Czytasz posty znalezione dla frazy: Rak płuc





Temat: Rak pluc - prosba o tlumaczenie
Rak pluc - prosba o tlumaczenie
Witam wszystkich. Jestem pierwszy raz na forum. W grudniu 2006 rozpoznano u
mojej mamy raka pluc (guz 5x4 cm), po tym jak lekarz przez 6 tygodni nie mogl
wyleczyc "zapalenia pluc". Rozpoznanie bylo nastepujace:
"Ca non microcellulare pulmonis dex. (C 34.1). Metastases multiplices ad
lymphonodullorum mediastini et supraclavicularis bilateralis (T2N3Mx)
(Stadium III B). Dyspone."
Poczatkowo lekarz chcial szybko wycinac wszystko (guza i wezly chlonne).
Pozniej zostala podjeta decyzja, ze nie bedzie operacji (zeby nie wycinac
polowy pluca). Do tej pory mama miala dwie serie radioterapii paliatywnej
(2x5 naswietlan) i po 4 tygodniach od radioterapii zaczela chemioterapie,
dzisiaj przyjmuje trzecia dawke.

Bardzo prosze o tlumaczenie diagnozy. Czy w tym stadium mozna jeszcze
operowac i czy powinno sie to robic?
Do tej pory po kazdej chemii bylo troche lepiej, ale czytalam tez kilka
watkow na tym forum o raku pluc. Poza tym mieszkam daleko od rodzicow i
jestem przerazona.
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Przeglądaj więcej postów





Temat: Rak płuc-proszę o pomoc
Rak płuc-proszę o pomoc
Witam-nie myślałam ,że będę jeszcze kiedyś prosiła na tym forum o
pomoc.Kto pamieta to wie ,że moja mama odeszła 4 miesiące temu.
Dziś mam kolejny problem z mężem mojej starszej siostry.
W sierpniu 2007 miał ujęte płuco i 3 żebra.węzły chłonne na Płockiej
W Warszawie.Na 14 -tego marca miał wyznaczoną wizytę
kontrolną ,niesety nie dojechał,wylądował w szpitalu w Płocku.
I to jest katastrofa bo nie wiedzą u nas co mu jest.
A on nie może oddychać samodzielnie-podany tlen i nie może
przeełykać,dawali mu antybiotyki,ale wyeliminowali przeziębiemie,niC
nie pomaga.Jest tragicznie ,robili przeŚwietlenie płuc -nic nie
wykazało,dziś zrobili chyba dobrze to napiszę-bronchoskopię,ale tu
trzEba czekać na wynik.Lekarz powiedział tylko tyle do siostry,że
szwagier ma straszną chorobę i trzeba się liczyć z najgorszym.
Ma on silne bóle i dają mu srodki przeciw bólowe i na uspokojenie.
Wiem,że nie jest to zbyt wiele informacji,ale proszę Was o szczere
opinie i sugestje,możę Wy nasuniecie jakiś sposób działania.
Bardzo proszę Was o pomoc.
Przeglądaj więcej postów





Temat: Rak płuc?
Rak płuc?
raczej tak - u mojego ojca. Pewnie się tylko jeszcze łudzę. Rodzice
mieszkają na drugim końcu Polski, więc narazie wiem tyle co z
rozmowy telefonicznej. Jest po RTG, TK, bronchoskopii, USG jamy
brzusznej. Wiem tyle, że w lewym dolnym płacie jest kalafiorowaty
guz wielkości 1,5 cm. Wcześniej miał kolonoskopię i wycięty polip
(histopatologicznie ok), gastroskopię - ze względu na wrzody
żołądka. Teraz dostał skierowanie na PET - pewnie chcą stwierdzić
czy to jest ognisko pierwotne i czy są inne ogniska. Prawdę mówiąc
jestem jak zamrożona, tym bardziej, że mój tata ma dość duże
problemy neurologiczne i perspektywa chemioterapii z jej
neurotoksycznością mnie przeraża. Chciałam się tylko narazie
wygadać. Czekam na wszystkie wyniki jak na ścięcie łudząc się, że
ojciec któryma 69 lat odejdzie kiedyś jak przyjdzie jego czas
drzemiąc na ulubionym fotelu z książką lub oglądając TV bez tego
całęgo onkologicznego syfu. Może jednak cuda się zdarzają i skończy
się ewentualnie na wycięciu tylko płata płuca? Dzięki za wysłuchanie.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Drętwienie nóg - rak PŁUC
Drętwienie nóg - rak PŁUC
Moja mama ma raka płuc, walczymy od 7 m-cy. Od czasu chemioterapii ma słabsze nogi w kolanach i gorsze czucie w nogach a ostatnio miała dziwny przypadek - nagle zdrętwiało jej jedno udo i to promieniowało aż do brzucha i nie mogła iść po chodniku musiała usiąść w budce na przystanku, ledwo doszła tam. To trwało jakieś 15 min. i co próbowała wstać to nie mogła a potem przeszło na drugą nogę. Czy to może oznaczać przerzut? Przeglądaj więcej postów



Temat: Brak nowych postów rak pluc -- jak pomóc godnie
Brak nowych postów rak pluc -- jak pomóc godnie
Mój tata ma raka płuc z przerzutami. Nerkę , jedną płuco wycięli, zostało
niewielkie ognisko. Aczkolwiek pewnie są kolejne przerzuty, Serie
radioterapii, mnóstwo chemii, jeszcze jedna mu została, ale nie ma chyba sensu
go męczyć, nie chodzi już, tylko leży
Nie wiadomo gdzie przeszło, ale stan taty jest bardzo fatalny
Nic nie je, majaczy, no i te trudne do zniesienia bóle.
A my nie wiemy co robić.
Co robić, gdy nic nie chce jeść?! Z piciem jest coraz gorzej. Czy ma mieć cały
czas kroplówki?
Następny problem, czy to że majaczy to znaczy, że ma przerzuty do mózgu?
Czy coś na uspokojenie można mu dać?
No i ból. Dostaje ketonal, plastry z morfina 50. Jak mu można ulżyć?
Potwornie sie czuję, nic nie mogę pomóc. Mam trojkę maleńkich dzieci, nie mam
ich z kim zostawić, a w jakis sposób chciałabym pomóc mamie, bratu, no i ulżyć
tacie.
Będę wdzięczna za jakiekolwiek odpowiedzi. Pozdrawiam]
Ula Przeglądaj więcej postów



Temat: Różyca - rak pluc
Różyca - rak pluc
Moj dziadek ma raka pluc, pojawily sie przezuty, 3 ogniska na mozgu,
ogolnie czuje sie dobrze z tym ze ostatnio bardzo spuchla mu noga a
pozniej zrobila sie strasznie czerwona. Lekarka powiedziala ze jest
to roza inaczej zwana rozyca. Na internecie znalazlam, ze jest to
odczyn zapalny spowodowany szerzacymi sie droga naczyn chlonnych
przezutami nowotworowymi. Czy ktos z waszych bliskich mial takie
objawy? Jak sie pozbyc tego? Jest taka ladna pogoda i nawet nie
mozemy wyjsc na swierze powietrze bo opuchlizna jest tak wielka ze
nie pozwala mu sie swobodnie poruszac. Prosze poradzcie cos.
Pozdrawiam Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc! szukam pomocy najlepiej w krakowie
rak płuc! szukam pomocy najlepiej w krakowie
U mojej tescioej około pół roku temu zdiagnozowano
niedrobnkomórkowego raka płuc ok 10 cm. Tesciowa ma 62 lata.
Wykonano serie chemii, potem była operacja, ale okazało się że guza
nie mozna wyciąć ponieważ nacieka na oskrzelo. Zrobono wycinek i w
tym wycinku nie było komórek nowotworowych. Następnie skierowano
teściowa na radioterapię, która tez niewiele pomogła-guz nieznacznie
sie zmniejszył. I to by było na tyle. Zostawiono ję samej sobie i
nie zaproponowano dalszego leczenia/ lekarz onkolog w Centrum
Onkologii z kielc zaproponowała brachyterapię, ale była to rozmowa
dośc zniechecajaca do tego typu leczenia, ponadto lekarz
poinformował tesciowa o bardzo niskiej skutecznosci tego leczenia.

Tesciowa ma trudności z oddychaniem, szybko sie męczy.

Poszukuje lekarza , może być oczywiście prywatnie, który by zajął
sie teściową. Będę wdzięczna za każdą radę i namiar.

Pozdrawiam kasia Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc
rak płuc
WITAM! MÓJ TATA MA RAKA PŁUC Z PRZEŻUTAMI NA WĄTROBĘ . NIE MA SZANS
NA CHEMIOTERAPIĘ ANI RADIOTERAPIĘ. JEST PODŁĄCZONY DO TLENU BO BEZ
NIEGO NIE UMIE ODDYCHAĆ.A I NAWET WTEDY SIĘ DUSI.JESTEM ZŁA NA
SIEBIE BO NIEWIEM JAK MAM MU POMUC.LEKARZE MÓWIĄ ŻE NIE MA SZANS NA
PRZEŻYCIE. TATA O TYM NIE WIE... MA WCĄŻ NADZIEJĘ.A MOŻĘ POWINNAM
PRÓBOWAĆ U INNYCH ONKOLOGÓW ? DODAM JESZCZE ŻE MA SPUCHNIĘTE STOPY,
ŁYDKI I JEDNĄ RĘKĘ.MÓWI CICHO I TRUDNO JEST GO ZROZUMIEĆ.DORADŻCIE. Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc -jestem bezradna !
rak płuc -jestem bezradna !
Rok temu u mojego teścia wykryto guza płuca prawego 5x7 cm
umiejscowiony przytchawiczo, bronchoskopia i badania plwociny nie
wykazały komórek nowotworowych,z uwagi na chorbę
wieńcową,wielozastawkową wadę serca,niewydolność krążenia nie
zakwalifikowano go do operacji ani do biopsji. Po wypisaniu
pozostawał pod opieką poradni pulmonologicznej (klikakrotne badania
plwociny nie wykazały komórek nowotworowych)
W grudniu 2007 tomografia wykazała już guza 7,5x8 cm - zmiana
całkowicie amputuje światło oskrzela górnopłatowego.
W lutym 2008 znów szpital - znów bronchoskopia tym razem wynik
niedobry - carcinoma male differentiatum.
Po wypisaniu skierowanie do onkologa - jedyna propozycja z wyraźnym
odradzaniem przez lekarza to chemia - teść się nie zgodził.
Ma 77 lat i teraz żadnego leczenia - ma w domu koncentrator tlenu,
ale jest coraz słabszy , apetyt coraz gorszy mimo syropu Megalia.Nie
skarży się na żadne bóle tylko ma duszności.
Co jeszcze możemy zrobić ?
Konsultacje u trzech lekarzy, i nic mówią aby się cieszyć czasem
który nam został i tylko tyle ....
Może ktoś poradzi co jeszcze można zrobić ....!
Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc - jest ciężko !
rak płuc - jest ciężko !
Już chyba jest bardzo źle , Teść bardzo dużo śpi, przez pare dni
miał bardzo zły apetyt, teraz ma ciągle apetyt na śledzie marynowane
(ma trochę podwyższone ciśnienie 160/109)wiem że te śledzie są nie
najlepsze dla Niego ale nie mam serca mu odmówić. Była lekarka z
hospicjum przepisała leki na obniżenie tętna bo miał cały czas 102-
108 trochę jest niższe 88 .
Trudno się z Teściem porozumieć, mówi bardzo powoli , raczej
odpowiada ruchem głowy, gestem. Chciałabym z nim więcej rozmimawiać
ale to są raczej moje monologi.Jest coraz bardziej nieobecny, nawet
nie oglada telewizji. Jak mu pomóc !!!!
Przeglądaj więcej postów



Temat: RAK PŁUC
RAK PŁUC
witam! .... cięzko sie pisze o takich rzeczach - u mojego taty zdiagnozowano
raka płuca lewego, którego wykryto juz w marcu po tym jak przeszedł zawał
tylko że my nie zdawalismy sobie sprawy ze ten "guz" to cos tak strasznego -
dopiero dwa tygodnie temu lekarz na tyle powiedział ze sie mozna było
zorientować ze jest dośc poważna sytuacja! stwierdził ze ze względu na serce
operacja nie jest możliwa! chemioterapia może zbyt go osłabić a radioterapii
nie wiadomo czy sie podejmą! mało co rozumiem z wypisu lekarza... ciesze sie
ze trafiłam na tutejsze forum - widze ze bede mogła sie przeszkolic lekko -
nie wiadomo co robic! czasem boli go głowa boje sie ze to jakis przezut do
mózgu? słuchajcie a czy zagranicą sa mozliwe operacje czy sa jakies fundacje
pomagające w znalezieniu lekarzy - specjalistów? nie wiem co robić, nie wiem
co nas czeka jak to wszystko bedzie wygladało? Przeglądaj więcej postów



Temat: rak pluc - nieskuteczna chemia - co dalej?
rak pluc - nieskuteczna chemia - co dalej?
Witam wszystkich.
Juz kiedys pisalam, ze u mojej mamy wykryto niedrobnokomorkowego raka pluc
(IV, niepoeracyjny). Najpierw mama przyjmowala chemie (jakis zwiazek platyny)
2 wlewy co tydzien i 2 tygodnie przerwy. Lekarz stwierdzila, ze "stan
pacjentki zaskakujaco sie poprawil" i skierowala mame na cisplatyne +
etopozyd - ta chemia okazala sie za slaba. Potem dostala docetaksel (jeden
wlew). Przed drugim lekarz zrobil przeswietlenie i stwierdzil, ze chemia
mojej mamie nie pomaga. Radioterapia nie wchodzi w rachube (nie wiem
dlaczego). Lekarz powiedzial, zeby odczekac 2 tygodnie i wrococ do pani
doktor, ktora zaczela leczenie.

