ˝Agora˝ prawie 2 mld zł w czasie, kiedy w
> tym roku obcinacie dopłaty do biletów, skracacie urlopy macierzyńskie.
> Przecież to jest niemoralne. Jak można mówić, że w kraju nie ma pieniędzy."
>
> Dalsza czesc jest tutaj:
>
> <a
href="http://ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/015/40151025.htm"target="_blank">ks.se
> jm.gov.pl:8009/kad4/015/40151025.htm</a>
> Kwasnieski w ten sposob "zaplacil" swojemu kolesowi Michnikowi za "darmowa"
> kampanie wyborcza prezydencka, dzieki ktorej 20% WYMANIPULOWANYCH Polakow
> wybralo Kwasa na prezydenta, aby ten burek potem dopuscil sie NAJWIEKSZEGO
> PRZESTEPSTWA OCZERNIANIA POLAKOW nazywajac Polski Narod od mordercow, gdy
> NIGDY wina NIE ZOSTALA udowodnona:
>
> <a
href="arch.rp.pl/a/rz/2000/11/20001122/200011220050.html"target="_bla
> nk">arch.rp.pl/a/rz/2000/11/20001122/200011220050.html</a>
> Michnik ten STARY OSZUST usiluje teraz jeszce cos SZCZEKAC na temat
> podatkow???
>
>
>
>
>
> To byla ulga w ramach reformy czerwono-rózowej pod nazwa pierwsza praca
>
>
Przeglądaj więcej postów



Temat: Cóż to ma znaczyć ?
Cóż to ma znaczyć ?

w 1999 roku.

Agora-Gazeta "wystarala sie" (czytaj - KORUPCJA)w Ministerstwie Finansoaw
ulgi podatkowej od sprzedanych obligacji w wysokosci 576 milionow zlotych.

Do tej pory nikt i NIGDY nie wyjasnil na jakich PODSTAWACH Gazeta Wyborcza
otrzymala ta "ulge podatkoawa".

Pradopodobnie "dole" z ulgi podakowej otrzymali "pod blatem stolu" ci co ta
ulge "przyznali" Agorze-Gazeta.

Byla to bardzo glosna sprawa, gdyz gazeta Rzeczpospolita DOMAGALA sie
publicznego wyjasniena i uzasadnienia tego "ULGOWEGO" potraktowania Gazety
Wyborzcej przez koszerne Ministerstwo Finasow.

Przed ta ulga podakowa byly robione RESZADY zmian Ministrow Finasow a
potem "zwolnono" kilka koszernych "firm" od podatkow w Polsce w 1999 roku, na
czym Ponstwo Polskie stracilo ok. 6 milardow zlotych.

Agora-Gazeta Wyborzca otrzymala jeszcze inne "ulgi" podakowe co dalo laczna
sume pieniedzy, ktore powinna ta "spolka" zaplacic do skarbu panstwa NA
LACZNA SUME ok. 1 miliarda zlotych.

Takie bylo i jest nadal "prawo" w Polsce dla SKORUMPOWANYCH "wybrancow".

Na ten temat bylo bardzo duzo publikacji w prasie. Oto artykol na ten temat
pt. "Miliard w prezencie" (zalecam wydrukowanie tego artykulu):

www.glos.com.pl/archiwum/006/01wyda/wyda.htm
Gdyby nie byla to prawda co napisal GLOS, to Gazeta Wyborcza by zaskarzyla
GLOS do sadu o znieslawienie.

NIKT wtedy NIE NAKRECIL filmu pt. Imperium Michnika i Luczywo okradajacych
skarba Panstwa Polskiego"

Oto artykol pt. "Raj podatkowy dla wybranych" opublikowany w Rzeczypospolitej:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010210/ekonomia/ekonomia_a_1.html#1

Oto nastepny artykol pt. "Agora sie Wypiera"

Tak powiedzial na ten temat, KUTY NA CZTERY KOPYTA Pan Lepper:

"Zwolnienia z podatków. Chciałbym powiedzieć, że bardzo poważną pozycją
jest zwolnienie z podatków m.in. spółki ˝Agora˝, pana Michnika, wydającej
gazetę bardzo ˝propolską˝, antypolską, polsko-języczną. Następnie chodzi o
Orlen - w ubiegłym roku ulga podatkowa obejmowała kwotę prawie 6 mld zł, 60
bln starych złotych. Pytam, czym oni sobie zasłużyli na to, że dostali tak
dużą ulgę, takie zwolnienie? Sama ˝Agora˝ prawie 2 mld zł w czasie, kiedy w
tym roku obcinacie dopłaty do biletów, skracacie urlopy macierzyńskie.
Przecież to jest niemoralne. Jak można mówić, że w kraju nie ma pieniędzy."

Dalsza czesc jest tutaj:

ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/015/40151025.htm
Kwasnieski w ten sposob "zaplacil" swojemu kolesowi Michnikowi za "darmowa"
kampanie wyborcza prezydencka, dzieki ktorej 20% WYMANIPULOWANYCH Polakow
wybralo Kwasa na prezydenta, aby ten burek potem dopuscil sie NAJWIEKSZEGO
PRZESTEPSTWA OCZERNIANIA POLAKOW nazywajac Polski Narod od mordercow, gdy
NIGDY wina NIE ZOSTALA udowodnona:

arch.rp.pl/a/rz/2000/11/20001122/200011220050.html
Michnik ten STARY OSZUST usiluje teraz jeszce cos SZCZEKAC na temat
podatkow???
Przeglądaj więcej postów



Strona 3 z 4 • Znaleziono 212 postów • 1, 2, 3, 4