Czytasz posty znalezione dla frazy: rak kręgosłupa





Temat: Proszę o modlitwę za Adama
Proszę o modlitwę za Adama
Założyłam osobny wątek modlitewny, żeby szczególnie wyeksponować ten wątek i
prosić o modlitwę. Moja dobra znajoma ma malutkie dziecko, jest w ciąży
(którą bardzo źle znosi) z drugim...Natomiast jej mąż (Adam) leży w ciężkim
stanie w szpitalu - rak kręgosłupa (guz wielkości mandarynki). Adam strasznie
cierpi, nie może już się nawet poruszać. Lekarz powiadomił go, że operacja
bedzie "monstrualna" - najpierw z przodu, po paru dniach z tyłu. Nie dają
nadziei. Bardzo proszę, pamiętajcie o nich w modlitwie. Przeglądaj więcej postów





Temat: rak kręgosłupa
rak kręgosłupa
Witam serdecznie. Zwaracam się ze szczególna prośbą do osób które
mogą coś doradzić w sprawie choroby raka kręgosłupa. Mój szwagier
zachorował 4 miesiące temu. Początkowo miał problemy z chodzeniem. W
szpitalu postawiono diagnozę , że jest to polineuropatia. Dopiero po
2 mies. po zrobieniu rezonansu zaczęto podejrzewać nowotwór.
Aktualnie leży w domu, już nie chodzi. Cały czas robione są
badania. Już sami nie wiemy co robić i do kogo się zwrócić. Proszę
o wszelkie informacje jak leczy się tą chorobę lub do kogo się udać
po pomoc. Bardzo dziękuję ,naprawdę teraz liczy się każdy dzień. Przeglądaj więcej postów





Temat: Rak kręgosłupa
Rak kręgosłupa
Mój wujek choruje na raka kręgosłupa. Lekarze nie dają już żadnych szans.
Przeszedł naświetlania i było dobrze ponad rok czasu. Jest nawrót, pojawił się
znów guz.
Prosimy o pomoc! O kontakt do dobrego bioenergoterapeuty lub ogólnie do kogoś,
kto mógłby mu pomóc.
Z góry dziękujemy. Przeglądaj więcej postów



Temat: KIM JEST DCIO ?
Śliczna moja, dziękuję.
W tej chwili potrzebuje ciszy, a właściwie wyciszenia emocji. Jeszcze tylko
wyrzucę z siebie cały ten gniew na Boga, że zabrał kogoś tak mi bliskiego,
jeszcze tylko muszę po raz kolejny pojechac do lasu i siarczyście i kwieciście
kląć aż brzozom pomarszczy się i sciemnieje kora... Tak bardzo bym komus
przygrzmocił, splugawił, zeszmacił. Tyle tylko, że nikt za tę śmierć nie
odpowiada. Zabił go rak, rak kręgosłupa. Na tyle silny, że chłopa mocnego jak
tur zdmuchnął ze świata żywych w niespełna miesiąc. Sqrwysyn. Przeglądaj więcej postów



Temat: BÓLE KRĘGOSŁUPA POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!
BÓLE KRĘGOSŁUPA POMOCY !!!!!!!!!!!!!!!!!
Witam
Od ok. 3 lat mam poważne problemy z kręgosłupem lędźwiowym (ostatnio także
szyjnym) ból trwa cały dzień ustępuje dopiero jak się położę rano wstaję jak
połamany 80 latek bolą mnie również stawy
Byłem u lekarza dostawałem zastrzyki i nic nie pomaga mam dość mocne
skrzywienie boczne kręgosłupa i zniekształcenie klatki piersiowej leki i
ćwiczenia nie bardzo pomagają byłem u neurologa (przy okazji bólów głowy
niewiadomego pochodzenia) miałem RTG kręgosłupa lędźwiowego podobno mam lekką
dyskopatię miałem też TK głowy wynik „norma” lekarz powiedział mi cyt „z
głową u Pana jest Ok. a do bólów krzyża musi się Pan przyzwyczaić” fajnie
podejście nie? Szczególnie że mam 26 lat wszystkie wyniki krwi i moczu są
Ok. Na dodatek od . ok. 6 miesięcy dość mocno boli mnie również kręgosłup
szyjny wynik ostatniego RTG (ok. 5 miesięcy temu) Kręgosłup szyjny prawidłowy
a boli jak diabli przy ruchach głowy strasznie mi strzela w szyi sam nie wiem
co mam robić i gdzie się udać może jakiś kręgarz ?
Czy takie bóle mogą być spowodowane skrzywieniem kręgosłupa ? czy mam obawiać
się czegoś poważnego np: rak kręgosłupa ? bo już sam nie wiem co mam myśleć
koledzy w moim wieku są w pełni sił a Ja ciągle czuję się połamany
Dzięki za odpowiedzi