1) Chce jechac z mama na konsultacje do innego lekarz - najlepiej do CO w W-
wie. Nie jestem jednak z W-wy. Do jakiego lekarz sie tam zwrocic? Jak zabrac
sie do sprawy "technicznie"? Skierowanie, rejestracja, jakie sa kolejki,
mozna sie rejestrowac telefonicznie, czym dojechac do CO (nie znam zbyt
dobrze W-wy)? I wszystkie inne uwagi?
2) Co sugerowac lekarzowi? Jaka inna chemie drugiego rzutu?
Dziekuje za wszystkie uwagi
Ania
Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc - krew
rak płuc - krew
witajcie
mam pytanie mama od dość dawna pluje krwią jednak dziś rano się to
zdecydowanie nasiliło - nie wiem czy powodem mogło być podanie flegaminy na
zalecenie lekarza - czy to pogorszenie stanu zdrowia wynikające w choroby -
dodatkowo dziś mama jest b słaba - czy jest to powód do paniki czy takie
przypadki nasilenia w chorobie raka płuc się zdarzają? Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc flegma duszenie
rak płuc flegma duszenie
mame dusi flegma i boje się że przez to się zadusi - nie można podać żadnych
tabletek wykrztusnych typu flegamina Acc 200 poniewać nasilają krwioplucie i
mogą wywolac krwotok - co w takim razie mogę jeszcze zrobić przy takim ataku
duszenia> bo jak rozumiem podanie tlenu nie pomoże w przypadku duszącej flegmy
będę wdzwięczna za każda radę bo już mi brak pomysłów Przeglądaj więcej postów



Temat: Drob.rak płuc z przerzutami na wątrobę,kości,płuca
Drob.rak płuc z przerzutami na wątrobę,kości,płuca
Mój tato od 15 maja ma rozpoznanego raka drobnokomórkowego płuc.Z chwilą
rozpoznania miał juz chorobę rozsiana do wątroby i w obrębie jednego płuca.Po
pierwszej chemii(trzydniowej cisplatyna i vepesyt)miał zawał i angioplastykę
jednego naczynia.
Teraz ma bóle w kręgosłupie i nogach na co dostał tramal+ketonal 3 razy
dziennie. Chemia została odstawiona ze względu na serce. Badanie kości
scyntografia dopiero 30.07 , naświetlanie prawdopodobnie bedzie ale tylko
paliatywne.
Tato jest w domu czeka na badanie i na dalsze leczenie .Bierze garść leków
na chorobę naczyniową serca i tramal i ketonal na bóle w kościach (nie
chciano nam przepisać żadnych bifosfonianów). Schudł 5 kg. przy szczupłej
budowie ciała.
Teraz od kilku dni doszły bóle w okolicach żołądka.
nie wiem gdzie mam teraz się z tatą udać czy znowu do onkologa , czy
gastrologa , czy robić jakieś badania wcześniej żeby mieć juz gotowy wynik,
ale jakie ?
Tak szkoda mi taty ,jest już taki biedny,a jego leczenie zamyka się do
leczenia bólu!?
Co robić? CZy mamy jeszcze szanse na chemię? czy jeszcze szukać lekarzy
prywatnie którzy by podjeli sie leczenia taty chemią
Pozdrawiam wszystkich mocno .MOŻE ktos miał podobną sytuację?
Merosiu co u Ciebie? Przeglądaj więcej postów



Temat: Kraków/Rzeszów poszukiwany specjalista - Rak płuc
Kraków/Rzeszów poszukiwany specjalista - Rak płuc
Witam,
tato mojego kolegi kilka lat temu miał wycięty guz z jednego płata
płuca i stwierdzono, że guz był niezłośliwy.
Niestety teraz ma powiększone węzły chłonne i już wiadomo, że to nowotwór
tylko nie wiadomo jaki rodzaj, nie ma wyników biopsji.
Mam olbrzymia prośbę o namiar na godnego polecenia
onkologa, chemioterapeutę, chirurga specjalizujących się w nowotworach płuc z
Krakowa a jeszcze lepiej z Rzeszowa.
Może ktoś z forumowiczów mógłby nam przybliżyc sposób leczenia itp. Poszukam
jeszcze na forum bo wiem, ze coś było pisane na temat raka płuc, dziwne jest
dla mnie tylko to, że guz był niezłośliwy i dał przerzuty?
Pozdrawiam
M.
Przeglądaj więcej postów



Temat: RAK PŁUC-badanie śródoperacyjne-ktoś miał?
RAK PŁUC-badanie śródoperacyjne-ktoś miał?
Strasznie się boję, jutro moja mama ma mieć operację z badaniem guza w
trakcie. Modlę się, aby wyniki pozwoliły dokończyć im dzieła.

Historia mojej mamy jest w wątku: Jutro startujemy...

Miała iśc do operacji jako pierwsza, już są zmiany, bo lekarze boją się o
serce. Niedawno po wyjściu od mamy wracałam się z wynikami badań
kardiologicznych. Była już 1-na konsultacja kardiologiczna, przed zabiegiem ma
być druga...a mama juz naszykowana, z wkłuciem centralnym na szyi wciąż się
denerwuje.

Teraz pewnie już śpi smacznie po tabletce nasennej...żeby tylko serduszko nie
płatało figli, w stresie może być różnie.
Oby rak nie okazał się drobnokomórkowym!!! Proszę, trzymajcie kciuki!

Może ktoś z Was lub Waszych bliskich miał taki zabieg. Technicznie wiem jak to
przebiega, ale gdyby jednak był to drobnokomórkowy to zamykają spowrotem?!


Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc- prośba o rozszyfrowanie wyniku biopsji
rak płuc- prośba o rozszyfrowanie wyniku biopsji
Mam gorącą prośbe o pomoc w rozczytaniu łacińskiego opisu biopsji-
Dane kliniczne :
Tu tegmenti thoracis ad dex cum meta ad axillae de
cellulae carcinomatosae
Carcinoma planoepithelaile male differentatium
Może ktos potrafi to rozszyfrować? Przeglądaj więcej postów



Temat: niedrobnokomórkowy rak płuc
niedrobnokomórkowy rak płuc
Witajcie!

Szukam wszelkich informacji jak pomóc osobie z zaawansowanym
niedrobnokomórkowym rakiem płuc. Choroba jest już w stadium mocno
zaawansowanym. Nowotwór zaatakował w całości jedno płuco, drugie jest zdrowe,
chociaż niektórzy lekarze i tu dopatrują się ognisk zapalnych. Chcialabym
wiedzieć jakie sa rokowania w wypadku gdyby doszło do operacji i wycięto
chore płuco w całości. Czy moja Mama ma szanse przezyc taki zabieg? jakie
jest ryzyko powikłań? Jeśi macie za sobą podobne doświadczenia błagam
napiszcie... Może stosowaliście z powodzeniem jakąś aletrantywną metodę
leczenia? Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki, które pozwolą przełuzyc życie
mojej Mamie albo chociaz użyć jej w cierpieniu...

z góry wszystkim dziekuję, alutek77 Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc - trudna decyzja
Rak płuc - trudna decyzja
moja babcia 73 lata musi podjąć trudną decyzje, ma raka płuz (złośliwy) na
płucu miękkim (8 ognisk), stoi przed trudną decyzją czy poddać się operacji,
czy zostawić to tak jak jest i stosować chemię, lampy i inne.... dodam, że ma
słabe serce (migotanie przedsionków) i choroba reumatyczna. Czy ktoś ma takie
doświadczenia i mógłby się podzielić swoimi spostrzeżeniami na ten temat Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc...
rak płuc...
mam pytanie... rok temu moja mama(l.52) zachorowala na raka pluc.. na
szczescie nie byl on zlosliwy ,nie bylo prerzutow, przeszla operacje, nie ma
1 plata lewego pluca. teraz jest wszytsko ok poza problemami z hormonami.
natomiast moje pyatnie brzmi , jakie jest prawdopodobienstwo ze to nie
wroci.. czy taa choroba skraca zycie...? prosze o odp Przeglądaj więcej postów



Temat: rak pluc, rozpad guza, co z chemia?
rak pluc, rozpad guza, co z chemia?
czy jest ona wowczas mozliwa?
na razie lekarz nie powiedzial jednoznacznie, ze chemii nie zleci,
ale po zapachu z ust chorego ( siarkowodor) sadzi, ze guz moze sie
rozpada ( byl gigantyczny, 11 cm).
ma ktos doswiadczenia w tej materii? czy kazdy rozpad guza oznacza
brak terapii czy sa jakies sytuacje, ktore na chemie pozwalaja?
Przeglądaj więcej postów



Temat: ile czasu zostalo? rak pluc
ile czasu zostalo? rak pluc
wiem, ze nie jestescie lekarzami ani bogiem, ale moze cos
podpowiecie...
maz mamy ma zaawansowanego raka pluc z przerzutami do mozgu. od
kilku dni jest zacewnikowany ( czul , ze chce oddac mocz, ale nie
mogl, moze to przerzut w mozgu uszkodzil jakis osrodek
odpowiedzialny za wydalanie?), od kilku dni non stop przebywa pod
tlenem, inaczej sie dusi. do niedawna tlenu nie potrzebowal, potem
potrzebowal go sporadycznie, teraz juz bez niego nie moze zyc.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc + przerzut do mózgu
Rak płuc + przerzut do mózgu
Kochani,

Moja znajoma ze Szczecina boryka się z takim problemem. Po chemii i usunięciu
płuca (niedrobnokomórkowy r.p.) wszystko było ok. Około miesiąc temu zaczęły
występować objawy depresji - wczoraj znaczne pogorszenie, szpital i ...
przerzut w płacie czołowym (guz wielkosci 3 cm?). Na razie tyle wiem, że na
sterydach, bo duży obrzęk jest - nie ma z nią kontaktu (nie jest
nieprzytomna), lekki paraliż prawej strony. Jest szansa na operację, ale
wszystko okaże się za kilka dni. Potrzebuję namiary na dobrych specy (w
Szczecinie): neurochirurga, chemioterapeutę i radioterapeutę. Ewentualnie
namiary na dobrych specjalistów w Polsce (wiem, że prof. Harat to jeden z
lepszych neurochirurgów). No i wskazówek co można robić i jak postepować. Ja
w temacie raka płuca nie wiem zbyt wiele. Wiem, że chemia przed operacją była
skuteczna (cisplatyna, ale z czym to nie wiem ). Pod koniec marca
bronchoskopia i TK klatki było w porządku...
Jakie leczenie - radiochirurgia (?), chemia (jakie cytostatyki?) - podzielcie
się prosze wiedzą - chcę pomóc Wiesi...

Pozdrawiam,
Anka

Przeglądaj więcej postów



Temat: Prośba o pomoc - rak płuc?
Prośba o pomoc - rak płuc?
Witam wszystkich serdecznie i proszę o pomoc.
Prezczytałam wiele wątków na tym forum, zanim zdecydowałam się
napisać...Muszę Wam powiedzieć, że jestście naprawdę wspaniałymi ludźmi.
A teraz najważniejsze - historia mojej ukochanej mamy
grudzień 2006 - rtg płuc - wychodzi niejasne - lekarz stwierdza cienie koliste
styczeń 2007 - powtórka rtg - onownie jakieś cienie
Dziś mama odebrała wynik tomografii płuc- opis :
2 guzki 4mm w dolnym płacie nad przeponą.
Dodam, że mama rtg robiła regularnie, jeszcze w listopadzie było bez zmian,
wyniki krwi ok.
Trochę kłuje ją w okolicy serca, czasem kaszle...Strasznie się boję, martwię,
że to najgrosze, że przerzuty..(mama skarży się na bóle łokcia)
Napiszcie proszę co teraz robić..co można zrobić, jak pokierować leczeniem.
Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Marta Przeglądaj więcej postów



Temat: Tarceva a zaawansowany rak płuc
Tarceva a zaawansowany rak płuc
Witajcie,
Czy macie doświadczenie ze stosowaniem chemii doustnej Tarceva? Moja mama nie
może juz otrzymywać chemii tradycyjnej i lekarz zaproponował taki lek
(napisał o nie podanie do dyrektora szpitala). Radioterapii też nie dostanie
bo podobno rak jest zbyt rozrzucony po organiźmie.
Pozdrawiam,
Justyna
Przeglądaj więcej postów



Temat: Płaskonabłonkowy rak płuc - zaczeliśmy walkę
Płaskonabłonkowy rak płuc - zaczeliśmy walkę
Dziś znalazłam Wasze forum i czytając płakałam jak bóbr!!
My zaczeliśmy walkę, tato (50 lat) ma zdiagnozowanego płaskonabłonkowego raka
płuc i miał dziś pierwszą chemię. Prawdopodobnie nieoperacyjny ponieważ ma
niedoczynność płuc, za tydzień kolejna chemia. Jak zobacze wyniki na wypisie
jutrzejszym to bede szukać informacji.
Teraz prosze wszystkich, którzy coś wiedzą o podzielenie sie swoimi
doświadczeniami
Za wszytskich się modlę!!!
Przeglądaj więcej postów



Temat: Lekarze: rak płuc zabija w kilka miesięcy
Lekarze: rak płuc zabija w kilka miesięcy
Lekarze swoje - ustawodawstwo swoje.
Ciekawe kiedy doczekamy sie racjonalnego i calkowitego zakazu palenia w
miejscach publicznych. Zdaje sie ze zyski przychodow z akcyzy na towary
tytoniowe przewyzszaja wartosc zycia paru tysiecy ludzi. Cicha niemedialna
smierc na zyczenie.

Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc - konsultacja - onkolog czy pulmunolog??!
Rak płuc - konsultacja - onkolog czy pulmunolog??!
pilnie potrzebuje konsultacji lekarskiej dotyczacej raka pluc. prosze o namiar
na lekarza, ktory moglby takiej konsultacji udzielic. nie orientuje sie
zupelnie w srodowisku lekarskim wroclawia niestety i nie wiem gdzie szukac
dobrego specjalisty...nawet nie wiem czy szukac onkologa i pulmunologa..
pomozcie!!! Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc
rak płuc
Szukam kogoś u kogo w najbliższej rodzinie ktoś choruje na raka płuc. Mój mąż
walczy z tą chorobą dzielnie, ja z nim, ale potrzebuję wsparcia bo nie wiem
jak sobie dalej radzić. Czy ktoś wie coś na temat pomocy psychologicznej w
Tarnowie dla rodzin dotkniętych chorobą nowotworową? Przeglądaj więcej postów



Temat: Religa powiedział: biopsja wykazała, że rak płuc..
Religa powiedział: biopsja wykazała, że rak płuc..
Religa powiedział: "...biopsja wykazała, że mój rak płuc nie jest wynikiem
palenia papierosów..." Może ktoś mi powie dlaczego człowiek ciężko chory,
lekarz, profesor takie rzeczy opowiada - już dzieci w podstawówce uczy się,
że od palenia rozwija się rak płuc! I jak biopsja może wykazać przyczynę tej
choroby. Ciężko chory i ściemnia - tylko po co? Czyżby dostawał pieniądze od
baronów tytoniowych??? Przeglądaj więcej postów



Temat: bóle w klatce piersiowej po radioterapii /rak płuc
bóle w klatce piersiowej po radioterapii /rak płuc
Mój tata przeszedł radioterapię w związku z rakiem płuc. Podczas terapi jak i
miesiąc po niej czół się dobrze, jednak teraz juz ok. miesiąca ma silne bóle
w klatce piersiowej. Wyeliminowano przerzut do kości. Badania są OK.
Prawdobodobnie są to skutki poparzeń po radioterapii. Czy ktoś znalazł sie w
podobnej sytuacji. Czy bóle z czasem mijaja i jakie najlepiej brać środki
przciwbólowe?? Z góry dziękuję za odpowiedź. Przeglądaj więcej postów



Temat: POMÓŻCIE !!!!!! RAK PŁUC
POMÓŻCIE !!!!!! RAK PŁUC
Mój tata przeszedł radioterapię w związku z rakiem płuc. Podczas terapi jak i
miesiąc po niej czół się dobrze, jednak teraz juz ok. miesiąca ma silne bóle
w klatce piersiowej. Wyeliminowano przerzut do kości. Badania są OK.
Prawdobodobnie są to skutki poparzeń po radioterapii. Czy ktoś znalazł sie w
podobnej sytuacji. Czy bóle z czasem mijaja i jakie najlepiej brać środki
przciwbólowe?? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc-pytanie
Rak płuc-pytanie
Mój ojciec, lat 69 choruje od 2 lat na raka płuc. Rak był nieoperacyjny,
zastosowano kilka cykli chemiotreapii, bez efektu :((. W ostanim czasie
leczono tatę już tylko paliatywnie. Jakieś 2 dni temu stan sie znacznie
pogorszył, pojawiło sie znaczne wydzielanie śluzu, flegmy uniemożliwiające
jedzenie, spanie...Był lekarz, przypisał leki, nie ma jednak poprawy. Tato
upiera się, ze nie chce iść do szpitala, boję się jednak, że ta flegma
(podbarwiona krwią) może go udusić. Może ktoś spotkał się z podobną sytuacją,
czy nalegać na szpital czy dać spokój? Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc- jak długo czeka się na diagnozę?...
Rak płuc- jak długo czeka się na diagnozę?...
Tata trafił do szpitala z bólem w klatce piersiowej. Po prześwietleniu
powiedziano, że to zapalenie płuc. W szpitalu wykonano dodatkowe badania
m.in.: bronchoskopię, rezonans, badanie plwociny. Od momentu trafienia do
szpitala minęło 1,5 tygodnia. Tata został wypisany ze szpitala, przepisano mu
leki przeciwbólowe. Wypis i omówienie wyników będzie we wtorek. Obawiam się
ich bardzo ale czy to możliwe, żeby lekarz przez cały ten czas nie
poinformował o ewentualnych podejrzeniach innej niż zapalenie płuc choroby(np
na podstawie RTG)? Jak długo czeka się na diagnozę, czy pacjent dowiaduje się
już w momencie podejrzeń, czy dopiero np.po ok 2 tyg jak są wszystkie wyniki?.. Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc-wyniki po łacinie
Rak płuc-wyniki po łacinie
Witam,
Mam wyniki mojego taty, ale niestety ich nie rozumiem, czy ktoś mógłby mi pomóc je przetłumaczyć? Jest to rak płuc, według wcześniejszych wyników, rak niedrobnokomórkowy, z przerzutami na węzły chłonne.

1)Guz płuca -acinar adenocarcinoma G3
2)Miąższ płuca-emphysema chronicum fibrosis focalis, anthracosis
3)Kikut oskrzela -fragmenta prietis bronchi sine neoplasmate
4)Węzły chłonne okołooskrzelowe: Nr4R(2/2), Nr7(8/11), Nr11(2/7) płata środkowego-metastases carcinomatosae.
pT1 N2 Mx

z góry dziękuję,
Pat. Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc ?? Proszę o opinię
Rak płuc ?? Proszę o opinię
Witam,

mój przyjaciel jakeś trzy tygodnie temu miał silne bóle w klatce
piersiowej oraz kilka razy krwawienia z gardła.

Od wczoraj krwawi z nosa, w ciagu 13 godzin krwawił 6 razy (to
krwanienie z wewnątrz, nie z nosa), jest ciągle zmęczony, na jednym
płucu ma jakies zmiany. Szczegółowniej będzie wiedział za 2
tygodnie, kiedy zrobia mu badania. Nie kaszle. Czy to może byc rak
płuc, czy może coś innego? Oby coś innego. Przoszę, odpowiedzcie.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc i początkowe przerzuty na węzły
Rak płuc i początkowe przerzuty na węzły
Rak jednostronny, kobieta w wieku 44 lat po resekcji macicy (podejrzenie
nowotworu). Czy duże są szanse przeżycia? lekarze nie bardzo chcą sie jeszcze
wypowiadać na temat przerzutów jedynie podejrzewają.

Cel pytania - uspokoić dziecko tej kobiety, częściowo też siebie. Jej dziecko
dowiedziało sie o tym niedawno i popadło w depresję. Zobaczymy sie pojutrze i
chciałbym sobie wypracować jakąś strategię postępowania.
Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc - prosze o pomoc w wyjasnieniu nazwy
rak płuc - prosze o pomoc w wyjasnieniu nazwy
Pani doktor moja ciocia (bardzo bliska mi osoba) jest chora na raka płuc.
Lekarze okreslili jej przypadek jako "beznadziejny". Rozpoznanie to
tupulmadex (mam nadzieje, ze nie poprzestawialam literek).
Bardzo prosze o pomoc w wyjasnieniu tego lacinskiego zwrotu.
Czy naprawde ta nazwa wskazuje, ze to rak w najgorszym wydaniu, nieuleczalny? Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc
rak płuc
moja mama ma raka płuc z przerzutami do kości. Nazwa łacińska to:
adenocarcinoma pulmonis, po polsku: gruczolakorak. Czy znacie ludzi, którzy z
tego jakoś wyszli, jakim metodom leczenia byli poddawani, gdzie sie leczyli.
niestety nie wiemy, jak daleko posunely sie te przerzuty do kosci, wiec nie
moge podac wiecej szczegolow, ale bede wdzieczna za jakiekolwiek informacje o
ludziach, ktorzy z tego wyszli. Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc :/
Rak płuc :/
Witam - mam 27 lat, od jakiegoś miesiąca LEKKO bolą mnie płuca i mam z rzadka
kaszel. Jako, że jestem hipochondrykiem oczywiście w miarę czytania na temat
nowotworu płuc zaczynam zauważać coraz to nowe objawy (np ćmi mnie prawy
bark). Nie palę nałogowo papierosów - palę okazyjnie przy piwie - koło 10
petów w jeden wieczór. No i oczywiście boję sięiść na prześwietlenie płuc :(
Czy ktoś wie, jaki jest poziom ryzyka w moim przypadku (wiek, papierosy), czy
objawy jeśli już występują mają takie natężenie czy może kaszel jest mocny?
Ból w klatce piersiowej - jakie jest jego natężenie? Proszę o info ludzi
któzy cokolwiek na ten temat wiedzą - muszę przemóc się z tymi badaniami :)