Przeglądaj więcej postów



Temat: od kiedy mozna sadzac w lezaczku?
Ja mam wałasnie znajoma która przez 9 misięcy w ciągu dnia trzymała dziecko w
lezaczku i dziecko nigdy nie lezało na brzuchu... efekt taki że dziecko nie
potrafiło dosłownie nic, ani , pełzać, ani raczkować ani samodzielnie usiąść...
rozleniwione mięsnie maksymalnie. Dopiero lekarz jej uświadomił że od poczatku
trzeba dziecko przyzwyczajać do leżenia na brzuchu, do wzmacniania rąk,
kręgosłupa itd., w tej pozycji powinno się bawić, obserwować świat, a potem
ruszyć na zwiedzanie domu..
Przeglądaj więcej postów



Temat: ile przytulacie swoje maleństwa?
jesli ktos chciałby uczyc noworodka samodzielnego usypaiia i nie
nosic na rekach, nie przytulac w mojej opinii kwalifikowałby sie do
sądu rodzinnego... nie tylko noworodka. skąd taki wniosek?
przychodzi czas, że trzeba, tak sie wyrażę, za porozumieniem stron,
wypracowac pewne reguły, od mamy zalezy jakie i czego dotyczą,
dziecko albo je zaakceptuje albo nie (zycze powodzenia w usypianiu
na rekach 10,5 kg zakującego dziecka, przerabiałam to. myślałam, że
umrę z bólu rak, kręgosłupa i karku, ale uz na szczęście wszystko
wróciło do normy, ale dziecku trzeba dawac całe może czułości,
ciepła i bliskości. ja mam parwie 30 lat i mnóstwo NADAL dostaje
tego od swojej mamy
od tego jestesmy, żeby kochac najbardziej na świecie
Przeglądaj więcej postów



Temat: Jestem juz zdrowy :( ?
Moze w to nie uwierzysz ale ja byłabym szczesliwa gdyby zdiagnozowano mi
boreliozę.Przynajmniej miałabym jakąś nadzieję,byłabym leczona lekami które
szybciej czy wolniej ale jakoś moze poprawiaja to samopoczucie.Ja jeszcze nie
wiem czy mam borelioze -mam tylko wszystkie objawy.Jeszcze się więc nie
lecze.Za to cierpię od wielu,wielu lat na potworne bóle mięsni,stawów
nóg,rak,kregosłupa.Całe zycie wmawiali mi ze to gosciec potem ze fibromialgia a
poniewaz wyniki miałam dobre jestem bez zadnego leczenia.To trwa lata i nie
wiem co mi jest.Fibromialgia jest jeszcze gorsza choroba bo na nią nie ma
zadnego leczenia.Jestem jedynie na tramalu-leku p/bólowym.Wiem co mozna czuć
gdy sie cierpi z bólu a lekarze nazywają to hipochondria,urojeniem-kieruja do
psychiatry.Nie zwazaja na to ze depresje mam z ciagłego bólu a nie
odwrotnie.Gdyby mnie nie bolało nie potrzebowałabym leków na depresję.
Myślę ze jesli mozesz pracowac to nie masz jeszcze takich najgorszych
objawów.Ja jak mam napad bólu,który trwa nieraz kilka dni nieraz tygodni leżę w
łozku jak niezywa i wyję z bólu mięsni czuje sie jakbym umierała-jest mi tak
słabo,brakuje powietrza,tchu,dreszcze jakbym była w 40st.goraczce-przezywam
KOSZMAR -nie jest mozliwe zebym chodziła po domu a co dopiero wyszła z niego
czy pracowała.Jesli ktos moze pracować to wierzcie ze jeszcze nie jest tak zle.
Myślę ze to co przezywam jest gorsze od wydawałoby sie grozniejszej diagnozy
którą jest choroba nowotworowa.Wtedy wiedziałbym ze to juz koniec i nie bede
musiała sie tak męczyć bo wiadomo -to długo przewaznie nie trwa.A tak?nawet nie
wiem ile lat mi pozostało tego cierpienia,zycia w ciągłym bólu.Chorego na raka
nikt nie nazywa przynajmniej hipochondrykiem.Moi rodzice na to chorowali i tak
nie cierpieli jak ja.Wierzcie mi ze nie bo nawet sami to mówili.Z resztą oni
jeszzce byli zdrowi gdy ja od lat cierpiałam.Ich juz niestety nie ma a ja nadal
cierpię zyjac w potwornych bólach.Reasumując -dla mnie borelioza byłby
przynajmniej nadzieją bo obecnie jej nie mam.Pozdrawiam Przeglądaj więcej postów