Michu Przeglądaj więcej postów



Temat: rak pluc?a jak nie to co?
rak pluc?a jak nie to co?
Hejka.
Od jkaiegoś roku mam dolegliwosci zwiazane z trudnociami w oddychaniu.
Pojawia sie nagle i nieraz nagle znikaja,nieraz jak dopadna mnie to trwaja
nawet do 3 miesiecy non stop.Mam uczucie ze sie dusze....Byłam i lekarza.
Zrobil mi spirometrie.Lekka zmiana ale podobno nie moze powodowac takich
dolegliwości. Zrobilam też zdjecie płuc i jest ok. Powiem szczerze ze
uspokoiłam sie i pomyslalam ze to po prostu na tle nerwowym.Ale niedawno
dowiedzialam sie ze podobno zdjęcie pluc moze byc w calkowtym porzadku a raka
mozna miec pomimo to. Czy to prawda? Dodam ze na punkcie raka mam naprawde
jakas schize:(. Przeglądaj więcej postów



Temat: lek - niedrobnokomórkowy rak płuc
lek - niedrobnokomórkowy rak płuc
Do wszystkich dotkniętych chorobą i rodzin. Poszukajcie informacji na tamet
leków IRESSA (gefitinib) oraz TERCEVA (erlonitib) na niedrobnokomórkowego
raka płuca. Firma Astra Zeneca z Warszawy produkuje jeden z nich (iressa) a
firma Roche drugi. Stosuje się je na tego raka gdy wszystko zawiedzie. Cena
jest koszmarna, ale są ośrodki gdzie bada się ten lek np w Śląskiej Akademii
Medycznej przy ul. Koziołka 1, u dr Raura. Może Wam pomoże bo dla mojego taty
było za późno. Wziął tylko 4 tabletki. Ten lek zamyka drogę odżywiania
komórek nowotworowych. Czytałam, że już po 8 dniach zażywania u niektórych
pacjentów są pozytywne efekty. Iressa jest dostępna w 20 krajach świata a u
nas jeszcze nie. Czasami jest to jedyne maleńkie światełko nadziei dla
chorych i nie dajcie się zwieść vilca corze i innym pseudo leczniczym
środkom. To strata pieniędzy. Szukajcie nadziei. Pozdrawiam i życzę dużo siły Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc - szukam lekarza
rak płuc - szukam lekarza
Witam!

POszukuje pilnie informacji o specjalistach tarakochirurgach na terenie całęj
Polski.
Słyszeliście może o dr med. Andrzej Pietraszku lub dr Malinowskim?
Pozdrawiam






Przeglądaj więcej postów



Temat: Quiz na temat Dr.House
rak płuc ?
Przeglądaj więcej postów



Temat: Legalicja Marihuany
To że ktoś nie tyka syfu jakim niewątpliwie jest marihuana nie oznacza że nie ma się prawa wypowiadać. To tak jakby nikt nie mógł gadać o śmierci dopóki nie umrze. Sprawę stawiam jasno. Jestem przeciwko legalizacji marihuany i mam ku temu powody. Pisałem już o tymw jednym czy w dwóch tematach. Wspomne tu tylko o niektórych z wielu skutków negatywnych zażywania marihuany. zaburzenia myślenia, przewlekłe zapalenie oskrzeli i krtani, astma, stany depresyjne, lęki, psychozy, zmniejszenie zainteresowań światem zewnętrznym, upośledzenie postrzegania i koncentracji, kłopoty z pamięcią, zaburzenie koordynacji ruchowej, zapaść, rak płuc, zmniejsza poziom testosteronu, u mężczyzn – uszkodzenie spermy, psychoza, stany majaczeniowe, zanik zainteresowań. Powtórze po raz kolejny dzisiejszego dnia że zdaje przedmioty przyrodnicze to jest biologie i chemię na poziomie rozszerzonym, czytałem na ten temat wiedzę nie tylko podręcznikową. Wśród osób palących marihuanę przypadki nadmiernego jej spożycia występują rzadko, niemniej mogą one mieć negatywne konsekwencje dla organizmu palacza, na przykład w związku z większą niż w papierosach ilością substancji smolistych. Gadacie cały czas że jest stosowana jako lek? o i co z tego? To oznacza że może być używana przez każdego? Nie, jest wręcz odwrotnie, gdyż każdy lek ma to do siebie że wywołuje skutki uboczne i że nie wlno go przedawkowywać. poza tym w medycynie jest marihuana używana niezwykle rzadko i w praktyce jest używana rzadko. Skoro tacy podnieceni jesteswcie że to lek, to za przeproszeniem, dlaczego nie ojecie się rutinoscorbinu? To juest już kolejny temat o narkotykach i w każdym powtarza się to samo. Atakuje każdego kto nie śmie się zgadzać z wami, mimo że medycyna jest po stronie przeciwników? Ja nie mam tyle cierpliwości co triskelion i jeszcze kilku innych żeby tłumaczyć raz po raz wam zasady netykiety. Wyzywacie innych od dzieci neo, lamusów, leszczy. Uzywanie wyzwisk jest cechą ludzi słabych i nie mających argumentów. Wyszliście na ring, to dostaliście w ryj, przyznajcie że nie macie racji i wyluzujcie, bo widać dzięki tej gandzi wcale tacy wyluzowani nie jesteście. Pooza tym pisanie, że jak jestes przeciw to spadaj jest na poziomie sześciolatków. nie widziałem żeby w dziale Sport w temacie o MU pisało że kto jest za Liverpoolem nawet niehc nie wchodzi. Proszę jeszcze raz o to by używać rzeczowych argumentów a nie wyzoisk, bo syskusja staje się nie do zniesienia. Bądźcie otwarci an argumenty - może wiedza któej dawke dostajecie nawet w tym temacie, przyczyni się że chodziaż jeden z was przestanie łamać prawo i niszczyć swoje życie. to tyle z mojej strony. Pamiętać o kulturze.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Legalicja Marihuany

To że ktoś nie tyka syfu jakim niewątpliwie jest marihuana nie oznacza że nie ma się prawa wypowiadać. To tak jakby nikt nie mógł gadać o śmierci dopóki nie umrze. Sprawę stawiam jasno. Jestem przeciwko legalizacji marihuany i mam ku temu powody. Pisałem już o tymw jednym czy w dwóch tematach. Wspomne tu tylko o niektórych z wielu skutków negatywnych zażywania marihuany. zaburzenia myślenia, przewlekłe zapalenie oskrzeli i krtani, astma, stany depresyjne, lęki, psychozy, zmniejszenie zainteresowań światem zewnętrznym, upośledzenie postrzegania i koncentracji, kłopoty z pamięcią, zaburzenie koordynacji ruchowej, zapaść, rak płuc, zmniejsza poziom testosteronu, u mężczyzn – uszkodzenie spermy, psychoza, stany majaczeniowe, zanik zainteresowań. Powtórze po raz kolejny dzisiejszego dnia że zdaje przedmioty przyrodnicze to jest biologie i chemię na poziomie rozszerzonym, czytałem na ten temat wiedzę nie tylko podręcznikową. Wśród osób palących marihuanę przypadki nadmiernego jej spożycia występują rzadko, niemniej mogą one mieć negatywne konsekwencje dla organizmu palacza, na przykład w związku z większą niż w papierosach ilością substancji smolistych. Gadacie cały czas że jest stosowana jako lek? o i co z tego? To oznacza że może być używana przez każdego? Nie, jest wręcz odwrotnie, gdyż każdy lek ma to do siebie że wywołuje skutki uboczne i że nie wlno go przedawkowywać. poza tym w medycynie jest marihuana używana niezwykle rzadko i w praktyce jest używana rzadko. Skoro tacy podnieceni jesteswcie że to lek, to za przeproszeniem, dlaczego nie ojecie się rutinoscorbinu? To juest już kolejny temat o narkotykach i w każdym powtarza się to samo. Atakuje każdego kto nie śmie się zgadzać z wami, mimo że medycyna jest po stronie przeciwników? Ja nie mam tyle cierpliwości co triskelion i jeszcze kilku innych żeby tłumaczyć raz po raz wam zasady netykiety. Wyzywacie innych od dzieci neo, lamusów, leszczy. Uzywanie wyzwisk jest cechą ludzi słabych i nie mających argumentów. Wyszliście na ring, to dostaliście w ryj, przyznajcie że nie macie racji i wyluzujcie, bo widać dzięki tej gandzi wcale tacy wyluzowani nie jesteście. Pooza tym pisanie, że jak jestes przeciw to spadaj jest na poziomie sześciolatków. nie widziałem żeby w dziale Sport w temacie o MU pisało że kto jest za Liverpoolem nawet niehc nie wchodzi. Proszę jeszcze raz o to by używać rzeczowych argumentów a nie wyzoisk, bo syskusja staje się nie do zniesienia. Bądźcie otwarci an argumenty - może wiedza któej dawke dostajecie nawet w tym temacie, przyczyni się że chodziaż jeden z was przestanie łamać prawo i niszczyć swoje życie. to tyle z mojej strony. Pamiętać o kulturze.

Wyjdz i nie trzaskaj drzwiami.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Z roku na rok rośnie siła marihuany

Hurr Durr. Od papierosów też nikt, idąc twoim tokiem myślenia.
Czyżby? a wywołany paleniem rak płuc, gardła i inne schorzenia?
Przeglądaj więcej postów



Temat: Klatka Piersiowa
nie wiem ile masz lat bo moze to byc powodem dorastania miesnie i to wszystko sie rozwija nie chce cie straszyc ale znam osobiscie przyadek gdzie ktostakie cos mial nie poszedldo lekarza a jak poszedl to juz bylo za pozno rak pluc wiec idz lepiej do specjalisty
Przeglądaj więcej postów



Temat: Palenie
poczytaj co jest na paczkach papierosów:

Palenie zabija
Palenie powoduje choroby
Rak płuc
Problemy z potencją
Przeglądaj więcej postów



Temat: Papierosy
jesli palisz to pal trawke jak tak bardzo hcesz ise zrelaksowac

NEGATiv
Rak płuc zwykly nowotwor krtani ust
marnownie kasy
wciagniecie sie
wkurzanie wszystkich dookoła
strata przyjaciół Przeglądaj więcej postów



Temat: prosba
-zolte zeby
-nieświeży oddech
-brzydka cera
-rak płuc, itd.
-ogólnie śmierdzisz ;d Przeglądaj więcej postów



Temat: prosba
1. Żółte zęby i nie świeży oddech,
2. Coraz większa cena papierosów,
3. Choroby ( najczęstsza to rak płuc ),
4. Brzydko wyglądająca skóra,
5. Śmierdzisz jak nie wiem co i palenie jest już nie modne.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Jakie gejzery
Dnia Sun, 31 Oct 2004 01:33:06 +0200, K2 napisał(a):

 Ortodosyjny niepalacz to taki ktory nie moze pojsc do knapy raz w
tygodniu bo mysli ze dostanie raka pluc.


Wyraźnie napisałam Ci, że nie jestem ortodoksem :)

Zmień swoją definicję ortodoksa, żebyś mógł mnie tak nazywać.

   Czy ty wiesz ze rak pluc rozwija sie okolo 30 lat? No moze 20 u
nalogowych palaczy palacych 20 fajkow dzienie ?


O czym Ty do mnie rozmawiasz?

   A na inne schorzenia sercowo,nadcisnieownow, miazdzycowe dym CI NIE

WPLYWA bo nie ma w nim nikotyny.


O czym Ty do mnie rozmawiasz?

   A to ze masz atme to nie moja winna tak samo mozesz domagac sie od drzew
zeby nie PYLILY


NIe mam ani atmy, ani astmy. Drzewka mi nie przeszkadzają, ptaszki też nie,
kwitnące kwiatki na łące również nie :)
Poczytaj na spokojnie jeszcze raz to o czym pisałam.

   Szemesz czy ty uwazasz ze ty nie masz w tym momencie wyboru ?
   Mozesz wybrac kanjpy dla playch badz tez dal niepalacych

Pisałam już nie raz. Ile razy mam jeszcze Tobie napisać: TAK UWAŻAM, ŻE NIE
MAM WYBORU! Nie obchodzi mnie to, że Ty uważasz inaczej.

   Ja nie bede mial wyboru bo nie bede mogl wejsc do knajpy

Będziesz mógł wejść, nie będziesz mógł zapalić w knajpie :)

Założysz sobie knajpkę w domu, będą przychodzili do Ciebie znajomi: palący
czy też niepalący. Skoro przyjdą do Ciebie, do Twojego domu, to będą
szanować to, że Ty palisz. Posiedzicie sobie przy szklaneczce z alkoholem,
podymicie, posłuchacie przyjemnej muzyczki. Żyć, nie umierać, i palić,
palić, palić ;)

Chłopie wyluzuj trochę, bo Ci pikawa pęknie zanim wypalisz cały swój
życiowy przydział fajek ;)

Przeglądaj więcej postów



Temat: Pytam poważnie
Użytkownik AR3K napisał:


A CO TO SA FAJKI?


Fajka - przedmiot, służący do palenia tytoniu składający się z ustnika
(rurki, trzymanej w ustach) i cybucha (komory, w której spalany jest
tytoń). Smak spalanego tytoniu w znacznej mierze zależy od materiału, z
którego wykonany jest cybuch. Cenione jest drewno drzew liściastych lub
krzewów, szczególnie wrzosiec, czereśnia, grusza itp. Spotykane są także
fajki wykonane z różnych innych materiałów - z naturalnych minerałów,
pianki morskiej , gliny, szkła, materiałów ceramicznych (np. porcelany
lub metalu. Tanie (i niezbyt trwałe) fajki wykonywane są także z innych
roślin np. z dyni, tykwy, kolb kukurydzy.

Jedną z odmian jest fajka wodna (i jej arabska odmiana "szisza"), w
której dym z komory spalania dociera do palacza poprzez zbiornik z wodą.

Tytoń fajkowy różni się od tytoniu, którym wypełniane są papierosy, jest
też inaczej aromatyzowany. Zazwyczaj miłośnicy palenia fajki
samodzielnie dobierają sobie mieszanki różnych tytoniów, często
dodatkowo go samodzielnie mieszając i nasączając różnymi substancjami
nadającymi mu aromat (np. miodem, owocami jałowca). Ponadto w
przeciwieństwie do papierosa, osoby palące fajkę nie zaciągają się.
[edytuj]

Skutki zdrowotne

     * choroby układu krążenia - choroba niedokrwienna serca, zawał
mięśnia sercowego, miażdżyca zarostowa kończyn dolnych
     * choroby układu oddechowego - rozedma płuc, przewlekłe zapalenie
oskrzeli, rak płuc, rak języka, rak krtani

Zobacz też

     * papierośnica, cygaro, cygaretka, papieros, tytoń, rak,
uzależnienie (nikotynizm)
     * używki - kawa, herbata
     * nargila (szisza)
     * fajka wodna

Przeglądaj więcej postów



Temat: Pieprzeni złodzieje
macso <ma@poczta.onet.plnapisał(a):


nie wchodząc w szczegóły
jeśli ubez[pieczalnia płaci za naprawę samochodu, może również zapłacić za
naprawę kierowcy.


nadal nie wchodząc w szczegóły - ta , jak to nazywasz, "ubezpieczalnia" także
płaci za naprawę kierowcy
tyle tylko, że nie do kieszeni NFZ, a do kieszeni poszkodowanego, który
faktycznie wyłożył/musi wyłozyc kasę


nie jest istotne zktórej kieszeni do ktorej się przekłada.


dla kogo? dla mnie, obywatela tego Państwa jest to niezmiernie istotne - nie
widzę powodu, aby z mojej kieszeni wychodziła podwójna składka na NFZ


utrata zdrowia w wypadku to nie jest standard, tak samo jak leczenie raka
płuc u palacza.


i na szczęscie!


jeździsz, płacisz składkę i masz pewność , że ci nikt łaski nie będzie robil
jak będziesz potrzebować.


nie bardzo wiem do czego odnosi się stwierdzenie "nikt Ci łaski nie bedzie
robił"

A teraz pozwole sobie wejśc w szczegóły.
Każdy z nas płaci składkę na NFZ - prawda?
Przytrafia nam się coś złego, rak płuc na ten przykład lub połamanie
wszystkich kończyn w wypadku samochodowym. Niezaleznie od przyczyny
pierwotnej i jedno i drugie wymaga leczenia szpitalnego - prawda?
Płaciłam latami składki zdrowotne, więc teraz są one "uruchamiane" (po raz
kolejny bez wdawania się w szczegóły) - prawda?
Ale jesli trafiam do szpitala w konsekwencji zdarzenia drogowego, NFZ wystąpi
do "ubezpieczalni" o zwrot kosztów podstawowego, szpitalnego/przychodniowego
leczenia - prawda?
Towarzystwo Ubezpieczeń jest instytucją finansową, a nie fundacja
charytatywną - prawda?
Natychmiast podwyższa skłądki obowiązkowego ubezpieczenia komunikacyjnego, bo
musi mieć na wszelki wypadek pieniądze - prawda?
99% rodzin w tym kraju posiada co najmniej jeden samochód - prawda?

W wyniku powyższego ja/Ty/on/ono płaci druga składkę na NFZ - prawda?

Reforma publicznej słuzby zdrowia - zgoda. Uzasadnione podwyzszenie składki
zdrowotnej - zgoda. Ale wyciaganie z mojej kieszeni pieniedzy z uśmiechem na
twarzy i kłamstewkami pt "to nie Ty płacisz, a Towarzystwo Ubezpieczeń" - na
to juz się nie zgadzam.


a jeśli chodzi o cenę polis, to normalne że wzrosną, chyba że ludzie
wreszcie zaczną myśleć na drodze.


A tu ponownie nie będę wdawać się w szczegóły

Gośka

Przeglądaj więcej postów



Temat: Szkodliwość Wifi


On Fri, 1 Dec 2006 20:47:15 +0100, "Michał Dyszyński"

teraz juz tego problemu, o ktory winielem WiFi nie mam (bo mam
powazniejszy i WiFi mi juz nic wiecej nie zaszkodzi), ale pamietam, ze
wlasnie tak bylo. trzymalem lapa na kolanach przez 15-20 minut nic.
wlaczalem karte WiFi, po paru minutach kolano mi dretwialo
nieznacznie, ale odczuwalnie, to sie powtarzalo, choc nie w 100%.
przez pewien czas bylo dla mnie oczywiste, ze to wlasnie ta karta
sieje cos w moje kolano. potem sie okazalo, ze mialem dokladnie ten
sam efekt, kiedy np. w kinie wlaczala sie klimatyzacja.
czlowek to niezwykle skomplikowane bydle i masa rzeczy z przeszlosci
moze w niespodziewany sposob wyjsc na wierzch po latach. <rs


Zależności są złożone. Np. z azbestem było tak, że rak płuc pojawiał się
zwykle parę lat od kontaktu z tym świństwem. Trudno było to odkryć, bo
drobinki abzestu dostające się do płuc są rzeczywiście mikroskopijne.
W przypadku wifi pewnie będzie jeszcze trudniej - po pierwsze już widać, że
efekt jest stosunkowo mało wyraźny. Jeśli działa, to tez właśnie na poziomie
jakiegoś dodatkowego czynnika funkcjonującego w tle. I trudno będzie go
wyłowić z setek innych zagrożeń cywilizacyjnych. I jeśli nawet prawdą
byłoby, że fale wifi coś psują w synchronizacji organizmu na poziomie
molekularnym, to po pierwsze mocne organizmy pewnie z tym sobie poradzą,
słabe pewnie z kolei i tak będą niszczone przez wiele innych zagrożeń, a ci
sredni będą trudno wykrywalni, bo rozwój zjawiska będzie trwał wiele lat i
nałoży się na wszystko co możliwe.
Dlatego uważam, ze tak bardzo ważne są właśnie owe odczucia - ludzi,
zwierząt itp. Po nich będziemy wiedzieli, ze coś "jest". Oczywiście bać się
na zapas, nie ma sensu. Jednak takie fale nie są zjawiskiem naturalnym i w
związku z tym większa jest szansa, że zaszkodzi niż pomoże (choć w
szczególnych przypadkach może i pomoże...).
Jest mnóstwo zjawisk cywilizacyjnych, których przyczyny nie potrafimy
rozpoznać - te zmęczenia nie wiadomo skąd, nadwrażliwość, podatność na
choroby. Może tak być, że tylko jeden czynnik zakłócający komunikację
pomiędzy czynnościami organizmu, działający przez wiele lat spowoduje
ostatecznie chorobę. Najczęściej chorobę trudną do zdiagnozowania i
wyleczenia.
Myślę, że choć nie warto się "bać", to chyba lepiej tych fal unikać wszędzie
tam, gdzie nie jest to rzeczywiscie uzasadnione.

Pozdrawiam
Michał Dyszyński

Przeglądaj więcej postów



Temat: help me pleaaaase
To nie moje, tylko gdziescik przyuwazylem, ale moze sie nada:

np. na reklamie paczki papierosow:

RAK PLUC GRATIS!!

Pozdrowko
Medrzyk

Przeglądaj więcej postów



Temat: Ogloszenia drobne

- Psy dwurasowe po medalistach sprzedam

- Wczoraj, w późnych godzinach rannych, wyszła z domu i nie wróciła
moja młodsza siostra. Ktokolwiek gdziekolwiek jakkolwiek dowiedziałby
się cokolwiek o zaginionej, niech zatrzyma to dla siebie, bo i bez
niej mam od cholery problemów.

- Papugi faliste prostuję.

- Ból glowy razem z głową usuwam.

- "Zamiatała pani izbę...", "Miała baba buhaja..." i inne piosenki
ludowe wykonywam.

- Bombki choinkowe i nie tylko - bez vat'u i cła. Dla ojców
chrzestnych zniżka.

- Zapałki i białą broń, wodę oraz małego rycerza sprzedam. henryk
Sienkiewicz.

- Lecę na prochach - Wołodyjowski Michał

- Zawodowego podpalacza zatrudnię - Neron

- Młody, zdrowy lew przykładajacy dużą wagę do jedzenia, pozna młodą,
jędrną i soczystą chrześcijankę w celach konsumpcyjnych.

- Jonatany, renety i inne jabłka... -Ewa (kontakt: Raj)

- Hodowlę raków za darmo odstąpię. W zestawie - rak płuc, mózgu, skóry
oraz narządów płciowych.

- W roli mutanta popromiennego wystąpię bez charakteryzacji - Je Błomi
Ato Mem.

- Mam już dość kawałów w stylu: "Zielone-pstryk-czerwone" - Żaba

- Tematyczne kazania pośmiertne z bębnem - tylko u ksiądza
Kamińskiego. Do nabycia:
"Panie pułkowniku Wołodyjowski, nieprzyjaciel w granicach"
"Panie Zagłobo, żytnią dowieźli, a ty śpisz"
"Czyściła Baśka akwarium, kopnęła w kalendarium"

---
  hrabia Tristan
 (http://free.polbox.pl/t/tristan/)
 (http://free.polbox.pl/s/seks/)

Przeglądaj więcej postów



Temat: (PAP) AMERYKANIN CHCE ODSZKODOWANIA ZA UŻYWANIE TELEFONU KOMÓRKOWEGO

D.A.B. napisał(a) w wiadomości: <8mgi40$5f@main.repcio.net...