Temat: rak kręgosłupa, zwykły ból? Co mam zrobić Proszę..
rak kręgosłupa, zwykły ból? Co mam zrobić Proszę..
Witam wszystkich seredecznie.
Jest to długi opis ale myślę że wszystko jest ważne. pozdrawiam Was koledzy i koleżanki

Mam nie mały orzech do zgryzienia. Może ktoś mądry mi coś podpowie co robiać. Bo ja i moja rodzina jest w wielkiej kropce.
Opowiem odpoczątku i się przedstawię. (jeżeli kogoś nie interesuje cały mój opis proszę przejść odrazu na koniec i odczytać MR, ale zależy mi na takich osobach które to przeczytają od początku do końca.) Dziękuję.

Maciek - 29lat Szczecin
Praca zawodowa - właśnie zawieszam firmę (sprowadzanie mebli z zagranicy - dźwiganie)dźwiganie)

Od jakiegoś czasu narzekam na bóle kręgosłupa w odcinku piersiowym i lędźwiowym. Udałem się do lekarza rodzinnego. Opowiedziałem mu o tym więc jak to rodziny tabletki,ćwiczenia itd. Parę wizyt ominę poprostu zbywał mnie.

Przyszedłem jeszcze raz a dokłuczał mi ból, drapanie,pieczenia,swędzenia w odbycie. Najczęściej podczas oddawania stolca. Lekarz rodzinny powiedział że to bóle od kręgosłupa- "zrób Pan zdjęcie odcinka lędźwiowego" . Dał mi skierowanie. Zrobiłem. To był luty 2008r.
RTG
Wynik: Łagodne skrzywienie w prawo kręgosłupa lędźwiowego.
zwężenie szpary m-k L4/L5/S1
Przetrwale niezrośnięte jądro kostnienia przy przedni górnej krawędzi trzonu VL2

Później poszedłem prywatnie do ortopedy-treumatologa
Przejżał te zdjecia i powiedział że miałem złamany kręgosłup i czy miałem jakiś uraz. Prosił abym sobie przypomniał czy nie miałem jakiegoś wypadku etc,etc,etc.
Pomyślałem i opowiedział że jako mały chłopiec około 13 lat, miałem dachowanie samochodem marki "Żuk" jako pasażer. Stwierdził że to musiało być wtedy. I że mogłem o tym nie wiedzieć.
Uwieżyłem mu.
Zaczął pytać o i inne dolegliwości. Opowiedziałem mu o moich dolegliwościach typu: wzrok- czasami widzę dobrze czasami bardzo źle, nerwy, przemęczenie etc,etc,etc. Zapomniałem mu powiedzieć jeszcze o problemach urologicznych: pieczenie cewki moczowej, mrowienie i ból jąder i że leczę się u urologa bez żadnych efektów(urolog stwierdził zapalenie prostaty i brałem początkowo UROSEPT potem TANSUMLEK) po skończeniu leków bóle i mrowienia powróciły.

Między czasie miałem wizyty u Gastrologa i badanie endoskopijne( początkowo nadżerki na żołądku , przepuchlina przewodu przełykowego itc. Po drugim badaniu i rzuceniu palenia nadrzerki się zagoiły) Gastrolog był najpierw czyli 2007 rok pierwsze badani,2008 drugie.

Proktolog- czyli ktoś od odbytu, problemy mi doskwierały, czasmi na papierze widziałem ślady krwi, więc czekać nie można. Udałem się prywatnie do niego. Powiedział po zbadaniu że mam pękniętą delikatnie tkankę. Przepisał jakies czopki, które były robione w aptece, brałem je przez 2 tyg.co dzień. Moim zdaniem miały za zadanie chronić ściankę izolować ją od stolca. poprostu był "poślizg" i nie było podrażnienia ścianki odbytytu.