Myśle, że coś w tym jest,
ale jak to wczoraj powiedzieli w jakimś programie na HBO,
"więcej ludzi umiera na skutek spadnięcia za schodów niż na skutek
przedawkowania exstazy,
ale nikt nie chce zlikwidowania schodów"


Zadaj jeszcze sobie pytanie: ilu ludzi chodzi po schodach a ilu zazywa
extasy.... ;-). Liczby bezwzgledne nie sa tu zbt informatywne. A wracajac do
tematu, piszesz:

Tak samo komórki powodują raka u kilku osób na milion,


Glowny problem z wywolywaniem raka polega na tym, ze jest to proces zwykle
bardzo dlugotrwaly. Zauwazcie,ze z wyjatkiem ludzi, ktorzy maja dziedziczne
predyspozycje (duzo zachorowan na raka rodzinie), wiekszosc chorych to
ludzie starzy. Wiaze sie to z mechanizmem powstawania choroby, ktory wymaga
zajscia mutacji w kilku genach odpowiedzialnych za podzialy komorkowe, a to
nie jest takie znowu latwe... Zatem badania nad szkodliwoscia  telefonow
komorkowych jak na razie nie moga dac odpowiedzi, czy wywoluja one raka, bo
telefony takie sa zbyt krotko w _powszechnym_ uzyciu, raptem od kilku lat.
Odpowiedz bedziemy mieli pewnie za jakies 10 - 15 lat, kiedy bedzie mozna
porownac procentowo ilosc przypadkow wystapienia raka wsrod ludzi
uzywajacych telefonow do osob z tej samej populacji nie uzywajacych
telefonow (o ile takie beda...).Uzywajac porownania: jesli pomieszkasz w
domu ocieplonym azbestem przez rok, dwa, pewnie nic ci sie nie stanie, ale
jak pomieszkasz z 20 lat to rak pluc prawie pewien... Badania nad
szkodliwoscia telefonow prowadzone obecnie moga dotyczyc co najwyzej
krotkotrwalego wplywu telefonu na zdrowie.

Inna sprawa jest fakt, ze telefony "promieniuja" znacznie mniej, niz inne
urzadzenia powszechnie spotykane w srodowisku miejskim i wystawienie na ich
promieniowanie jest zwykle krotsze (chyba ze ktos ma duuuzo pieniedzy :-).
Tak wiec proponuje nie podniecac sie za bardzo tym tematem tylko czekac.
Ostatecznie: "ke sera sera" czyli "czaśnie to czaśnie" ;-)))

Pozdrawiam

Marcin

marc@aci.amb.bydgoszcz.pl

Przeglądaj więcej postów



Temat: pierwsza jaskółka - koniec tolerancji dla agresji


On Tue, 25 Oct 2005 12:36:45 +0000, wasyl wrote:
Ale papieros nie zrujnuje Ci zycia,


rak płuc,
rak krtani,
zawał,
rozedma,
wrzody żołądka

wymieniać dalej?

Przeglądaj więcej postów



Temat: debili co wiedzą lepiej ode mne...
Użytkownik Margaret napisał:


no, faktycznie zabawne.
widac niektorzy nie wiedza czym sa statystyki.


wiedzą, wiedzą. I jak to ktoś kiedyś napisał na jednej z grup:
"statystycznie wychodząc z moim psem na spacer - każdy z nas ma 3 nogi".
To bardzo dobrze określa charakter statystyk.


ale zeby nie byc gołosłowną.
moja babcia, 71 lat, rak przełyku. Operacja, 5 lat spokoju. A potem juz
gorzej. Niestety.

Matka kolezanki mojej mamy, rak płuc.


współczuję.
Niestety obawiam się, że nie jesteś w stanie w 100% sposób dowieść
(lekarze również), iż bezpośrednią przyczyną powstania raka u w/w było
palenie tytoniu. Jeśli byłoby to takie proste - choroby rakowe byłyby
już dawno uleczalne. Zresztą.. udaj się do jakiegoś lekarza (najlepiej
wybitnego fachowca) i niech Ci zagwarantuje, że nie paląc i nie
przebywając w pomieszczeniach gdzie się pali, nie będziesz nigdy miała
raka. W świetle twoich poglądów - powinnaś taką gwarancję otrzymać bez
problemu. :)

Ale skoro "licytujemy" się na wypadki zachorowań na raka:
moja śp. ciotka (z drugiej "gałęzi" rodziny) również zmarła na raka
płuc. Ona - nigdy nie paliła, nikt w domu u niej również. W pracy?
Również odpada, gdyż nie pracowała i była tzw "gospodynią domową". I co
na to "Twoje" statystyki? Niby..teoretycznie powinna żyć?

Ba - to jeszcze mało: jakieś 3 m-ce temu na raka płuc zmarł owczarek
niemiecki znajomej. W domu - wszyscy niepalący. Hmm.. sugerujesz..że
pies "podpalał" sobie na balkonie???

pzdr
A.

Przeglądaj więcej postów



Temat: debili co wiedzą lepiej ode mne...
Użytkownik "złoty"


przykładów braku zależności zachorowań na nowotwory i palenia nie jest w
stanie Cię przekonać.


do czego mnie przekonać?:)
lol!!!
nie, ROTFL!!

przeciez napisalam, ze nie ma choroby nowotoworowej w ktorej 100% zachorowan
byloby spowodowanych paleniem.

są tylko takie, gdzie ryzyko zachorowania jest zwiazane GŁOWNIE z nałogiem
nikotynowym. Jak rak płuc, ale to nie znaczy, ze kazdy ktory zachorował
byl/jest palaczem.

"
Palenie tytotniu

Palenie to zdecydowanie najważniejszy czynnik ryzyka dotyczący rozwoju raka
płuc. Na początku XX wieku rak płuc był rzadką chorobą. Wprowadzenie na
rynek łatwo dostępnych, masowo produkowanych papierosów zmieniło ten stan
rzeczy. Około 87% raków płuc jest wynikiem palenia lub ekspozycji na biernie
wdychany dym papierosowy. Ryzyko rozwoju tej choroby jest wprost
proporcjonalne do ilości wypalanych papierosów - im dłuzej dana osoba pali,
im więcej paczek papierosów na dzień tym większe jest ryzyko zachorowania na
raka płuc. Po rzuceniu palenia jeszcze przed rozwojem raka uszkodzona tkanka
płucna stopniowo bedzie się regenerować. Dziesięć lat po wypaleniu
ostatniego papierosa ryzyko zachorowania spada do 33% w porownaniu do ryzyka
w przypadku nie zaprzestania palenia. Palenie cygar lub fajki jest tak samo
szkodliwe dla zdrowia jak palenie zwykłych papierosów. Nie ma dowodów na to,
że palenie papierosów o niskiej zawartośi substancji smolistych redukuje
ryzyko rozwoju raka płuc. Wdychanie dymu papierosowego przez osobę
niepalącą, przebywającą jedynie w obecności osoby palącej również zwiększa
jej ryzyko zachorowania na raka płuc. Np udowodniono, że częstotliwość
zachorowania u osób niepalących, które żyją w związku małżeńskim z osoba
palącą wzrasta o 30% . Osoby pracujące w miejscach o dużym stężeniu dymu
papierosowego również mogą częściej chorować na raka płuc. Wśród młodzieży
popularne jest palenie tzw fajek wodnych, ich producenci zapewniają, że są
one bezpieczniejsze od papierosów w związku z niższą zawartością palonego w
nich tytoniu. Te zapewnienia są oczywiście nieprawdziwe. Eksperci z ACS
(Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne) zapewniają, że palenie każdej ilości
tytoniu jest niebezpieczne dla zdrowia. Ponad to wypalanie nawet niewielkich
ilości tytoniu łatwo uzależnia i prowadzi w krótkim czasie do palenia
papierosów"

Przeglądaj więcej postów



Temat: Dla kierowcow bez pasow...


Shrek wrote:
Dnia 19 maj 2005,  Jacek Krzyzanowski <j.krzyzanow@pkpik.pl
zapodal(a):

| No i nie kazdy rak pluc i choroba wiencowa
| jest spowodowana paleniem.

Jesli chodzi o raka pluc to proporcje sa raczej miazdzace. Inne
powody niz tyton to margines (nie, nie podam zrodla, artykul w
polityce lub GW nie pamietam)


Bez precyzowania o jakiego raka chodzi, to OIDP wychodziło 70 procent.
Znaczy: 70 procent chorych na nowotwór płuc - pali/ło. Po 10 latach od
rzucenia - brak korelacji. Ale są pewne rodzaje raka płuc gdzie ta
korelacja jest dużo większa, sięga 90%.
Dla ciekawskich - to WCALE nie jest nowotwór wykazujący największą
korelację z paleniem.
Nowotwór pęcherza moczowego. To jest coś. 96-97% chorych pali/ło.
Tylko rzadziej występuje, więc ginie w statystykach.
Oczywiście, można w drugą stronę - na co umierają palacze. Że na
nowotwór płuc, zawał itp. Tylko że na coś trzeba umrzeć, i dopiero
porównanie z niepalącymi coś mówi. I tu na pierwsze miejsce wychodzą
nowotwory płuc. Bo na zawał umiera też wielu nie-palaczy.
Generalnie do statystyk w tej dziedzinie trzeba podchodzić z dużą
ostrożnością.
Te bazujące na krótkich okresach czasu - no, bazują na małej liczbie
przypadków.
Te bazujące na długich okresach - przy analizach nie zawsze brane są
pod uwagę wszystkie czynniki, jak choćby azbest, teraz rzadka
przyczyna, dawniej częstrza, gruźlica itd. Nie bardzo się nawet da
uwzględnić wszystkie czynniki. No bo palący monter płyt azbestowych
umiera na raka płuc - i gdzie go zakwalifikować... A ile czynników ma
nie wykryty wpływ na to schorzenie... nie są już stosowane...

Przeglądaj więcej postów



Temat: kota
To summon a deamon called Michal Koziara you must know the following
incantation:


| Bosz... z majonezem... a jakie to zdrowe! :-
| so what? :P
| od czegos trzeba umrzec ;P
Dlatego palę :-


i tu tez sie nie znasz - marskosc watroby jest lepsza niz rak pluc ;]


| co ty wiesz o niezdrowym odzywianiu? :
Nie chce mi się z Tobą (o tym) gadać ;-)


w imie zasad, chrzanozerco! <pif, paf:)

/jonagored/


| ad 1) ale nie zielone
Bo naturalnie dojrzałe :-)


no to po co komu takie jablka? :


| ad 2) ale nie *kwasne*
No i dobrze :-)


no to po co komu takie jablka? :


| ad 3) bredzisz
SRTCN (sam robisz to co napisałeś)


i vice versa! :)


| 'pfuj! borowik!'
| watman (a kto pamieta skad cytat o borowiku? :)
| Nie pamiętam, ale jakoś politycznie mi się kojarzy, więc dodałem nowego
| taga ;-)
| eeee... zupelnie nie polityczne, szukaj dalej ;P
| watman (taga nie usuwam, nie chce mi sie ;] )
To mi się nie chce szukać :-)


dobra, usunalem, za to oznakowalem watek jako ten dla leni ;]


Coś mało się innych dołącza, może jakaś reklama, albo nowy wątek?


no to po co komu takie jablka? :
yyy...
czekaj, zapedzilem sie ;]
w sumei jak tylko siade do tej mgrki to cos wymysle, na razie mozemy
poflejmowac jeszcze tutaj ;]


O, nowy wątek - ale w piątek :-)


e, od razu nas posadza o zrobienie tego specjalnie, i o to, ze glupawka
wcalenieprawdziwa tylko udawana :

watman (ale co ja mam zrobic, jak mnie piatek trzyma od wtorku? :)

Przeglądaj więcej postów



Temat: palących


Jacek Krzyzanowski wrote:
A masz jakies wsparcie, czy tylko tak ci sie wydaje?


http://pap.sprintnet.pl/article/sondaze/article.php/id_item_tree/01bb...
http://www.farmakoekonomika.edu.pl/przeglad.htm

Dwa przykładowe artykuły. W jednym szacunkowo ile wpłynęło z akcyzy do
budżetu w ciągu ostatnich lat, w drugim ile szacunkowo wydamy w przyszłości
na leczenie _bezpośrednich_ skutków palenia.

[...]Według ustawy budżetowej w bieżącym roku (2001) z tytułu akcyzy na
wyroby tytoniowe do budżetu powinno wpłynąć 8,5 mld zł. Z szacunków
Ministerstwa Finansów wynika, że w ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2001
roku wpłynęło 2,5 mld zł.[...]

[...]Obserwacją objęto 6 krajów europejskich (Wielka Brytania, Francja,
Niemcy, Polska, Holandia, Włochy). Oceniano występowanie i leczenie 6 chorób
powiązanych z paleniem tytoniu. Były to : POChP, zaostrzenie astmy, udar
mózgu, choroba niedokrwienna serca, rak płuc i niska masa urodzeniowa
noworodków. Po użyciu specjalnie skonstruowanego modelu okazało się, że w
ciągu najbliższych 20 lat w krajach uczestniczących w ocenie od 33 do 54 %
palaczy zachoruje na którąś ze wspomnianych chorób. Doprowadzą one do 14
milionów możliwych do uniknięcia zgonów. Zakładając stały odsetek palaczy w
populacji można przyjąć, że bezpośrednie koszty medyczne leczenia chorób
ponikotynowych wyniosą w tych krajach w ciągu 20 lat 300 mld USD.[...]

No i? Palacze jednak opłacalni?

Po więcej danych odsyłam do google'a.

Aha, moim wsparciem jest też lekarz, z którym mieszkam pod jednym dachem.

Pozdrawiam!

Seoman

Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc
Czy ktoś słyszał o takiej chorobie rak płuc, który nazywany jest ampriori?
Ten termin jest używany we wrocławskim szpitalu chorób płuc.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak pluc a dodatek pielegnacyjny.
Rak pluc a dodatek pielegnacyjny.
Czy jest sens starac sie dodatek? Operacja jednego pluca,nastepna za 5
tygodni/drugie pluco/,czy sa podstawy? Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc .........
Rak płuc .........
Pytanie, jak dlugo żyje sie z rakiem płuc? czy ktos mial z tym do czynienia,
slyszalam ze jak sie rozpozna i nie leczy, do tego pali , to góra pol roku
zycia zostaje...prosze o jakies odpowiedzi Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc....
rak płuc....
mam pytanie, czy długo utrzymujący się "mokry" kaszel może być onaką
zaczątków raka płuc? mam 30 lat i palę od 11, nałogowo, a moja babcia umarła
na raka płuc. zaczynam się martwić Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc
Rak płuc
Jakie są objawy raka płuc??? Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc szukam dobrego specjalisty
Rak płuc szukam dobrego specjalisty
tak jak w temacie :(pilnie poszukuję dobrego lekarza w Wrocławia lub okolic Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc bardziej groźny na Wybrzeżu niż na Śląsk
Rak płuc bardziej groźny na Wybrzeżu niż na Śląsk
Wybrzeże i Mazury - najmniej skażone regiony Polski - są dotknięte plagą
zachorowań na raka płuc. Te szokujące informacje podaje ostatni raport
przygotowany przez Centrum Onkologii w Warszawie. Szczegóły raportu publikuje
"Dziennik".

Na 100 tys. mieszkańców północnej Polski co roku umierają na raka 223 osoby.
Dlaczego rak płuc częściej występuje właśnie tam, a nie na przykład na
skażonym Śląsku czy w dużych miastach? "Największy wpływ na zachorowalność ma
zachowanie i styl życia ludzi, a nie stan otaczającego ich środowiska" - uważa
współtwórczyni raportu dr Joanna Didkowska z Zakładu Epidemiologii i Prewencji
Nowotworów Centrum Onkologii w Warszawie.

Jest i inna przyczyna. Okazuje się, że mieszkańcy nadmorskich miejscowości
najwięcej palą. "Palacze, a przede wszystkim palące kobiety to nasza
największa bolączka" - przyznaje wojewódzki konsultant onkologii klinicznej w
Zachodniopomorskiem Małgorzata Foszczyńska-Kłoda.

Polska - pisze gazeta - jest w niechlubnej czołówce Europy pod względem
umieralności chorych na raka. Foszczyńska-Kłoda mówi, dlaczego: "Problem w
tym, że pacjenci zbyt późno do nas trafiają. Często jest tak, że chory tuła
się od lekarza do lekarza i zanim trafi do specjalisty jest już za późno".

Ministerstwo Zdrowia zdaje sobie sprawę z tego, że sytuacja jest dramatyczna.
Nie stać nas jeszcze wzorem krajów zachodnich na wysokospecjalistyczne
leczenie chorych na raka. Musi nas być stać na o wiele tańszą profilaktykę.
Dlatego rozpoczęto już badania przesiewowe na wielką skalę. Chodzi o to, by
ludzie z nowotworem jak najszybciej dowiadywali się, że chorują i byli poddani
terapii. Resort zdrowia obiecuje, że znajdą się na to pieniądze: 3 mld zł w
ciągu 10 lat.

Według Światowej Organizacji Zdrowia prawie połowa ludzi, którzy umierają na
raka, przeżyłaby, gdyby ich chorobę wcześniej wykryto - pisze "Dziennik".
www.esculap.pl/main/news.html?news=13711 Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc pomoc zielarza, homeopaty
rak płuc pomoc zielarza, homeopaty
Koleżanka prosi mnie by znaleźć dla jej taty dobrego zielarza lub homeopatę.
2 lata temu, w wyniku naświetleń pokonał raka płuc. Możecie kogoś polecić -
oczywiście chodzi o profilaktykę. Pozdr.
Przeglądaj więcej postów



Temat: rak pluc?pilne
rak pluc?pilne
moj ojciec mial usunietego guza mozgu lekarze podejzewali glejaka ale po
badaniu histop,okazalo sie ze to guz przerzutowy,zasugerowali ze to
pluca,zrobili fiberoskopie ktora nie wykazala komurek rakowych czy jest to
mozliwe,bardzo prosze o odpowiedz Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc- proszę o pomoc...
Rak płuc- proszę o pomoc...
Witam, jestem tu nowa. Nigdy nie przyszłoby mi do glowy, że trafię na forum
poświęcone rakowi...
Rok temu u Mamy mojego męża rozpoznano niedrobnokomórkowego raka płuc- Ca
bronchogenes pulmonis
dextri in stadio generalisationis. Mama przez długi czas ukrywała przed nami
swoją chorobę, a ponieważ mieszkamy od siebie dość daleko, nie było to trudne,
z początku nie wiedzieliśmy nawet o jej jednodniowych pobytach w szpitalu na
chemiotrapii...
W ciągu 2 miesięcy przeszła 4 cykle chemii paliatywnej-cisplatyna, vepesid,
zofran, metoclopramid. W lipcu pojawił się płyn, 5 punkcji opłucnej, ściągano
900-1300 ml płynu. Dwa tygodnie temu teściowa przestała chodzić. Rtg kręgosłupa
wykazało naciek łuku i trzonu kręgu Th7 po stronie prawej i zmiany
zwyrodnieniowe. Wtedy też miała miejsce ostatnia punkcja- 900 ml
ciemnobrunatnego płynu.Zabieg
przerwano z uwagi na ból pleców.Zastosowano 1 cykl radioterapii i odwieziono
Mamę do domu.
W karcie informacyjnej czytam: dalsze leczenie w POZ w systemie wizyt domowych
oraz w Poradni Opieki Paliatywnej.Leki: tramal retard, ketonal
forte,ranigast,dexamethason.Po leczeniu- kontrolne badanie moczu (przy
ostatnich badaniach wyszła infekcja dróg moczowych).
Proszę mi powiedzieć- czy zrobiono dla niej wszystko? Czy są jeszcze jakieś
badania i formy leczenia, które mogą jej pomóc? Czy naprawdę pozostaje już
tylko uśmierzanie bólu i wizyty lekarza podstawowej opieki zdrowotnej? Mama
twierdzi, że czuje się dobrze, że nic ją nie boli, ale nie wiem, czy tak jest
naprawdę, czy tylko tak mówi...
Czy to, że miała chemię paliatywną oznacza, że juz nic się nie da
zrobić?operować ani zmniejszyć raka? "Tylko" przedłużyć życie i uśmierzyć ból?
Dlaczego zastosowano tylko jeden cykl radioterapii?
W kartach informacyjnych nigdzie się nie doczytałam, jakie to stadium,
domyślam się tylko, że "in stadio generalisationis" oznacza coś bardzo
niedobrego...
Bardzo proszę o jakąs podpowiedź osoby,które miały większą styczność z tą
straszna chorobą. Nie wiem, jak Jej pomóc... Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc - niedrobnokomórkowy
rak płuc - niedrobnokomórkowy
proszę o pomoc... poszukuję dobrego onkologa w Warszawie. mama leczy się w CO,
ale mimo wszystko chciałam się skonsultować z innym onkologiem.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc????
Rak płuc????
Witam
u mojego Taty jest podejrzenienie raka płuc.
Jest po badaniach i bardzo proszę o pomoc bo nie bardzo wiem co z nich wynika,
na ostateczny wynik jeszcze czekamy. Czy jest chos cień szansy,że to nie rak???

ROZPOZNANIE: Krwioplucie; podejrzenie procesu rozrtostowego płuca lewego
choroba wieńcoa; zwezenie prawej tetnicy wiencowej /RCA/; zwezenie gałęzi
okalającej lewej tetnicy wiencowej /Cx/
Stan po zawale serca /1993/
Migotanie przedsionków; Subkliniczna nadczynnosc tarczycy w wywiadzie
Miazdzyca zarostowa tetnic konczyn dolnych

BADANIE EKG: rytm zatokowy miarowy 70/min. Lewogram, posrednie polozenie
serca. Cechy przerpstu lewej komory.

RTG KLP: Miąższ płucny bez ewidentnych zmian naciekowych. Sylwetka serca
powiększona w zakresie lewej komory. Wneki poszerzone ze zwapnieniami. Lewa
kopuła przepony wyżej ustawiona. Katy przeponowo- zebrowe wolne.

KT KLP: ponizej wneki lewej przyaortalnie widoczna masa patologiczna o wym SI
50mm; LR 29mm, AP 46mm. Zmiana przylega bezposrednio do aorty, powoduje
naciekanie na oskrzele subsegmentowe w obrebie segmentu 10 płuca lewego.
Zaburzenie upowietrznienia miąższu płucnego przykręgoslupowo ponizej
opisywanej zmiany. W obrebie środpiersia i wnek widoczne dosc liczne 5-10-15mm
węzły chłonne. Tchawica i oskrzela głowne ct bez obturacji. Struktury kostne
klatki piersiowej bez ewidentnych zmian patologicznych.

BRONCHOSKOPIA: Fałdy głosowe prawidlowo ruchome; symetryczne. tchawica w
normie. osytroga ostra, centralna. Śluzówka o cechach PZO. Dostepne badaniem
prawe drzewo oskrzelowe drozne, prawidlowo ruchome oddechowo. Strona lewa:
śluzówka ujscia LB10 obrzeknieta, liczne wycinki, krwawienie opanowano sola
fizjologiczna. Bronchospirat wysłano do badania cytologicznego.

SPIROGRAFIA: rezerwy wentylacyjne płuc w normie.