Wakacje 2008r: Z żoną i córką po 7 latach pierwsze wakacje. Co się okazało!!! Byłem pewien że dźwigam meble i jak pojadę na urlop to i kręgosłu i inne sprawy się zregenerują i odpoczne fizycznie i psychicznie.
Niestety dziwne zjawisko po dwóch nocach ból w części środkowej kręgosłupa, ból budził mnie, nie mogłem leżeć na boku, brzuchu, plecach, nie mogłem się ruszyć, mocniej napiąć mięśni kaszlnąć itd. Strasznie bolało zazwyczaj zaczynało się o 4 lub 5 rano. Następne noce takie same. 14 dni przerąbanych. Rano wstawałe robiłem ćwiczenia na siłę starałem się to rzozruszać. kładąc się na podłodze w pozycji na plecach nie mogłem dotknąć plecami podłogi bo bardzo mnie to bolało. Co prawda miałem kiedyś taki ból, ale jak zaczełem pracować to mogłem spać, więć stwierdziłem :-) że poprostu muszę pracować.

lekarz rodzinny 09-2008r
Po wcześniejszej wizycie u prywatnego ortopedy, który powiedział mi że nic mi nie może pomóc bez KT|(tomografi komputerowej) bo ze zdjęć RTG nic wywnioskowac się nie da. Więć prosił mnie abym zrobił tomgrafię komputerową piersioego i lędźwiowego, a później szyjnego bo jego zdaniem po wstępnych oględzinach mam duże problemy. Poszedłem do rodzinnego który mi dał PAŃSTWOWE SKIEROWANIE DO ORTOPEDY. - po tym jak mu opwiedziałem że wakacje miałem do d....

ORTOPEDA 09-2008r. "Kto widział te zdjęcia !!!" "Czy ktoś widział te zdjęcia?!!!
Ja mu na to " tak radiolog i lekarz rodzinny". " przecież Pan ma złamany kręgosłup" Ja wiedziałem od tego prywatnego ortopedy, ale myślałem że ta sprawa jest juz zamknięta. Ortopeda do mnie " gdzie Pan upadł?, albo skąd Pan skoczył?" Ja mu na to " znikąd nie spadłem ani nie zeskoczyłem nic mi się nie stało.
Lekarz - " niech Pan powie, bo jeżeli Pan nie spadł a ni nie zeskoczył to ma Pan raka "
Szok - cisza i wielkie w głowie przemyślania. Facet mnie zaszczelił tym tekstem." O co mu chodzi jaki rak? ja jestem młody mam kochaną córkę 3,5 roku oraz żonę . To pewnie mnie to nie dotyczy.
Następne 2 tygodnie były dla mnie najgorsze w moim życiu- te myśli itd

Ortopeda wysłał mnie na badanie :rezonans magnetyczny
ropoznanie: brzeżne złamanie kręgosłupa
co ma wyjaśnić : ? UL2
Dane kliniczne : ew przeżuty neo

Wiem że się rozpisuję, więc odrazu napiszę wynik:
MR
Badanie MR kręgosłupa L/S
Wynik:
Badanie MR kręgosłupa L/S z opcją Mielno-MR wykazuje fragmentację przednio-górnej części trzonu kręgowego L2. Granice fragmentu kostnego gładkie- cechy tzw.limbus vertebre, na tle najpraedopodobniej śródgąbczastej przepukliny krązka L1/L2. Przednie odcinki płytek granicznych trzonów przyległych do tego krążka wykazują nierówne granice, z odczynem podwyższonego sygnału.
Płaska centralna protruzja krążka L1/L2, L4/L5 i L5/S1
Wymiary kanału kręgowego w granicach normy.

Byłem dziś u tego ortopedy. Opowiedziałem muże jeszcze mam rozpoznaną guzowatość piszczeli prawej i że ostatni bardzo narzekam na jazdzdę na rowerze. Bardzo bolą mnie kości na których siedzę, a raczej nie siedze bo przestałem siedzieć tylko stałem , Nawet położony polar na siadełko nic nie pomagał. A jeżdżę cały czas na tym samym rowerze i siodełku.

Proszę o jakąś sensowną radę gdzie i po co mam się udać aby coś się dowiedzieć o tych wynikach , a także jeśli ktoś wie co znaczy opis MR - Prosze o opis dla człowieka któy nie ma nic wspólnego z medycyną , czyli tak po chłopsku. Co mi jest .
Będę bardz, ale to bardzo wdzięczny. nie mam pojęcia co mi jest.
Lekarz kazał mi iść na ćwiczenia.
Pozdrawiam i czekam z utęsknieniem o pomoc
Dziękję
Przeglądaj więcej postów