Przeglądaj więcej postów



Temat: rak pluc a palenie
rak pluc a palenie
Chcialabym zapytac sie czy jest na tym forum ktos, u kogo w rodzinie
wystapil rak pluc mimo iz osoba ta nigdy nie palila?
Przeglądaj więcej postów



Temat: Wielkokomórkowy Rak pluc
Wielkokomórkowy Rak pluc
Czy ktoś z uczestników forum moglby odpowiedzieć na pytanie: Do
jakiej kategorii (drobno,- niedrobnokomórkowy rak pluc) należy w/w
odmiana raka? Przeglądaj więcej postów



Temat: drobnokomorowy rak pluc
drobnokomorowy rak pluc
witam wszystkich na forum,
mieszkam w holandii,mam meza holendra
moj tesc od dwoch lat strasnzie kaszlal chudl w oczach-kazda wizyta
u lekarza rodzinnego konczyla sie odsylaniem do domu z tabletkami-
raz dostal skierowanie do szpitala na badania .tam zorbili zdjecia
pluc,ale nic nie wykryto-to bylo w 2006.w polowie stycznia tego roku
zaczal miec klopoty z wyproznianiem i znowu zjechala mu waga.kaszel
stal sie jeszcze silniejszy i coraz bardziej uciezliwy.
po wielkich krzykach i naszych prosbach wyslalismy tescia do lekarza
tez zalecili gastroskopie .tydzien przed badaniem strasznie urosl mu
brzuch i tesc nie mogl spac w nocy i od paru dni nie mogl sie
wyprozniac.
23.01 tesciowa wezwala lekarza do domu ten widzac napuchniety brzuch
wezwal pogotowie i tesc zostal przewieziony do szpitala.tam wybrano
my wymaz z pluc i jelit.
30.01 zostajemy wezwani na rozmowe z lekarzem i czeka na nas bardzo
zla wiadomosc-rak pluc z przrzutami na jelita-tesc ma zalozony
cewnik -3 razy dziennie ma plukane jelita poniewaz juz przestaly
pracowac-jego kondycja nie pozwala na jaka kolwiek operacje-

Dla nas wszystkich to wielki szok-tesc jest zalamany ciagle
placze ,ciezko jest nam wszystkim.Nie mozna juz dla niego nic zrobic
lekarze reokuja pare tygodni.Od wczoraj jest w domu ma tlen i jedyne
co do konca zycia bedzie mogl jesc sa napoje wyskokaloryczne nutri
drink nutrici.
Jeszcze 10 dni temu razem z nami spacerowal po miescie...a teraz
czeka na smierc-maz strasznie to przezywa.Nie chce nam sie wierzyc
ze w 2006 roku na zdjeciach nic nie bylo wiac.Onkolog mowi,ze jekaby
2 lata temu sie zglosil to mozna by bylo operowac i rak nie
rozprzestrzenilby sie ....a teraz jest juz za pozno..
straszna choroba...zycze wszystkim ktorzy sie z nia zmagaja duzo
sily i nadzieji-i najlbizszym rowniez.
Przeglądaj więcej postów



Temat: Drobnokomórkowy rak płuc- czy to zawsze wyrok
Drobnokomórkowy rak płuc- czy to zawsze wyrok
Mój tato ma drobnokomórkowego raka płuc. Chorobę wykryto w
lutym.Lekarka nie pozostawiła nadziei , leczenie tylko przedłuży mu
życie. Czy zawsze ta diagnoza to wyrok.A jak było w waszych
przypadkach? Przeglądaj więcej postów



Temat: Woda w płucu (rak płuc)
Woda w płucu (rak płuc)
Moja mama ma podejrzenie wody w lewym płucu gdy diagnoza się potwierdzi będzie miała odbarczanie (ściąganie wody) płuca.
Napiszcie proszę jak taki zabieg wygląda, jak po tym czuje się chory, czy to jest bolesne???? Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc - Poznań - proszę o kontakt
rak płuc - Poznań - proszę o kontakt
Gorąco i pilnie proszę o kontakt osoby, ich bliskich, które leczą
się (leczyły) w Wielkopolskim Centrum Chorób Płuc,
ul.Szamarzewskiego w Poznaniu - Oddział Onkologii Klinicznej. gg
5311222 Przeglądaj więcej postów



Temat: Mama przestaje walczyć (rak płuc) :(
Mama przestaje walczyć (rak płuc) :(
Mój post kłóci się z nazwą tego forum - nie chce zabierać Wam nadziei -
wierzę, że wszystkim Wam się uda ale...posłuchajcie
Nie wiem jak pomóc mojej mamie i czy tak naprawdę powinnam jeszcze
ingerować... Rak płuc nieoperacyjny IV, przerzuty, chemia nieskuteczna
(tradycyjna i tarceva). Mama nie zgadza się na leczenie Selolem. W tym
tygodniu ma radioterapię, która ma podobno zapobiec krwotokowi. Jednocześnie
lekarz powiedział, że może w każdej chwili umrzeć od krwotoku... Wydaje mi
się, że mama postanowiła się zagłodzić - od zeszłego tygodnia prawie nie je,
nie pije lekarstwa na apetyt, ciągle śpi. Jest agresywna kiedy najdelikatniej
jak moge proponuję cos do jedzenia. Wypija tylko 2 nutridrinki dziennie.
Lekarz o tym wie nic nie zaproponował (słyszałam o takich preparatach o
większej kaloryczności ok 600 kalorii)
Lekarz oddał wczoraj całą dokumentację i zalecił zapisanie się do hospicjum.
Ja wiem, że to jest nieuniknione ale ja ciągle mam nadzieję, że się uda
jeszcze zawalczyć o kilka miesięcy...dla mnie, siostry i dla moich córek.
Zresztą mama mówiła, że jak skończy chemię to pewnie poprawi jej się apetyt i
może nawet do nas przyjdzie, do wnuczek, które tak bardzo kocha, na które
czekała. I co ...te słowa lekarza takie ostateczne, zabierające nadzieję.
Pewnie tak musi być.
Co jeszcze moge zrobić??? Czy uda się jeszcze odwrócić ten proces pogodzenia
się ze śmiercią? I jeszcze mój tata który zaczął organizowac już przyjazdy
rodziny aby mogła się z mamą pożegnac (za jej plecami). Wyć mi się chce.
A mnie mama poprosiła o pomoc w organizowaniu miejsca na cmentarzu :(((
justyna Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc
Rak płuc
Czy słyszeliście o możliwości operacji raka płuc w sytuacji, gdy ocenia się
że stan jest nieoperacyjny z powodu nacieku guza na aortę? Gdzieś w Polsce
zrobiono coś takiego, z usunięciem kawałka aorty i wstawieniem jej protezy.
Tylko gdzie??? Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc z przerzutami
rak płuc z przerzutami
Hej!
Podzielcie się doświadczeniami i pocieszcie mnie.
Mój tato (55 lat) ma raka obydwu płuc z przrzutami do mózgu.
Ma radioterapię. Jakie są szansę ??????
Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc
rak płuc
Co oznacza woda w osierdziu po chemioterapii płakonabłonkowego raka płuc? Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc albo gruźlica u kotka
Rak płuc albo gruźlica u kotka
Miał ktoś z tym do czynienia? Jakie są rokowania?? Kiciuś ma 4
miesiące.
Przepraszam, że znowu smutny wątek zakładam.
Przeglądaj więcej postów



Temat: RAK płuc
RAK płuc
czy jest on wogóle wyleczalny ??? jakie sa objawy slyszalem ze boli klatka
piersiowa ale jakito jest ból czy ktos moze to opisac napisac Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc pilnie szukam dobrego specjalisty!!!
Rak płuc pilnie szukam dobrego specjalisty!!!
jak w temacie, najchętniej z Wrocławia, Poznania, ale jak ktoś poleci z innych
miast też będę wdzięczna :) Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc Grabiszyńska
rak płuc Grabiszyńska
DOBRY ONKOLOG NA GRABISZYŃSKIE? Przeglądaj więcej postów



Temat: Niemcy, rak płuc bedzie droższy.
Niemcy, rak płuc bedzie droższy.
od 1. stycznia 2004 fajeczki w Niemczech bedą o 1 EUR droższe. Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc - może ktoś zna dobrego onkologa...?
Rak płuc - może ktoś zna dobrego onkologa...?
... w Warszawie, najlepiej w którejś fundacji przy szpitalach onkologicznych?
Potrzebna bardzo pilna konsultacja (a może i operacja) dobrego specjalisty.
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie informacje! Przeglądaj więcej postów



Temat: TK klatki piersiowej a rak płuc
TK klatki piersiowej a rak płuc
Czy to badanie jest dobrą metodą wykrycia raka we wczesnym stadium. Czy jest
może lekarz, który może się wypowiedzieć ?
Przeglądaj więcej postów



Temat: specjaliści pulmonologii i chemioterapii +rak płuc
specjaliści pulmonologii i chemioterapii +rak płuc
Czy ktoś z Was zna wybitnego fachowca od chemiterapii w leczeniu raka płuc?
Szukam też wybitnego specjalisty od pulmonologii. Pomóźcie!!!!!! Miejsce i
kraj nie ważny, ale najlepiej gdyby to była Polska Przeglądaj więcej postów



Temat: JAK WYGLADA RAK PLUC???
JAK WYGLADA RAK PLUC???
Czy ktos zna moze jakis link do strony, na ktorej moglabym zobaczyc jak
wyglada rak pluc? Jestem palaczka i potrzebuje terapii wstrzasowej. Przeglądaj więcej postów



Temat: Rak płuc zabija więcej kobiet niż rak piersi
Rak płuc zabija więcej kobiet niż rak piersi
Polki i Polacy pala coraz wiecej... to swiadectwo naszego zacofania:( Przeglądaj więcej postów



Temat: rak płuc
rak płuc
Proszę o wypowiedzi osób które miały doczynienia z tą chorobą .Moze ktoś zna
jakieś cudowne lekarstwo na tą straszną chorobę .Pozdrawiam Przeglądaj więcej postów



Temat: rak pluc drobnokomórkowy
rak pluc drobnokomórkowy
czy spodkałsię ktoś z was z tą chorobą i jakie są rokowania? Przeglądaj więcej postów



Temat: Piwo czy papierosy - co bardziej szkodzi?

Aceton - rozpuszczalnik, składnik farb i lakierów.
Amoniak - stosowany w chłodnictwie, składnik nawozów mineralnych.
Arsen - stosowany także jako popularna trutka na szczury i inne gryzonie.
Benzopiren - związek o właściwościach rakotwórczych, wykorzystywany w przemyśle chemicznym.
Butan - gaz pędny, używany do wyrobu benzyny.
Chlorek winylu - związek używany np. do produkcji plastiku. Posiada właściwości rakotwórcze.
Ciała smołowate - są odpowiedzialne za powstawanie nowotworów złośliwych u człowieka.
Cyjanowodór - kwas pruski, gaz używany przez hitlerowców w komorach gazowych do masowego ludobójstwa.
DDT - insektycyd polichorowy.
Dibenzoakrydyna - używana przy produkcji barwników. Posiada właściwości rakotwórcze.
Dimetylonitrozoamina - związek wykorzystywany w przemyśle chemicznym.
Fenole - niszczą rzęski nabłonka wyściełającego oskrzela. Rzęski te oczyszczają wdychane przez człowieka powietrze i chronią drogi oddechowe przed przenikaniem przez ich ściany substancji i związków chemicznych oraz mikroorganizmów, np. wirusów.
Formaldehyd - związek stosowany m.in. do konserwacji preparatów biologicznych, np. żab.
Kadm - silnie trujący metal o właściwościach rakotwórczych.
Metanol - silne trujący związek chemiczny, używany do produkcji benzyn silnikowych.
Naftyloamina - wchodzi w skład barwników, używanych w przemyśle drukarskim. Posiada właściwości rakotwórcze.
Nikotyna - działa obkurczająco na ściany naczyń kwionośnych (w tym także naczyń wieńcowych zaopatrujących serce), zwiększa ciśnienie krwi, jest odpowiedzialna za niefizjologiczne przyspieszenie akcji serca oraz zaburzenia rytmu serca, a także wpływa negatywnie na gen p53, który powstrzymuje niekontrolowany rozwój komórek, czyli powstawanie nowotworów.
Piren - związek używany w syntezie organicznej.
Polon 210 - radioaktywny pierwiastek, odkryty przez naszą rodaczkę Marię Skłodowską-Curie. Posiada właściwości rakotwórcze.
Tlenek węgla II (czad) - zmniejszając zawartość tlenu we krwi, w znaczny sposób utrudnia pracę serca i dotarcie tlenu do różnych części i narządów organizmu człowieka. Jest to związek będący bezpośrednią przyczyną śmierci wielu osób w czasie pożarów.
Toluidyna - stosowana w syntezie chemicznej. Posiada właściwości rakotwórcze.
Uretan - związek o właściwościach rakotwórczych.

Smacznego.

Zwróćcie uwagę na obecność Polonu


To i tak nic bo nie chciało mi się wypisywać, i szukać, ale fajki mają ponad 5000 związków chemicznych z czego ponad 40 to rakotwórcze

Choroby mające istotny związek z paleniem tytoniu
rak płuc
rak wargi, języka, jamy ustnej, przełyku i krtani
rak pęcherza moczowego
rak nerki
rak trzustki
• choroba niedokrwienna serca
• przewlekłe zapalenie oskrzeli
• gruźlica układu oddechowego
• nadciśnienie tętnicze
• arteriosclerosis
• udar mózgu
• wrzody żołądka oraz dwunastnicy
• przepukliny jelitowe

Nie pale, bo nie jestem zj***ny ;P


Palaczą życe smacznego ;| A dobry alkochol nie jest zły Przeglądaj więcej postów



Strona 2 z 3 • Znaleziono 213 postów • 1, 2, 3